
Jakiś czas temu pojawiły się w komentarzach pytania o zrzeczenie się spadku. Obiecałem wówczas wrócić do tego tematu, korzystając zatem z okazji, że mój pięcioletni maluch czuje się już lepiej, kilka wyjaśnień na ten właśnie temat.
Otóż, od razu wyjaśniam. Spadku po jego otwarciu nie można się już zrzec. Można go tylko odrzucić lub przyjąć, w sposób opisywany już na moim blogu. Kodeks cywilny nie stwarza możliwości zrzeczenia się prawa do dziedziczenia na korzyść innej osoby. Można jednak zrzec się dziedziczenia w ogóle. Aby oświadczenie o zrzeczeniu się spadku było skuteczne musi być złożone w formie aktu notarialnego. Musi to też być umowa między spadkobiercą ustawowym a przyszłym spadkodawcą. Czyli umowa musi być zawarta jeszcze przed śmiercią spadkodawcy. Wyłącza ona zrzekającego się od dziedziczenia w ogóle. W zasadzie o ile w umowie nie zostanie postanowione inaczej zrzeczenie takie dotyczy także zstępnych zrzekającego się (a zatem jego dzieci, wnuków etc.).
Od momentu śmierci spadkodawcy spadek stanowi wyodrębnioną masę majątkową, której własność przysługuje wszystkim spadkobiercom. Oczywiście wspólność majątku spadkowego ma charakter przejściowy. W pewnym momencie musi nastąpić tzw. dział spadku, czyli podział pozostawionego przez spadkodawcę majątku między poszczególnych spadkobierców, stosownie do ich udziału w spadku. Kodeks cywilny przewiduje, że dział spadku może nastąpić w jednej z dwóch form. Pierwszą z nich jest umowa (umowa o dział spadku) zawarta między wszystkimi spadkobiercami. Przy czym jeżeli do spadku należy nieruchomość, umowa o dział spadku musi być zawarta w formie aktu notarialnego. To oczywiście wymaga porozumienia między spadkobiercami. Innymi słowy trzeba się między sobą zwyczajnie dogadać. Wystarczy brak zgody jednego ze spadkobierców i umowy takiej już nie będzie można zawrzeć. Drugą formą w której może nastąpić dział spadku jest orzeczenie sądu wydane na żądanie któregokolwiek ze spadkobierców. Ta forma jest wykorzystywana najczęściej wówczas, gdy spadkobiercy nie bardzo mogą się między sobą dogadać. Dlatego do wydania orzeczenia wystarcza wniosek jednego spadkobiercy. Co oczywiście nie oznacza, że składająca taki wniosek osoba cokolwiek więcej na tym zyskuje, niż wynika to z samego dziedziczenia ![]()
Jeśli wszyscy spadkobiercy zgadzają się co do formy i sposobu podziału spadku, można zawrzeć wspomnianą umowę. Sposób i warunki podziału określamy w umowie sami – i znów – wszyscy zgodnie, a gdy ktoś się nie zgadza zostaje nam tylko sąd. Nasza swoboda ograniczona jest tylko przez zastrzeżenie, że nie możemy zmieniać wielkości przysługujących nam udziałów w spadku. Ale to żaden kłopot. A to dlatego, że w ramach umowy spadkobiercy mogą zbyć na rzecz innych spadkobierców zarówno swoje udziały w spadku, jak i udziały w poszczególnych przedmiotach, które w ramach spadku im przypadły. Czyli można np. przekazać w ramach takiej umowy swoją połowę odziedziczonego domu drugiemu spadkobiercy.
Podział spadku może oczywiście przybrać różną postać. Może być tak, że poszczególne rzeczy rozdzielamy między siebie, a ewentualne różnice są (gdy ktoś otrzymał rzec cenniejszą niż wynikałoby to z przysługującej mu części spadku) wyrównywane są w formie spłat na rzecz innych spadkobierców. Może być również tak, że jakaś rzecz zostanie sprzedana i spadkobiercy podzielą się uzyskanym z tej sprzedaży zyskiem. Oczywiście możliwe jest także zbycie udziału w spadku na rzecz innego spadkobiercy. To o tej czynności mówi się najczęściej, że nastąpiło zrzeczenie się spadku na rzecz innej osoby. Niesłusznie. To już nie zrzeczenie się, ale zbycie udziału spadkowego.
Kodeks cywilny przewiduje, że jest to możliwe. Spadkobierca, który przyjął spadek, może ten spadek zbyć w całości lub w części. Może też zbyć udział w spadku. I tu znów wymagana jest forma aktu notarialnego. Sama umowa zbycia może mieć zaś różny charakter. Może to być umowa sprzedaży, zmiany lub darowizny. Takiego zbycia można jednak dokonać tylko tak długo jak spadek jest tzw. wyodrębnioną masą majątkową, czyli do chwili gdy nastąpi dział spadku. Później zbycie tego co otrzymaliśmy w ramach działu spadku, traktowane jest w zależności od tego czy ma charakter odpłatny czy nie, albo jako sprzedaż albo jako darowizna. W przypadku skutecznego zawarcia umowy o zbycie spadku, nabywca – niezależnie od tego czy jest nim osoba nie będąca spadkobierca czy inny spadkobierca – wstępuje w prawa i obowiązki spadkobiercy. Czyli osoby o której nabył spadek lub jego część. No i to na razie koniec przynudzania ![]()

a w ostatniej chwili,bo miałam właśnie zająć się "naszym" spadkiem,a nie wiedziałam od czego zacząć. Jeśłi będzie pan w stanie odpowiedzieć mi na kilka pytań uzupełniających to będę bardzo wdzięczna:-)
