zaloguj się do e-DGP
Logo Forum




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 18  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Znęcanie psychiczne nad rodziną-pomocy!!!
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 06:49 
psycholog napisał(a):
lola napisał(a):
Moj mąż znęca sie nade mną od dłuższego czasu nie tylko wyzwiska ty ku ty szmato spaślaku bez talencie ale też bije szarpie naciaga co mam robic mam już dość boje się go i nie nawidze nie mogę sie z nim kochac bo za bardzo boli to co mi robi .On twierdzi ze to mój obowiązek .Boje się ze któregos dnia go zabije .Juz mam dość takiego życia



Nie zrobisz tego !! Musisz tylko wierzyć w siebie!
Każdy przechodzi taki okres w żuciu ,ale pomyśl o dzieciach jak by się czuły wiedząc o tym ze ich mama bardzo cierpi przez ojca i babcie.
Musisz zwalczyć to w sobie .


Pokaż debilowi że to ty jesteś mądrzejsza ,silniejsza i odważniejsza . Nie śpij z nim jak nie chcesz , bo to nie twój obowiązek ,to że on tak uważa tzn , że jest ograniczony . A poniżając ciebie wyzwiskami poniża siebie bardziej , nich popatrzy na siebie kretyn co jest wart !!!


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znęcanie psychiczne nad rodziną-pomocy!!!
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 08:22 
Jak mozna z kims zyc pod jednym dachem miec wspolne plany .marzenia jak ktos od siebie nic nie daje tylko wymaga zeby było tak jak on chce .Teraz po 15 latach małżeństwa myślę ze wyjść tak za mąż to lepiej być samemu nikt cie nie upokarza .Już nawet nie wiem co to znaczy być kochaną słyszeć mile słowa na co dzień normalnie życ .Najgorsze jest to że moi synowie kiedyś tez tak będa traktować swoje żony bo widzą jak ich ojciec traktuje mnie .Ale co mam zrobbić nie ktorych ludzi nie da sie zmienic .Moze kiedyś jeszcze będę kochana i szczęśliwa


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znęcanie psychiczne nad rodziną-pomocy!!!
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 09:09 
Lola napisał(a):
Jak mozna z kims zyc pod jednym dachem miec wspolne plany .marzenia jak ktos od siebie nic nie daje tylko wymaga zeby było tak jak on chce .Teraz po 15 latach małżeństwa myślę ze wyjść tak za mąż to lepiej być samemu nikt cie nie upokarza .Już nawet nie wiem co to znaczy być kochaną słyszeć mile słowa na co dzień normalnie życ .Najgorsze jest to że moi synowie kiedyś tez tak będa traktować swoje żony bo widzą jak ich ojciec traktuje mnie .Ale co mam zrobbić nie ktorych ludzi nie da sie zmienic .Moze kiedyś jeszcze będę kochana i szczęśliwa

Uwierz mi że będziesz kochana a twój mąż pożałuje tego że cię nie szanował ,ja po 17 latach wiem że zawsze byłam sama nikt mnie nie poparł dobre słowa były ale wymuszone .Masz rację lepiej zostać samą jak iść przez życie z kimś tak wrednym ,prawdopodobnie któryś z twoich synów odziedziczy po ojcu charakter ale czasem może być odwrotnie.
Mi w życiu najwięcej brakowało miłości tak ze strony rodziców jak i męża, a teraz może jestem wredna i krzywdzę swoje dzieci ale wiem że ktoś mnie kocha i martwi sie o mnie ,potrzebuje i czeka bo jestem najważniejsza ,prawi komplementy i to jest właśnie to czego brakuje nam kobietom. Pozdrawiam~!


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znęcanie psychiczne nad rodziną-pomocy!!!
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 11:56 
Dostaję powoli szału, znęca się nade mnę brat męza i nic nie mogę zrobić, co dzień słyszę za drzwiami obelgi, wyzwiska i to jak on to mnie "przeklina", policja nie pomaga, mąż nie potrafi mu przemówić do rozsądku, mam nudności jak wracam z pracy do domu, nie chcę wracać. A tego wszystkiego musi słuchać córka, brak sił...


