
– Jestem coraz bardziej niezadowolony. Zastanawiam się nad rezygnacją z prenumeraty Wprost, bo tygodnik ukazuje się w kiosku w poniedziałek, a ja dostaję jego wersję elektroniczną dopiero w środę. Poza tym dystrybutor zmienił format gazet na zwykły pdf., a to już nie to samo co poprzedni czytnik Zinio. Denerwuje mnie to, że ograniczona jest możliwość korzystania z e-wydań na komputerach Apple’a – mówi.
Więcej na ten temat tutaj: Dlaczego wydawcy mają problemy ze sprzedażą e-wydań
I ciekawy głos Czytelnika:
Janusz Tyle
"fakt. inwestycje po stronie wydawcy są nieuchronne jeśli chce się przyciągnąć czytelnika dobrą jakością elektronicznego wydania. to czego brakuje mi na polskiej scenie e-wydań to czytnik jaki swoim klientom oferuje NYT (Times Reader). to jest po prostu dobrze zrobiony kawałek softu z pięknym wyglądem i dobrą funkcjonalnością. artykuły czyta się w nim wprost wyśmienicie i osobiście preferuję tę formę niż artykuły na stronie www. gdyby któryś z dystrybutorów poszedł w tym kierunku i w jednym miejscu (programie) dał możliwość czytania gazet/czasopism + łatwe dokupywanie kolejnych tytułów + archiwizowanie już zakupionych + natychmiastowe zasysanie nowych numerów w modelu (łatwa i dostępna) jednorazowa opłata albo abonament to osobiście przestawiłbym się na e-wydania.
zmieniłbym też ceny. oczywiście w dół. już tłumaczę dlaczego i posłużę się tu przykładem. Kurier Szczeciński - wersja papierowa, którą trzeba wydrukować, rozwieść do kiosków, odebrać zwroty itd. kosztuje 1,5 pln. natomiast wersja elektroniczna (którą i tak trzeba wytworzyć bo przecież teksty w dzisiejszych czasach składa się komputerowo) w płatności SMSem kosztuje 2,44 pln. coś tu chyba jest nie tak. podobna sytuacja jest z magazynami. jeśli mam już kupić jakieś e-wydanie to niech to będzie naprawdę atrakcyjna cena, która zrekompensuje niedogodności - z laptopem do wanny nie pójdę. koszt dystrybucji e-wydania jest naprawdę niewielki w porównaniu z wersją "analogową" więc cena o 25% niższa w stosunku do "analogowej" nie robi na mnie wrażenia i nie sprawia, że czuję, że zrobiłem dobry interes kupując plik zamiast papieru.
na koniec. zasubskrybowałem NYT w Times Reader chociaż te same artykuły są dostępne za darmo na ich stronie. przekonał mnie dobry soft. ładny, wygodny, prosty w obsłudze.
w artykule są wymienione 3 firmy - która pierwsza zrobi naprawdę dobry soft może da rade przeskoczyć ten magiczny 1%. czego im jak i sobie, jako czytelnikowi, życzę z całego serca."
