
140 proc. asymetrii stawek MTR jakie ma Play w stosunku do Wielkiej Trójki i większości afiliowanych przy nich operatorów wirtualnych od kilku tygodni systematycznie powraca w doniesieniach mediów. Wszyscy „poszkodowani” krzyczą, że to skandal, że to niespotykana w Europie skala asymetrii, że ścieżka schodzenia z asymetrii jest zbyt wolna.
A w cieniu tego spory jest sobie asymetria stawek w telefonii stacjonarnej. W zasadzie regułą jest to, że za kończenie połączenia w sieci TP inni operatorzy stacjonarni płaca mniej niż im płaci TP. Wśród beneficjentów tego systemu jest też PTC. Asymetria wynosi 120 proc.
Inaczej mówiąc jedna asymetria boli PTC, a druga chyba nie boli, a raczej cieszy. O jednej asymetrii grupa TP krzyczy ustami PTK Centertel, a o drugiej nie. Z racji 140 proc. asymetrii, rozmowy do Play z większości innych sieci są wyraźnie droższe niż inne połączenia. Z racji 120 proc. asymetrii, klient TP płaci tyle samo za rozmowę do klienta stacjonarnego PTC, co do klienta TP.
I na koniec troszeczkę statystyki. Klienci P4 to ok. 5 proc. ogółu użytkowników komórek. Klienci usług stacjonarnych PTC, to ok. 5 proc. ogółu klientów telefonii stacjonarnej TP.

http://www.przemekspider.com/2009/07/polacy-naprawde-kupuja-smartfony.html
Pozdrawiam,
pp
asymetria MTR to 40-16 czyli ok. 24 groszy, asymetria w sieci stacjonarnej to gdzieś 5-2,7, czyli 2,3 grosza (czyli ponad 10 razy mniej).
Jedna asymetria powoduje, że do Play jest drożej (jak w reklamie Heyah) a druga nie powoduje żadnej zmiany ceny dla abonentów.
Play ma gdzieś około 2,5 miliona abonentów i jest w zasadzie jedynym biorcą asymetrii MTR, a Era stacjonarna ma gdzieś może ze 350 tysięcy abonentów i jest od niej ze 3 większych operatorów z asymetrią (choćby Netia).
Asymetria MTR powoduje około 3,5 miliarda (dane Instytutu Globalizacji) dla jednego operatora, a asymetria stacjonarna jest tak na pierwszy rzut oka o kilka rzędów wielkości mniejsza.
Podsumowując - pewną analogię widzę, ale mocno naciąganą. Pozdr. Q
Nie lubię spierać się o liczby, ale dla mnie 120 proc. różnicy niewiele różni się od 140 proc. To czy liczby które porównujemy za pierwszym razem są większe, czy mniejsze jest bez znaczenia.
Co do kwot: to bez znaczenia. Tu chodzi o zasadę. I ten spór jest o zasadę. Jeśli jedna asymetria jest dobra a druga zła, to proponuję poczytanie "W pustyni i w puszczy". Tam Kali miał coś w tej sprawie do powiedzenia.
Jeżeli Pan jest taki "zasadniczy" to łaskawie proszę zauważyć również Sienkiewicza w następujących komunikatach:
"MTR W3 jest zły, za wysoki, trzeba go obniżać."
"Nasz MTR (nb. 2,5 raza wiekszy) jest dobry, odpowiedni, bo musimy inwestować."
"Chętnie obniżymy nasz MTR do zera jeżeli wszyscy również obniżą swoje MTR do zera i zaczną rozdawać usługi za darmo."
"MTR nie ma wpływu na inwestycje."
Wszystkie powyższe komunikaty wyszły z tej samej "kuźni". Oprócz "W pustyni i w puszczy" można się również natknąć i na Potop (wątek z Niderlandami)
Pozdrawiam serdecznie
Q.
Co do poszczególnych zdań, to:
ad1. chyba takiego nie słyszałem, choć sprawą MTR interesuję się. Gwoli rzetelności poproszę o link do źródła tego cytatu.
ad2: mocno przerysowane i podkolorowane przez Q
ad3: Kompletnie przeinaczone przez Q. NIGDY ze strony elementu B4, który nie jest w W3 nie było mowy o darmowym rozdawaniu. To mówili ludzie z W3 chcąc pokazać absurdalne ich zdaniem żądania zerowego MTR.
ad4: znów nieprawdziwy cytat.
Wątek niderlandzki nie jest mi opcji z działalności zarówno W3, jak i B4 oraz satelitów.