
„Jak dowiedziała się "Rz", do uzgodnień międzyresortowych trafił już projekt nowelizacji ustawy o opłacie skarbowej.” – pisze dziś na łamach Rzeczpospolitej Grażyna J. Leśniak. Chodzi oczywiście o ustawę, która ma umożliwić wykorzystanie zapasu znaków opłaty skarbowej, które pozostały u podatników. Ale nie o to chodzi. Raczej o to, że czytając ten tekst, trudno powstrzymać się by nie uzupełnić otwierającego go zdania o dwa słowa. Prawidłowo napisane zdanie powinno brzmieć: „Jak dowiedziała się z Gazety Prawnej „Rz”, do uzgodnień międzyresortowych trafił już projekt nowelizacji ustawy o opłacie skarbowej.” Dlaczego? Już tłumaczę. Pomoże w tym inny cytat: „Do 31 grudnia 2007 r. podatnicy będą mogli uiszczać opłatę skarbową znaczkami opłaty skarbowej, mimo że od 1 stycznia je zlikwidowano – przewiduje projekt zmian w ustawie o opłacie skarbowej.” – pisała w GP z 26 lutego 2007 r. Ewa Matyszewska, przedstawiając treść projektu. Dzień wcześniej projekt ten trafił do Biuletynu Informacji Publicznej, co jest równoznaczne z przekazaniem go do uzgodnień międzyresortowych.
Można oczywiście założyć, że nasz tekst został przegapiony przez naszą zacną konkurencję. Jednak przyjmowanie takiego założenia byłoby sporą naiwnością. Tak jak my śledzimy to co ukazuje się w innych dziennikach (i czasem podejmujemy podany tam trop), tak i inne dzienniki uważnie śledzą nasze dokonania. Ale nie o to chodzi. Jak zwykle nie chodzi o to, że ktoś pisze o tym, o czym my już pisaliśmy. Chodzi o to, że chwali się osiągnięciem („dowiedziała się”, co sugeruje, że dotarła do tzw. ekskluzywnej, nie podawanej jeszcze nigdzie informacji), którego wcale nie ma. To zaś nic innego, jak wprowadzanie czytelnika w błąd. A to nieco kłóci się z moim poczuciem etyki pracy w tym zawodzie. Mam nadzieję, że również i Państwo przyznacie mi rację.

przepraszam że powracam do spraw spadkowych ale
w owych przepisach mam straszliwy mętlik w głowie.W ogóle wszelkie poczynania fiskusa przypominają mi słowa klasyka" dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie"a jak nie paragraf to chociaż interpretacja MF.
Prosił bym o wyjaśnienie kiedy powstaje obowiązek podatkowy bo ja w ustawie znalazłem ,że jest to moment przyjęcia spadku zatem zakładając hipotetycznie że nastąpiło to w roku 2002 a sprawa sądowa i stwierdzenie nabycia spadku nastąpi 2007 kiedy powstaje obowiązek podatkowy a co za tym idzie jak oszacować wartość spadku.
Pozdrawiam
Witold
Na jednej ze stron znalazłem informację" Istotne jest, że za wartość rzeczy i praw podlegających opodatkowaniu przyjmuje się wartość z chwili nabycia, tzn. w przypadku spadkobrania - z chwili śmierci. Na ten sam dzień ustala się przedział podatkowy, w którym zostanie opodatkowany spadkobierca, natomiast obowiązują stawki procentowe podatku z dnia dokonania wymiaru podatku przez organ podatkowy".link do strony
http://www.pit.pl/pages/i/268.php czy to prawda ?
pozdrawiam
Czy to znaczy, że jeśli spadkodawca zmarł np. w październiku 2006 pozostawiając po sobie lokatę bankową i jednostki funduszu inwestycyjnego a postanowienie sądu o nabyciu spadku uprawomocni się po roku np. 10 października 2007, to opodatkowaniu będzie podlegała kwota lokaty łącznie z naliczonymi odsetkami i wartość jednostek według wyceny na dzień 10.10.2007 ???
Pozdrawiam Przemek