
Witam wszystkich po długiej przerwie. Wszystkich zawiedzionych długim milczeniem przepraszam. Niestety stan zdrowia nie pozwalał mi ostatnio spędzać przy komputerze więcej czasu niż było to absolutnie konieczne, stąd blog musiał trafić w odstawkę. Mam jednak nadzieję, że teraz szybko uda się zaległości nadrobić. O ile tylko kapryśne zdrowie pozwoli ![]()
A teraz kilka informacji na temat motywu przewodniego bloga, czyli opodatkowania spadków. Informacja pierwsza jest zła, ale chyba nie jest zaskakująca: stanowisko ministerstwa nie uległo w tej materii zmianie. Potwierdzeniem tego jest artykuł z pierwszego tegorocznego Biuletynu Skarbowego – „Ulgi i zwolnienia podatkowe oraz sankcje w podatku od spadków i darowizn”. Potwierdza to też odpowiedź jaka resort wysłał na pytanie Rzecznika Praw Obywatelskich. Postaram się odpowiedź ta wrzucić w całości na blog w najbliższych dniach.
Polecam też bardzo ciekawy artykuł Dariusza M. Malinowskiego z majowego Przeglądu Podatkowego. Artykuł poświęcony w całości przepisom przejściowym nowelizacji ustawy o podatku od spadków i darowizn zawiera wyjątkowo ciekawe wnioski. Każdemu kto ma dostęp do tego wydawnictwa polecam jego lekturę. Myślę, że można tam znaleźć kilka dodatkowych wskazówek do obrony własnych racji.
Osoby, które zwracały się na blogu z prośbą o poradę zachęcam do odświeżenia komentarzy (o ile nie straciły jeszcze wiary w to, że blog odżyje) jeśli prośby te są nadal aktualne. Jeśli to możliwe proponuję przeniesienie pytań do komentarzy pod ten wpis.

(przykładowo 1 tys. za wniosek o dział spadku połączony ze zniesieniem współwłasności, jeżeli spadkodawcy nie mogą się dogadać)
Pozdrawiam Pana Panie Marka
Rafałł
że wszystko pójdzie gładko i bez sądu.
Pozdrawiam.
Na koniec lipca mam sprawę o stwierdzenie nabycia spadku. Mój ojciec zmarł 18 lat temu, spawa spadkowa wyszła dopiero teraz, nikt wcześnie nie informował mnie, że jakis spadek mi się należy.
W skład masy spadkowej wchodzi nieruchomość są to grunty rolne plus budynek mieszkalny. B
udynek oceniam na jakieś 100-150tys wartości, do tego dochodzi 0.36ha ziemi (grunt rolny)
Jest 3 spadkobierców ustawowych z czego 2 spadkobierców zamieszkuje właśnie w tym budynku, który wchodzi w skład masy spadkowej.
Jak doczytałam się, z Pana wcześniejszych wypowiedzi po sprawie sądowej, gdy już jest stwierdzenie nabycia spadku w ciągu miesiąca muszę udać się do urzędu skarbowego celem zapłacenia podatku.
Z tego co mi wiadomo osoby, które zamieszkują ten budynek nie mają się gdzie wyprowadzić, o ewentualnej spłacie też nie mam co marzyć, bo te osoby nie mają z czego mnie spłacić.
Ja jednak chciałabym chociaż cokolwiek otrzymać po podziale tego spadku. Skoro nie mam możliwości zamieszkać w budynku, ani też nie ma możliwości spłacenia mnie chciałabym dostać chociaż część tej ziemii. Jest to grunt roly, ale można to przekształcić w działkę budowlaną.
I teraz zastanawiam się jak to wygląda, jeśli chodzi o podatek, po nabyciu prawa do spadku idę do urzędu skarbowego i płacę pdoatek za dom wartość 100-150 tys plus te grunty rolne. Następnie dokonujemy podziału spadku między sobą i mi przypada powiedzmy tylko 0.2 ha zielmi rolnej.
W takim przypadku zapłacę podatek za 1/3 domu i to dosyć wysoki podatek,a w spadku dostanę prawie nic nie warty grunt rolny.
I właśnie chciałam się dowiedzieć jak to wygląda i jak mogę uniknąć płacenia podatku od całości spadku. Chciałabym zapłacić podatek tylko od tego, co faktycznie otrzymam - czyli od tego gruntu rolnego. Bo wyjdzie na to, że osoby, które tam zamieszkują i otrzymają ten domek nie będą musiały nic płacić - jako, że nie przekracza 120m2 powierzchni a ja mimo, że wyjdę przy podziale najgorzej, zapłacę największy podatek ?