rssdodaj RSS
---SEJM: 1 proc. na partie polityczne ? Popieram i nigdy nie wpłacę - Marek Kutarba
22 lutego 2008

SEJM: 1 proc. na partie polityczne ? Popieram i nigdy nie wpłacę

"Likwidację finansowania ugrupowań politycznych z budżetu państwa zakłada przygotowany przez PO projekt zmian w przepisach, który przedstawił w piątek na konferencji prasowej w Sejmie poseł PO Jakub Szulc" – doniosła dziś Polska Agencja Prasowa. To ciekawa informacja. Tym bardziej, gdy spojrzy się na to, w jaki sposób PO ma zamiar zlikwidować finansowanie partii z budżetu. Otóż według propozycji PO, partie nie otrzymywałyby subwencji budżetowych, w zamian zaś każdy podatnik mógłby przekazać co roku wybranej partii 1 proc. podatku.

Przepraszam. A ten jeden procent mojego podatku, który zamiast na inne cele trafiłby do partii politycznej, to nie forma finansowania z budżetu ? Przecież tak naprawdę, przy proponowanym rozwiązaniu to nie my dzielimy się swoimi pieniędzmi, tylko budżet (nasze podatki, które w innym przypadku zasiliłyby budżet) wspiera nadal partie polityczne. Tylko pozornie wygląda to inaczej. To tylko jedna rzecz która zwraca uwagę w przypadku propozycji Platformy. Inna to skala finansowania. Dziś wszystkie partie, które są w Sejmie dostają około 100 milionów złotych subwencji rocznie (dokładnie chyba 107, ale szkoda czasu na liczenie, bo różnica nie wielka). To sporo, jak popatrzeć na oszczędności, które robiono przy okazji budżetu na 2008 rok. Ale po zmianie sytuacja by się zmieniła. Wpływy z PIT za 2008 rok, mają wynieść według ustawy budżetowej ponad 36 miliardów złotych. Gdyby każdy z podatników odpisał 1 proc. tego podatku na rzecz jakiejś partii politycznej, do ich kasy zamiast 100 milionów trafiłoby 360 milionów złotych rocznie, czyli blisko 1,5 miliarda złotych w jednej kadencji Sejmu. I jeszcze raz, do wiadomości posłów Platformy – z budżetu państwa. Bo dokładnie takiej kwoty, budżet ten by nie otrzymał, a raczej musiał przelać z kont na które wpływają nasze podatki, na kont zacnych partii politycznych.

Jest oczywiście jeszcze pytanie o to, czy każdy z nas chciałby partie polityczne wspierać. Ja osobiście, chociaż aktywnie uczestniczę w każdych wyborach oddając swój głos zgodnie z własnym przekonaniem i sumieniem, i tego samego staram się uczyć od najmłodszych lat swego sześcioletniego synka (był ze mną na wszystkich głosowaniach), żadnych pieniądze ze swoich podatków partiom politycznym przekazywać nie mam zamiaru. Uważam, że pieniądze te skoro już musza gdzieś trafiać, to można dużo lepiej je spożytkować, niż wydając na działalność tej czy innej partii. Z drugiej strony, pomysł platformy bardzo mi się z tego właśnie powodu podoba. Nikt już za mnie nie będzie decydował o wspieraniu partii politycznych moim pieniędzmi. Dlatego popieram plan platformy i proszę wszystkich: gdy już taka zmiana wejdzie w życie, nie przekazujcie pieniędzy partiom politycznym. Wasze podatki mają gdzie pracować. Czekają na nie szkoły, autostrady, służba zdrowia…naprawdę, pieniądze te można wydać dużo lepiej.

---