
Dziś po krótkich wakacjach wracam na blog. Oczywiście to także powrót do sprawy opodatkowania spadków. Co prawda, z odpowiedzi zrobiła się już mała książka
, ale widzę po komentarzach, że sporo jest jeszcze do wyjaśnienia. A zatem od jutra kolejne wpisy postaram się poświęcić na odpowiedzi na Państwa pytania.
Od Państwa opinii zależy, którymi kwestiami powinienem zająć się w pierwszej kolejności. Czekam zatem na wskazanie zagadnień w nowych komentarzach. Jak już pisałem, na poprzednie pytania zaczynam odpowidać jutro. Liczę także na podpowiedzi jakimi jeszcze zagadnieniemi podatkowymi powinienem zająć się na blogu. Ten blog jest również Państwa. Dlatego proponuję byśmy wspólnie decydowali o tym czego powinny dotyczyć wpisy.
Oczywiście pozdrawiam wszystkich, dziękując za cierpliwość i zainteresowanie

mam prosbe o odpowiedz w sprawie ulgi mieszkaniowej w podatku od spadku. jestem wlascicielka mieszkania spoldz-wlasnosc. i dostalam w spadku mieszkanie. Czy jezeli przepisze moje mieszkanie na siostre to skorzystam z tej ulgi? W koncu w momencie podpisywania oświadczenia w urzedzie skarbowym nie bede wlascicielka innego mieszkania.
dziekuje za odpowiedz
p.s. Pana blog jest niezmiernie przydatny:)
W jednej z odpowiedzi napisał pan, że w przypadku podatku od spadku, którego wielkość przekracza w znaczny sposób możliwości podatnika, można zwrócić się do urzędu skarbowego o odroczenie płatności do momentu sprzedaży nieruchomości.
Zwróciłem się z pytaniem o taką możliwość do dwóch urzędów skarbowych i dostałem kategoryczne negatywne odpowiedzi, że takiej możliwości nie ma.
Urząd może jedynie umorzyć podatek (nie ma co na to liczyć), względnie rozłożyć go na raty. Czy zatem w takim przypadku (raty), jest możliwość sprzedaży nieruchomości przed spłatą całej kwoty podatku?