rssdodaj RSS
---AKCYZA: wszyscy zapłacimy za to, że rząd nie spieszy się ze zmianą zasad opodatkowania energetyki - Marek Kutarba
18 marca 2008

AKCYZA: wszyscy zapłacimy za to, że rząd nie spieszy się ze zmianą zasad opodatkowania energetyki

Mała prywatna elektrociepłownia Megatem z Lublina od września ubiegłego roku ma wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Zgodnie z nim nie musi płacić akcyzy na prąd, którą obciążone są wszystkie elektrownie i elektrociepłownie. Dlaczego?" – pyta dziś na łamach Gazety Wyborczej Rafał Zasuń. I od razu odpowiada: „Według unijnej dyrektywy akcyzę na energię powinny odprowadzać spółki, które dostarczają prąd bezpośrednio konsumentom - zakłady energetyczne, a nie producenci prądu - elektrownie i elektrociepłownie. Sąd w Lublinie uznał, że unijna dyrektywa jest prawem nadrzędnym nad polską ustawą o akcyzie.

To wyjątkowo ciekawa informacja. Problem jest rzeczywiście poważny. O orzeczeniu lublińskiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Gazeta Prawna pisała 28 listopada 2007 roku. Jak udało się nam wówczas wyliczyć z pomocą ekspertów z ACCREO TAXAND, gdyby wszyscy producenci energii wystąpili o zwrot nienależnie zapłaconej akcyzy, fiskus musiałby zwrócić ponad 5 miliardów złotych. Na szczęcie dla fiskusa, nie wszyscy o zwrot wystąpili.

Rząd ratuje dziś to, że spora część przemysłu energetycznego jest w jego rękach. Gdyby nie to pewnie już dziś większość wytwórców energii pognałaby do sądów administracyjnych, tak jak słusznie zrobiła to lublińska elektrociepłownia. Pytanie tylko, czy nauczyłoby to czegoś pracowników Ministerstwa Finansów. Śmiem wątpić. Nawet gdyby zaniedbania ze strony resortu skończyły się koniecznością zwrotu miliardów złotych, to i tak za wpadkę resortu zapłaciłyby nie osoby winne zaniedbań, tylko podatnicy zrzucający się w formie podatków na budżet. Osoby winne tego, że przez dwa lata nie udało się nam dostosować przepisów do unijnych wymogów, żadnych konsekwencji raczej nie poniosą.

A na rozwiązanie problemu przyjdzie nam jeszcze zaczekać. Tak wynika, z rozmowy jaką Gazeta Prawna przeprowadziła z wiceministrem finansów Jackiem Kapicą. W opublikowanej 10 marca rozmowie wyjaśniał on:

"EWA MATYSZEWSKA (GP): Jak będzie opodatkowana energia? Czy obowiązki podatkowe zostaną przeniesione z producentów na dostawców?

JACEK KAPICA, wiceminister finansów: Oczywiście, że tak. Zgodnie z dyrektywą unijną przenosimy opodatkowanie energii elektrycznej z producentów na dystrybutorów. Ta zmiana powinna być wprowadzona już dawno.

EM: Stawka na energię się nie zmieni?

JK: Nie. Nadal będzie wynosić 20 zł za MWh.

EM: Kiedy projekt będzie konsultowany międzyresortowo?

JK: Mamy tydzień na konsultacje wewnątrzresortowe. Po uwzględnieniu uwag projekt musi zostać zaakceptowany przez kierownictwo MF, a następnie zostanie przesłany do konsultacji zewnętrznych.

EM: Czyli kiedy ?

JK: W II połowie marca.

EM: Czy rząd zajmie się nim jeszcze przed wakacjami?

JK: Myślę, że tak.”

---