
Gdy News Corporation, kontrolowany przez Ruperta Murdocha, kupił ponad dwa lata temu jeden z największych serwisów grupujących społeczności — amerykański MySpace.com — za 580 mln dol., na owe czasy była to ogromna kwota. Szybko jednak przestała robić wrażenie, gdy niecały rok później koncern Google przejął innego giganta wśród internetowych serwisów — YouTube.com. Koncern zapłacił bowiem za niego 1,6 mld dol.
Dzisiaj to drobniaki. Gdy Microsoft złożył ofertę kupna 5 proc. udziałów w popularnym serwisie ze społecznościami Facebook.com, miał zapłacić za nie między 300 a 500 mln dol. Analitycy oszacowali jego wartość na około 10 mld dol. Skąd tak wysoka wycena? W tym przypadku chodzi o społeczności nie byle jakie. Jego użytkownicy określani są jako elita Internetu. 10 mld dol. w porównaniu do 1,6 mld dol. to kwota porażająca, jednak okazuje się, że może być jeszcze wyższa.
Wczorajszy Financial Times opublikował wywiad z Peterem Cherninem, prezydentem i dyrektorem zarządzającym News Corp., najbliższym współpracownikiem Ruperta Murdocha (który zresztą niedawno był w Polsce, gdzie ogłosił, że 28 października ruszy po relaunchu Telewizja Puls, w której News Corp. ma 35 proc. udziałów). W rozmowie pojawia się oczywiście wątek Facebooka, który w Kanadzie i Wielkiej Brytanii ma więcej użytkowników niż MySpace. Najciekawsza jest jednak kwota, na jaką Peter Chernin wyceniłby dziś ten serwis:
— Zakładając, że my (MySpace) jesteśmy warci znacznie więcej niż oni, myślę, że oni warci są co najmniej 15 mld dol. — powiedział.
Wywiad z Peterem Cherninem znaleźć można tutaj i tutaj.

"Analitycy oszacowali jego wartość na około 10 mln dol."