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znęcanie psychiczne nad rodziną-pomocy!!!
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 14:31 
gosc24 napisał(a):
Dostaję powoli szału, znęca się nade mnę brat męza i nic nie mogę zrobić, co dzień słyszę za drzwiami obelgi, wyzwiska i to jak on to mnie "przeklina", policja nie pomaga, mąż nie potrafi mu przemówić do rozsądku, mam nudności jak wracam z pracy do domu, nie chcę wracać. A tego wszystkiego musi słuchać córka, brak sił...

Mąż powinien cie za wszelką cenę bronić przed swoim bratem(coś chyba robi nie tak) ,nie znam szczegółów ale znam takich ludzi i rodziny .Złóż na niego doniesienie ,policja musi pomóc ,a jak nie to pozwij go do sądu o znęcanie się nad tobą .


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znęcanie psychiczne nad rodziną-pomocy!!!
PostNapisane: 20 kwi 2009, o 19:19 
wiem co czujecie :( Mam 19 lat a już dużo za sobą. Nad moją rodziną znęca się matka mojego taty czyli moja babka. Nie wiem co zrobić. Policja nie reaguje, jak coś sie stanie to pewnie wtedy zainterweniują.Najbardziej boję się o moje młodsze rodzeństwo. Babka jest chora psychicznie ale nie na tyle by nie móc o sobie decydować. Powiedzieli że musi podpisać zgodę na leczenie. A ona twierdzi ze jest zdrowa i tak w kółko. Moja mama ma przez nią depresje jeszcze tata za granicą. Może wiecie co zrobić??? Grozi że pozabija wyzywa mnie ,mamę i moją młodszą siostrę od różnych nie będę przytaczała. Potrafi rzucić kamieniem i nie tylko (zdarza się to coraz częściej). Każda rada mi pomoże.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znęcanie psychiczne nad rodziną-pomocy!!!
PostNapisane: 21 kwi 2009, o 15:21 
karolcia19 napisał(a):
wiem co czujecie :( Mam 19 lat a już dużo za sobą. Nad moją rodziną znęca się matka mojego taty czyli moja babka. Nie wiem co zrobić. Policja nie reaguje, jak coś sie stanie to pewnie wtedy zainterweniują.Najbardziej boję się o moje młodsze rodzeństwo. Babka jest chora psychicznie ale nie na tyle by nie móc o sobie decydować. Powiedzieli że musi podpisać zgodę na leczenie. A ona twierdzi ze jest zdrowa i tak w kółko. Moja mama ma przez nią depresje jeszcze tata za granicą. Może wiecie co zrobić??? Grozi że pozabija wyzywa mnie ,mamę i moją młodszą siostrę od różnych nie będę przytaczała. Potrafi rzucić kamieniem i nie tylko (zdarza się to coraz częściej). Każda rada mi pomoże.

To macie podobną sytuację jak ja tylko że ja jestem uwięziona w domu ,ale wiesz ?, nic chyba na to nie poradzimy niektórzy ludzie kochają być wredni i uwielbiają robić krzywdę najbliższym ,a później lecą do kościoła i nas spowiadają a na koniec robią z siebie ofiary. Moja matka taka jest wciąż grozi ,krytykuje ,przeklina nie usłyszałam od niej dobrego słowa . Próbowaliśmy też ją leczyć niestety ona tak jak twoja babka twierdzi że jest zdrowa ,miała leki ale ich nie je bo są jej nie potrzebne , potrafi całą noc szaleć po domu ,trzaskać drzwiami ,krzyczeć wali pałką po kaloryferach żeby nam nie dać spać . Najlepiej nie zwracać na nią uwagi ,nie odzywać się ,udawać że jej nie ma ,ja zamykam się u siebie i nie wychodzę z domu jak ma odchyły . Wiem że to niedobrze ale z całego serca nienawidzę swojej matki . Też szukam pomocy ale najlepszym wyjściem było by się przeprowadzić gdzieś daleko. Niestety mam dom obok niej a mieszkam jeszcze w tym samym domu co ona bo nie pozwala się przeprowadzić a co dopiero sprzedać . Ale może kiedyś sprzedam dom i wyprowadzę się, gdzieś gdzie każdy szczegół nie będzie przypominał mi piekła.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znęcanie psychiczne nad rodziną-pomocy!!!
PostNapisane: 25 kwi 2009, o 11:42 
wiecie może do kogo zgłosić się jeżeli osoba znęca sie psychicznie nad rodziną. Pomocy bo już nie mam siły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znęcanie psychiczne nad rodziną-pomocy!!!
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 16:22 
gosc19 napisał(a):
wiecie może do kogo zgłosić się jeżeli osoba znęca sie psychicznie nad rodziną. Pomocy bo już nie mam siły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


