rssdodaj RSS
---Być albo nie być Polskapresse - Michał Fura
11 czerwca 2007

Być albo nie być Polskapresse

Leo Burnett, Grandes Kochonos, McCann Erickson Polska, Young & Rubicam Brands – te agencje staną do przetargu na przygotowanie kampanii reklamowej nowego dziennika Polskapresse, który – jak nieustannie zapewnia wydawca – wejdzie na rynek jeszcze w tym roku.

Jeśli wejdzie, czego wydawcy życzę, to bardzo dobrze, ale osoby zbliżone do firmy mówią, że pojawił się pomysł przesunięcia debiutu na przyszły rok. Pisałem o tym w dzisiejszym tekście, na swoim blogu wspomniał też o tym medioznawca Zbigniew Bajka. Na przesunięcie startu nie pozwolić miał jednak właściciel Axel Diekmann, ale już sam fakt, że pojawił się taki pomysł, musi świadczyć o tym, że nie wszystko idzie tak szybko i prosto, jakby się chciało.

Z informacji, jakie docierają ze spółki, wynika, że rozważano przesunięcie startu ze względu na dwa trudne do rozwiązania problemy:

1. Ogólnopolski zasięg. Mecom, do którego należy 51 proc. udziałów w Rzeczpospolitej i Media Regionalne (11 tytułów regionalnych), od początku niechętnie patrzył na pomysł wspólnego wydawania dziennika z Polskapresse. Powodów jest wiele, ale dwa najważniejsze to:
Po pierwsze - możliwość osłabienia Rzeczpospolitej i dzienników regionalnych. Tytuł byłby konkurentem dla Rzepy, a tytuły regionalne, wchodząc do projektu, mogłyby stracić swój charakter. Boi się tego nie tylko kierownictwo, ale także szefowie największych spółek w poszczególnych regionach, który niechętnie patrzyli na projekt od samego początku.
Po drugie – sprawa długookresowych interesów Mecomu. – To nie jest takie proste – mówią o wspólnym wydawaniu dziennika, osoby zbliżone do brytyjskiego właściciela. Wejście w taką współpracę (choćby poprzez rozważaną spółkę joint-venture) wiąże ręce Mecomowi, gdyby chciał sprzedać swój biznes w Polsce. Tak więc bez Brytyjczyków projekt Polskapresse w sześciu województwach będzie miał swoją rozbudowaną część regionalną (dzienniki grupy), a w pozostałych dziesięciu – nie. Czym wydawca wypełni tę lukę, nie wiadomo, ale na pewno nie będzie to od razu oferta konkurencyjna dla Mediów Regionalnych, a tym bardziej kogokolwiek innego.

2. Rynek warszawski. Kupno Życia Warszawy przez Polskapresse miało być krokiem, po którym sceptyką nie wierzącym w projekt opadną szczęki. Wygląda jednak na to, że nic z tego nie będzie, bo Michał Sołowow dogaduje się z Mecomem. Truls Velgaard, prezes Presspubliki i członek zarządu Mecom Europe, nie chciał mi potwierdzić rozmów prowadzonych z biznesmenem z Kielc, stwierdzając jedynie: „Nie mogę komentować, które z konkretnych tytułów czy spółek byłyby istotne dla nas. Jedno co mogę powiedzieć, to że generalnie jesteśmy zainteresowani akwizycjami”. Wypowiedź dotyczy oczywiście polskiego rynku.

Dlatego Polskapresse jak najszybciej tworzy tygodniki lokalne, które – wszystko na to wskazuje – mają w jakiś sposób pozwolić na zaistnienie na Mazowszu. Według moich informacji, jednym wariantów rozważanych przez kierownictwo nowego projektu jest podzielenie dzienników w regionach na dwie sekcje: miejską oraz (co najmniej 6 stron) lokalną. W takiej formie miałyby one wejść do dziennika ogólnopolskiego. Do tego, jako wzmocnienie, dojść mają tygodniki lokalne. Już dziś niektóre z gazet w regionach mają co najmniej po kilkanaście, a w niektórych przypadkach nawet kilkadziesiąt, tygodników powiatowych. Polskapresse od początku podkreślało, że zamierza wzmocnić dzienniki regionalne, a nie osłabiać. Ale słyszałem wiele opinii całkowicie przeciwnych, także od osób zbliżonych do wydawcy.

„Opierając się na mocnym osadzeniu w lokalności, zaoferujemy czytelnikom i reklamodawcom gazetę, której do tej pory nie mieli” - powiedział jednak w wywiadzie w GP Paweł Fąfara. 
Do projektu ogólnopolskiego nie wejdzie natomiast łódzki Express Ilustrowany, ze względu na mocną pozycję i tabloidowy charakter, odbiegający od pozostałych tytułów grupy.

Projekt dziennika może oznaczać dla Polskapresse być albo nie być. Jeśli ruszy i wypali, posypią się premie, jeśli wejdzie, zmieniając uprzednio charakter dzienników regionalnych, i nie wypali – czego mu nie życzę – wydawca może nie mieć do czego wracać. Bo co zrobi ze swoimi tytułami regionalnymi - ponowny relaunch?

A na to czekają tylko konkurenci, którzy będą mogli ruszyć do wielkiej ofensywy w regionach: Agora, która ma rozbudowa oddziały regionalne, Media Regionalne, które będą mogły wzmocnić swoją pozycję być może także po zacieśnieniu współpracy z Rzeczpospolitą (wśród menadżerów grupy panuje przekonanie, że powinno do tego dojść już dawno), a także Axel Springer Polska, który rozważa wprowadzenie dodatków lokalnych do Dziennika.

---