rssdodaj RSS
---Słaby początek Polski na rynku - Michał Fura
25 października 2007

Słaby początek Polski na rynku

Pierwszy miesiąc będzie dla Polski, nowego dziennika Polskapresse, kluczowy. Jeśli zadebiutuje ze średnią sprzedażą powyżej 500 tys. egzemplarzy, będzie to oznaczało, że pomysł chwycił, a gazeta rzeczywiście ma szanse zostać na trwałe liderem rynku. Taki wynik zapowiadało wielokrotnie kierownictwo Polskapresse przed startem gazety.

Wydawca deklarował też, że w piątek Polska ma sprzedawać milion egzemplarzy. I że będzie sukcesem nawet w regionach, w których nie ma swoich dzienników lokalnych. Wszystko dzięki unikalnej ofercie dla tamtejszych czytelników.

Tydzień po debiucie niewiele wskazuje jednak na to, że tak się stanie, choć chciałbym się mylić. Pierwszy tydzień był po prostu słaby.

Polska nie wskoczyła na pierwsze miejsce pod względem sprzedaży, tylko zajęła trzecie. Do milionowej sprzedaży w piątek brakuje bardzo dużo. A Media Regionalne śpią spokojnie — Polska nie zagroziła tytułom regionalnym Grupy Mecom na żadnym z jego rynków.

Według zebranych przeze mnie szacunkowych danych sprzedażowych wynika, że średnia sprzedaż Polski w całym kraju w pierwszym tygodniu po debiucie wyniosła około 370 tys. egz. W tych regionach, w których wydawca miał już swoje dzienniki regionalne, sięgnęła szacunkowo 310 tys. egz. Oznacza to, że w pozostałej części kraju
(łącznie z Warszawą) nowa gazeta Polskapresse sprzedała średnio około 60 tys. egz.! Zwroty niesprzedanych egzemplarzy w większości regionów, w których nie ma dzienników Polskapresse, sięgają od 50 do ponad 80 proc. Przykładowo, są regiony, w których średnie nadziały sięgały od 10 do 15 tys. egz., a sprzedaż wyniosła między 1 a 2 tys. egz. W niektórych jest więcej - od 3 do 4 tys. egz.

Natomiast piątek, który jest najlepszym sprzedażowo dniem Polski, też nie spełnił oczekiwań. Gazeta miała sprzedać tego dnia 1 mln egz., a rozeszło się nieco ponad 700 - 750 tys. egz. Nakład w całym kraju wyniósł natomiast tego dnia około 1,3 mln egz. Nietrudno policzyć, ile wydawcę to kosztuje — wydrukowanie jednego egzemplarza gazety to jakieś 1,2 zł.

Polskapresse po prostu zsumowało sprzedaż swoich dzienników regionalnych pod wspólnym tytułem Polska (choć trzeba przyznać, że z lekką nadwyżką). Zobaczymy czy to się utrzyma, czyli czy wydawca dotrzymał obietnic i nie zniszczył dotychczasowego charakteru dzienników regionalnych, co może odbić się odejściem części czytelników. Nie widziałem na razie innego wydania Polski niż warszawskiego, więc jeśli ktoś czytał gazetę w regionach Polskapresse, czekam na opinie: to jest nadal wasza gazeta wzbogacona o dobre treści ogólnopolskie, czy już się z nią nie utożsamiacie i kupujecie Wyborczą?

Wprowadzenie Polski we własnych regionach było jednak najłatwiejszym zadaniem w całym projekcie. O wiele trudniej zapowiadało się uplasowanie tytułu tam, gdzie dzienników Polskapresse nie ma, a są Mediów Regionalnych. Dobitnie pokazał to pierwszy tydzień obecności na rynku.

Nie jest dobrze. Co zawiniło? Analizując wyniki, widać, że problemem jest część kraju nie należąca do Polskapresse. Na pewno Polska nie może w żaden sposób konkurować tam o czytelnika lokalnego z dziennikami Mediów Regionalnych. Ale mimo to mogła chyba sprzedać więcej egzemplarzy, jako po prostu nowa gazeta ogólnopolska, która pojawiła się w kiosku obok Dziennika czy Gazety Wyborczej.

Dlaczego tak się nie stało? Mam wrażenie, że w przypadku Polski zawiniła kampania reklamowa, której nie można zaliczyć do specjalnie udanych. W wielu regionach, jak ustaliłem, była niezauważalna. O wiele lepszą reklamę telewizyjną ma natomiast Rzeczpospolita z nowym layoutem. Przykuwa uwagę muzyką i zdjęciami, zatrzymuje przy telewizorze i wiadomo o co w niej chodzi.

— O Dzienniku Springera cały rynek trąbił co najmniej na miesiąc wcześniej, a wszyscy po prostu czekali na nową gazetę — zauważył niedawno znajomy z warszawskiej agencji PR. — Tymczasem, gdy w pierwszy dzień przyniosłem Polskę na zebranie w pracy, powiedziałem współpracownikom: „Słuchajcie, dziś wyszła nowa gazeta”. Wszyscy zrobili wielkie oczy ze zdziwienia.

Kierownictwo Polskapresse zapowiadało, że kampania Polski pochłonie około 100 mln zł. Może mocniejsze uderzenie dopiero przed nami. Może przyniesie dużo lepsze efekty. Oby.

Pierwszy miesiąc jest jednak kluczowy, o czym wie każdy, kto zajmuje się wydawaniem gazet. Trzeba zacząć od dużej sprzedaży, bo potem — niestety — ma ona raczej tendencję spadkową i trzeba robić wszystko, aby ją zatrzymać. Przekonał się o tym Dziennik, który zaczął od 250 tys. sprzedanych egz., a teraz jego wynik oscyluje ona w okolicach 190 — 200 tys. egz. Axel Springer, dla bezpieczeństwa, zapowiedział jednak, że docelowo średnia sprzedaż Dziennika ma wynosić 150 tys. egz.

Może szefowie Polski mają jakiegoś asa w rękawie. Mam nadzieję.

Co powinno zrobić Polskapresse, żeby sprzedaż Polski zaczęła rosnąć?

---