« Powrót do artykułu

O zamieszaniu w akademii noblowskiej: Ruchliwe dłonie pana Arnault, czyli literacki Nobel w ruinie

 Przyzwyczajono nas – dziennikarzy, pisarzy, krytyków – do tego rytuału. Co roku, w pierwszy (albo, w drodze wyjątku, drugi) czwartek października w XVIII-wiecznym budynku Giełdy Sztokholmskiej, gdzie mieści się siedziba Akademii Szwedzkiej, punktualnie o godzinie pierwszej po południu otwierają się pozłacane drzwi, zza których wychodzi stały sekretarz Akademii, by w rozbłyskach fleszy ogłosić, najpierw po szwedzku, potem po angielsku, imię i nazwisko laureata literackiej Nagrody Nobla tłumom zgromadzonym w hallu.

Oslo, stolica Norwegii. Na pierwszym planie ratusz, w którym corocznie przyznaje się pokojową nagrodę Nobla.

żródło: ShutterStock

Oslo, stolica Norwegii. Na pierwszym planie ratusz, w którym corocznie przyznaje się pokojową nagrodę Nobla.

statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!