
Najpierw cytat
bo to będzie nowa tradycja w kolejnych odcinkach spadkowego poradnika ![]()
„Zgodnie z sugestią, by wskazać interesujące tematy - wracam do spadków.
W jednej z odpowiedzi napisał pan, że w przypadku podatku od spadku, którego wielkość przekracza w znaczny sposób możliwości podatnika, można zwrócić się do urzędu skarbowego o odroczenie płatności do momentu sprzedaży nieruchomości. Zwróciłem się z pytaniem o taką możliwość do dwóch urzędów skarbowych i dostałem kategoryczne negatywne odpowiedzi, że takiej możliwości nie ma. Urząd może jedynie umorzyć podatek (nie ma co na to liczyć), względnie rozłożyć go na raty. Czy zatem w takim przypadku (raty), jest możliwość sprzedaży nieruchomości przed spłatą całej kwoty podatku?”
A teraz odpowiedź ![]()
W poście zawarto pytania, które dość często się ostatnio pojawiają. Nie tylko w kontekście podatku od spadków, ale także podatku związanego ze sprzedażą nieruchomości. Dziś spróbuję troszkę te kwestie wyjaśnić. Najpierw jednak pozwolę odnieść się do stanowiska urzędów.
Cóż, chętnie poznałbym nazwy tych urzędów skarbowych, bo nazwisk urzędników poznać się zapewne nie uda
To co mówią urzędnicy najlepszego świadectwa im niestety nie wystawia. Odroczenie terminu zapłaty podatku jest możliwe. Rzeczonych urzędników gorąco zachęcam do lektury Ordynacji podatkowej, czyli ustawy która stanowi podstawowe narzędzie ich pracy. Rozdział „Ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych” i art. 67a. Czytanie przepisów, to naprawdę pożyteczne zajęcie. Zwłaszcza, gdy przepis zmienia miejsce swego położenia. Otóż, to co dziś jest zawarte w art. 67a, do września 2005 r. zawarte było w zmienionym następnie art. 48 Ordynacji podatkowej. Odpowiednia treść powędrowała z art. 48 do art. 67a. Ktoś nieuważny mógł wysnuć z tego wniosek, że teraz już takiej możliwości nie ma. Może stąd to dziwne nieporozumienia. Chociaż czasu na to by się nauczyć, gdzie dziś znajdują się przepisy o odroczeniu terminu płatności było – jakby na to nie patrzeć – całkiem sporo ![]()
No to popatrzmy teraz na wspomniany art. 67a Ordynacji podatkowej, który pozwolę sobie przytoczyć w całości:
„Art. 67a. § 1. Organ podatkowy, na wniosek podatnika, z zastrzeżeniem art. 67b, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, może:
1) odroczyć termin płatności podatku lub rozłożyć zapłatę podatku na raty;
2) odroczyć lub rozłożyć na raty zapłatę zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę lub odsetki określone w decyzji, o której mowa w art. 53a;
3) umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę lub opłatę prolongacyjną.
§ 2. Umorzenie zaległości podatkowej powoduje również umorzenie odsetek za zwłokę w całości lub w takiej części, w jakiej została umorzona zaległość podatkowa.”
Wniosek: każdy podatnik ma prawo ubiegać się o odroczenie terminu zapłaty podatku. Dodam – każdego podatku, w tym także podatku od spadków czy podatku od sprzedaży nieruchomości.
A teraz kilka słów komentarza. Czyli o czym warto pamiętać. Jeśli chodzi o zastrzeżenia z art. 67b Ordynacji podatkowej nas nie dotyczą. To zastrzeżenie dotyczące podatników prowadzących działalność gospodarczą. Dotyczy tzw. pomocy publicznej. Omawianie tego fragmentu Ordynacji podatkowej możemy sobie zatem w tym miejscu darować. Pamiętać takze musimy, że to my sami musimy wykazać, że w naszym interesie jest przyznanie takiej ulgi, albo że przemawia za tym jakiś ważny interes publiczny. Niestety to my musimy wskazać jaki. Trzeba się też pogodzić z tym, że decyzja organu podtakowego ma w tym przypadku uznaniowy charakter. To znaczy, że nawet wtedy gdy są jakieś okoliczności, które przemawiają za przyznaniem nam ulgi, urząd i tak może nam jej odmówić. Cóż, życie niestety bywa niesprawiedliwe ![]()
I jeszcze kilka przydatnych publikacji na ten temat z archiwum GP:
Jeśli to za mało do tematu wkrótce jestem gotów wrócić ![]()

Czy decyzja o odroczeniu lub rozłożeniu na raty daje możliwość dysponowania (sprzedaż) nieruchomością? Jeśli nie (a tak mówią urzędnicy) - mamy impas; ani państwo nie dostanie podatku, a podatnik zostanie z powiększającym sie długiem podatkowym bez możliwości dysponowania tym, co odziedziczył.
Rodzi sie jednak pytanie, kiedy może dysponować swoją nieruchomością, skoro od tego roku można na podstawie orzeczenia sądu dokonać zmiany właściciela w księdze wieczystej i w rejestrze katastralnym; więc - wydawałoby się, że sprawa należności podatkowych idzie jakby własnym trybem. A może się mylę?
bardzo proszę o wskazówkę na temat złożenia druku SD-Z1 w US. Podpowiadał Pan aby takie oswiadczenie złożyc w przypadku, gdy orzeczenie sądowe wydano już w tym roku.
Czy to oznacza, że formularza SD-3 w ogóle nie zanosić? Mimo, ze ojciec zmarł w 2003 r. uznać, że skoro obowiązek podatkowy powstanie dopiero w tym roku(jeszcze nie ma orzeczenia sądu) to obejmuje mnie jako córke zwolnienie z podatku?
A jeżeli US odpisze, że złożono niewlaściwy formularz i wezwie do złożenia innego?
Z góry dziekuję za odpowiedź Teresa Z.