rssdodaj RSS
---Odpowiedzi spadkowe cz. 2 – czyli zrzekanie się spadku - Marek Kutarba
05 lutego 2007

Odpowiedzi spadkowe cz. 2 – czyli zrzekanie się spadku

Jakiś czas temu pojawiły się w komentarzach pytania o zrzeczenie się spadku. Obiecałem wówczas wrócić do tego tematu, korzystając zatem z okazji, że mój pięcioletni maluch czuje się już lepiej, kilka wyjaśnień na ten właśnie temat.

Otóż, od razu wyjaśniam. Spadku po jego otwarciu nie można się już zrzec. Można go tylko odrzucić lub przyjąć, w sposób opisywany już na moim blogu. Kodeks cywilny nie stwarza możliwości zrzeczenia się prawa do dziedziczenia na korzyść innej osoby.  Można jednak zrzec się dziedziczenia w ogóle. Aby oświadczenie o zrzeczeniu się spadku było skuteczne musi być złożone w formie aktu notarialnego. Musi to też być umowa między spadkobiercą ustawowym a przyszłym spadkodawcą. Czyli umowa musi być zawarta jeszcze przed śmiercią spadkodawcy. Wyłącza ona zrzekającego się od dziedziczenia w ogóle. W zasadzie o ile w umowie nie zostanie postanowione inaczej zrzeczenie takie dotyczy także zstępnych zrzekającego się (a zatem jego dzieci, wnuków etc.).

Od momentu śmierci spadkodawcy spadek stanowi wyodrębnioną masę majątkową, której własność przysługuje wszystkim spadkobiercom. Oczywiście wspólność majątku spadkowego ma charakter przejściowy. W pewnym momencie musi nastąpić tzw. dział spadku, czyli podział pozostawionego przez spadkodawcę majątku między poszczególnych spadkobierców, stosownie do ich udziału w spadku. Kodeks cywilny przewiduje, że dział spadku może nastąpić w jednej z dwóch form. Pierwszą z nich jest umowa (umowa o dział spadku) zawarta między wszystkimi spadkobiercami. Przy czym jeżeli do spadku należy nieruchomość, umowa o dział spadku musi być zawarta w formie aktu notarialnego. To oczywiście wymaga porozumienia między spadkobiercami. Innymi słowy trzeba się między sobą zwyczajnie dogadać. Wystarczy brak zgody jednego ze spadkobierców i umowy takiej już nie będzie można zawrzeć. Drugą formą w której może nastąpić dział spadku jest orzeczenie sądu wydane na żądanie któregokolwiek ze spadkobierców. Ta forma jest wykorzystywana najczęściej wówczas, gdy spadkobiercy nie bardzo mogą się między sobą dogadać. Dlatego do wydania orzeczenia wystarcza wniosek jednego spadkobiercy. Co oczywiście nie oznacza, że składająca taki wniosek osoba cokolwiek więcej na tym zyskuje, niż wynika to z samego dziedziczenia ;-)

Jeśli wszyscy spadkobiercy zgadzają się co do formy i sposobu podziału spadku, można zawrzeć wspomnianą umowę. Sposób i warunki podziału określamy w umowie sami – i znów – wszyscy zgodnie, a gdy ktoś się nie zgadza zostaje nam tylko sąd. Nasza swoboda ograniczona jest tylko przez zastrzeżenie, że nie możemy zmieniać wielkości przysługujących nam udziałów w spadku. Ale to żaden kłopot. A to dlatego, że w ramach umowy spadkobiercy mogą zbyć na rzecz innych spadkobierców zarówno swoje udziały w spadku, jak i udziały w poszczególnych przedmiotach, które w ramach spadku im przypadły. Czyli można np. przekazać w ramach takiej umowy swoją połowę odziedziczonego domu drugiemu spadkobiercy.

Podział spadku może oczywiście przybrać różną postać. Może być tak, że poszczególne rzeczy rozdzielamy między siebie, a ewentualne różnice są (gdy ktoś otrzymał rzec cenniejszą niż wynikałoby to z przysługującej mu części spadku) wyrównywane są w formie spłat na rzecz innych spadkobierców. Może być również tak, że jakaś rzecz zostanie sprzedana i spadkobiercy podzielą się uzyskanym z tej sprzedaży zyskiem. Oczywiście możliwe jest także zbycie udziału w spadku na rzecz innego spadkobiercy. To o tej czynności mówi się najczęściej, że nastąpiło zrzeczenie się spadku na rzecz innej osoby. Niesłusznie. To już nie zrzeczenie się, ale zbycie udziału spadkowego.

Kodeks cywilny przewiduje, że jest to możliwe. Spadkobierca, który przyjął spadek, może ten spadek zbyć w całości lub w części. Może też zbyć udział w spadku. I tu znów wymagana jest forma aktu notarialnego. Sama umowa zbycia może mieć zaś różny charakter. Może to być umowa sprzedaży, zmiany lub darowizny. Takiego zbycia można jednak dokonać tylko tak długo jak spadek jest tzw. wyodrębnioną masą majątkową, czyli do chwili gdy nastąpi dział spadku. Później zbycie tego co otrzymaliśmy w ramach działu spadku, traktowane jest w zależności od tego czy ma charakter odpłatny czy nie, albo jako sprzedaż albo jako darowizna. W przypadku skutecznego zawarcia umowy o zbycie spadku, nabywca – niezależnie od tego czy jest nim osoba nie będąca spadkobierca czy inny spadkobierca – wstępuje w prawa i obowiązki spadkobiercy. Czyli osoby o której nabył spadek lub jego część. No i to na razie koniec przynudzania ;-)

---