rssdodaj RSS
---Odpowiedzi spadkowe cz. 5 – jaki formularz złożyć - Marek Kutarba
09 lutego 2007

Odpowiedzi spadkowe cz. 5 – jaki formularz złożyć

W ramach odcinka numer pięć, zamiast odpowiedzi na kolejne pytania z komentarzy, krótki przewodnik po deklaracjach spadkowych. Może się komuś przyda takie małe uzupełnienie dzisiejszego „Prawa i Życia” z papierowej wersji GP ;-)

Formularze na szczęście są tylko cztery. Są to:

SD-2 – to deklaracja o wysokości pobranego i wpłaconego przez płatnika podatku. Formularz składany jest przez płatników podatku od spadków i darowizn, czyli obecnie przez notariuszy. W przypadku podatku od spadków, deklaracja ta do niczego nam się nie przyda.

SD-3 – to zeznanie podatkowe o nabyciu rzeczy i praw majątkowych. Gdy nie uda nam się skorzystać z żadnego zwolnienia, płacony podatek od spadków rozliczamy na tym właśnie druku. Zeznanie trzeba złożyć w terminie miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego. Od razu warto też zauważyć, że w zeznaniu w polu 4 sami musimy określić datę powstania obowiązku podatkowego. Kłaniają się wcześniejsze wyjaśnienia na blogu poświęcone zasadom na jakich obowiązek podatkowy powstaje w przypadku podatku od spadków (np. wpis z 13 grudnia 2006).

SD-3A – to informacja o pozostałych podatnikach. To druk będący załącznikiem do zeznania SD-3, jak nie trudno się domyśleć. W załączniku musimy wsypać ;-) pozostałych nabywców spadku. To oczywiście żart :-)

SD-Z1 – to zgłoszenie nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych. To najważniejszy z formularzy. Od jego złożenia zależy – o czym kilka razy już na blogu pisałem – możliwość skorzystania ze zwolnienia dla najbliższej rodzinny (polecam wcześniejszy wpis na ten temat). Składa się go w terminie miesiąca od momentu powstania obowiązku podatkowego, czyli najczęściej w ciągu miesiąca od dani uprawomocnienia się postanowienia sądu stwierdzającego nabycie spadku.

Formularze aktywne. Wstawione w tym wpisie linki prowadzą do interaktywnych formularzy na stronie ministerstwa finansów. Takie formularze to oczywiście udogodnienie. Jednak nie mają one zbyt wielu zalet, poza tą że można wypełnić taki formularz na ekranie komputera. Największą wadą – świadczącą, że z interaktywnością nie do końca wszystko jest dobrze – jest brak walidacji formularzy. Inaczej mówiąc, formularz nie pilnuje tego, by wszystkie dane zostały do niego wpisane prawidłowo, jak przyzwyczaiły nas do tego np. programy do wypełniania PIT. Nie ma też mowy o zapisaniu formularza czy wysłaniu go drogą elektroniczną. Wypełniony formularz musimy wydrukować sobie sami i już tradycyjnie (pakując w kopertę) wysłać do urzędu. Dla zainteresowanych dostępna jest na stronach ministerstwa instrukcja wypełniania interaktywnych ;-) formularzy.

Dziś wyjątkowo krótko bo to już piątek :-) a to w redakcji sądny dzień, w który pracuje się do nocy :-(

---