1. Chodzi o spadek po ojcu,który zmarł w 2004 roku,z tego co przeczytałam to nie ma już szans na zwolnienie z podatku?
2. Mam ogromną rodzinę (11 rodzeństwa+mama) ale wszyscy jesteśmy zgodni co do podziału spadku,tzn. są 2 domy do podziału,w jednym z nich ma mieszkać mama z 3 rodzeństwa,a my(pozostałe rodzeństwo) chcemy zbyć się naszych udziałów w spadku na ich korzyść,żeby później sami rozstrzygnęli jak się podzielą tym majątkiem,tzn że musimy udać się do notariusza i najpierw podpisać umowę o zbycie spadku(jaka umowa jest najkorzystniejsza?),a następnie o dział spadku??
3. Drugą nieruchomość także chcemy podzielić,tym razem na połowę,pół dla brata,druga część dla mnie i tu również pozostała część rodziny chce zbyć swój udział na naszą korzyść,więc to samo pytanie,czy najpierw umowa o zbycie udziałów a potem o dział spadku??
4. Jeśli jakimś cudem uda mi się to wszystko pojąć i załatwić pozytywnie,to jaki jest koszt i czy zależy to od wartości tych nieruchomości?? (*w przybliżeniu ile bierze notariusz itd*)
5. Obiecuję już ostatnie pytanie,mam nadzieję że notariusz to wszystko wyjaśni ale zawsze lepiej zapytać kogoś wcześniej i wiedzieć na czym się stoi,miesiąc czasu na złożenie formularza do US,w tym przypadku będzie to SD-3 ??
przepraszam za to zabieranie czasu,ale jestem młoda i ........nie orientuję się w tych sprawach więc bardzo pana proszę o info zwrotne,z góry dziękuję i pozdrawiam.
ad. 2 i 3. Wszystko należy załatwić w umowie o dział spadku, ale tak by nie było mowy o dodatkowych umowach (sprzedaż, darowizna). Jak najkorzystniej trudno zawyrokować tak na odelgłość
ad. 4 Nie mam pojęcia ile weźmie naotariusz. Ale są przepisy o taksie notarialnej. Znajdzie je Pani w rozporzadzeniu ministra sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej (Dz.U. nr 148, poz. 1564 z późn.zm.). Podane tam stawki są stawkami maksymalnymi, a zatem notariusz może brać mniej
ad. 5 Tak na złożenie SD-3 jest miesiąc od powstania obowiązku podatkowego. Jeżeli nabycie spadku bedzie stwierdzone orzeczeniem sądu miesiąc liczy się od uprawomocnienia się tego orzeczenia.
Pozdrawiam
W październiku 2006 zmarł mój ojciec. Zamierzam założyć sprawę spadkową. Mam klika wątpliwości:
1. Czy to prawda, że obejmą mnie jeszcze przepisy o zwolnieniu z podatku (oczywiście pod warunkime złożenia odp. formularza do US)?
2. Ojciec pozostawił mieszkanie. Nie ma testamentu. Ustawowo dziedziczę je z siostrą. Z tym, że chcemy zrzec się swoich części na rzecz naszej cioci, siostry rodzonej taty. W jaki sposób to przeprowadzć? Czy stawić się już w sądzie z aktem notarialnym? Czy dopiero po orzeczeniu sądu iść do notraiusza i złożyć stosowne oświadczenia? Rozumiem, że potem ciocia musi składać odpowiednie formularze do US.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Kasia
nie jestem pewien czy na dobrą stronę trafiłem
ojciec zmarł 8 lat temu. Wiem że matka odziedziczyła połowę majątku ( działkę z zabudowaniem oraz pole). A drugą połowę ja i moje 7-oro rodzeństwa. Wszyscy są zgodni co do zapisów na mnie . Jak wygląda taka sprawa? Czy rodzeństwo musiałoby się sądownie zrzec ze swojej części na matkę, która z kolei zapisałaby mi? NO i ile to kosztuje?
z góry bardzo dziękuję!!!
Mam ogromny problem spadkowy.. a mianowicie otrzymalam 1/3 spadku po rodzicach. Plac ktory jest do podzialu miedzy mnie a moja siostra i bratem ma okolo 3 hektary, stoja na nim moj dom i mojej siostry oraz grunty rolne. zalezy nam na jak najszybszym podziale, bo chcemy aby nasze domy staly sie nasza wlasnoscia i wyznaczyc dzialki dla naszych dzieci. czy geodeta jest konieczny? czy mozna podzial zieli zrobic samemu? co bedzie bardziej kozystne umowa miedzy spadkobiercami czy umowa sadowa i co bedzie szybciej?
co robic,aby w koncu sie podzielic? prosze o pomoc:)
Mam pytanie odnosnie zrzeczenia sie spadku . Zaczne od poczatku , moja babcia zapisala mi w testamencie swoje mieszkanie . Po smierci meza (moj dziadek) na ktorego bylo zapisane mieszkanie , czesc spadku przeszla na dwie jego corki (moja mama i ciocia).Babcia chcac wykupic mieszkanie na wlasnosc musiala przepisac mieszkanie na siebie oraz obie corki musialy zrzec sie sadownie swoich czesci na rzecz babci.Moje pytanie wiec brzmi tak , czy moja mama i ciocia maja prawo do zachowku po smierci mojej babci.
Z gory dziekuje i pozdrawiam