najlepiej zgłosić to najpierw na policje że ta osoba się znęca nad rodziną
potem pokazać co się dzieje z tobą lub kimś kto cierpi przez tego kogoś
jeśli nie podziała zgłosić do jakiegoś programu w którym właśnie można powiedzieć wszystko co się dzieje jak np : uwaga , rozmowy w toku.
poszukać małego skromnego domu ( jeśli macie dzieci to blisko szkoły) i się wyprowadzić!
Ludzie opanujcie się ! Te osoby zabrały wam godność ale nie dusze!
Weźcie się w garść i wynoście się z tamtąd jak najszybciej!albo podzielcie domy tak żeby nie mieli wsępu do waszej połowy, albo zamieszkajcie z dziećmi u rodziny !
bo jeśli tego nie zrobicie nie tylko źle z wami będzie ale gorzej z tymi których zostawiacie w domu z tymi sadystami gdy gdzieś idziecie.
Dlatego powiem prosto - albo coś zrobicie albo źle będziecie mieli przez reszte życia a gorzej ci których krzywdziliście zostawiając ich z nimi


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Znęcanie psychiczne nad rodziną-pomocy!!!
PostNapisane: 3 maja 2009, o 16:52 
wiem doskonale co przezywacie...tylko ja mam taki problem ze picie i znecanie sie psychiczne nie dotyczy tylko jedej osoby w moim domu...u mnie od lat pije matka i brat. matka wyzywa poniza obraza a w jej slady poszedl brat tak jak ona w slady swojego ojca. najgorsze jest to ze zglaszalismy to z ojcem ale tak jak piszecie prawo stoi po stronie agresora zwlaszcza ze za bratem jest i jego kobieta ktora na kazdym przesluchaniu ich bronila i oni sami tez sie wypierali.sasiedzi tez widza co sie dzieje ale chyba sie boja bo mojego braciszka odwiedzaja rozne typy i razem pija i cpaja.on pracyje ale w dwa dni od wyplaty nie ma co dac dziecku jesc a mnie jest wstyd wyjsc z domu bo ludzie mi mowili jak matka nie raz sie przewracala jak wracala od swoich 'kolezanek' posikana i pozygana.ja sama jestem w ciazy ale nie mam sie sdzie udac bo moj facet tez niestety w rodzinie ma alkoholika ojca i coraz czesciej przejawia sie to u niego.na jego matke tez nie mam co liczyc bo nienawidzi mnie ze "zabralam" jej jedynego synka.probowalismy razem mieszkac zeby uciec od wszystkiego ale on nie potrafil utrzymac mnie i tez wyzywal i obrazal chociaz codziennie po pracy mial obiadek i posprzatane i co sobie zazyczyl.boje sie poruszac po domu bo kobieta mojego brata z ktora niegdys bylysmy przyjaciolkami tez o cos jest na mnie wsciekla ze naopowiadala mojemu bratu i matce takich rzeczy ze az mi glupio. lazi za mna popycha wyzywa od ku**wy(od 4 lat jestem z tym samym facetem) nie wiem na jakiej podstawie jestem nikim w domu. mieszkanie jest brata i nic nie wolno mi powiedziec czy zrobic bo "nic tu nie jest moje".ojciec zaczyna sobie tez ukladac zycie z inna kobieta-w sumi sama mu to poradzilam bo mlody juz nie jest i coraaz gorzej to znosil ale teraz chyba tego zaluje bo boje sie ze zostane w tym piekle sama. na rodzine tez nie mam co liczyc bo matka jak kazdy alkoholik twierdzi ze to ona jest pokrzywdzona i jak ja wysylalam na leczenie to zaczela wszystkim wmawiac ze to ja jestem wszystkiemu winna...sprawa na policji przycichla bo nie pomyslelismy z ojcem o zbieraniu dowodow.w takich chwilach sie nie mysli o dyktafonie czy czym tam chcesz tylko uciec...i to tak w skrocie moja sytuacja.powiedzcie mi czy takiej indtytucji jak MOPS mozna to zgosic a dadza jakas pomoc w postaci np.jakiegos malego taniego mieszkanka?bo na nic innego juz nie licze chyba ze dom samotnej matki...


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 18  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group  
Design By Poker Bandits  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL