rssdodaj RSS
---Podatki według Jana Rokity - Marek Kutarba
29 stycznia 2007

Podatki według Jana Rokity

Jan Rokita zaprezentował wczoraj na specjalnej konferencji dorobek prac „gabinetu cieni” PO, którym od roku kieruje. Według niego, jest to projekt programu reprezentowanej przez niego partii. I chociaż sama partia nie do końca się do tego przyznaje, warto przyjrzeć się temu, co mam nam do zaproponowania platforma. Na szczęście do dokumentu tego udało się dotrzeć bez trudu. Na początek kilka cytatów z ogólnej części dokumentu, w zakresie w jakim dotyczą podatków. Cóż, zatem z dokumentu „premiera Rokity” da się wyczytać:

(...) REORGANIZACJE WEWNĄTRZ MINISTERSTW:
1. Ministerstwo Finansów – z Ministerstwa Finansów chcemy wydzielić:
- odpowiedzialność za kształtowanie strony wydatkowej budżetu, przenosząc ją do KPRM (w przeciągu dwóch najbliższych lat zmieniając budżet wydatków państwa na tzw. budżet zadaniowy), w MF zostałaby odpowiedzialność za określenia dopuszczalnego całkowitego poziomu wydatków rządu, a także bieżące zarządzanie wykonywaniem budżetu,
- nadzór nad audytem wewnętrznym i przenieść do KPRM,
W przyszłości proponujemy utworzyć jeden centralny urząd odpowiedzialny za pobór podatków, ceł i składek na ubezpieczenia społeczne po to, aby zintegrować funkcje i aparaty egzekucyjne funkcjonujące obecnie odrębnie w ramach aparatu skarbowego, urzędów celnych oraz ZUS. Celem takiej integracji powinno być nie tylko obniżenie kosztów i zwiększenie skuteczności poboru, ale również zmniejszenie obciążeń administracyjnych podmiotów gospodarczych, wynikających z konieczności przygotowywania odrębnych sprawozdań i rozliczeń dla różnych instytucji pobierających podatki i przymusowe świadczenia. Łączyć się to powinno z zasadniczym uproszczeniem w kalkulacji podatków i parapodatków m.in. usunięcie nieuzasadnionych różnic w określaniu dochodu dla celów podatkowych i dla celów naliczenia składek na ubezpieczenia społeczne.
(...)

(...) II.2.2. PLANOWANIE DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ
Już na etapie planowania pojawiają się bariery, które utrudniają, a nawet uniemożliwiają rozpoczęcie działalności gospodarczej. Przedsiębiorcom brakuje wielu istotnych i wiążących informacji, które są konieczne, aby przygotować analizę biznesową i podjąć decyzję o jej rozpoczęciu. W efekcie rośnie ryzyko biznesowe, które często prowadzi do zaniechania rozpoczęcia nowego przedsięwzięcia.
W związku z tym należy rozszerzyć zakres i zapewnić jednolitość wiążących interpretacji prawa. Dlatego, osoby planujące podjęcie działalności gospodarczej, a nie tylko prowadzące już działalność, powinny mieć prawo do ubiegania się o wiążące interpretacje. Należy rozszerzyć zakres wiążących interpretacji prawa podatkowego, na inne niż podatki daniny publiczne (m. in. składki ZUS) oraz wprowadzić zapytania dotyczące warunków prowadzenia działalności.
Docelowo wydaniem wiążących interpretacji powinny zajmować się:
- Urzędy skarbowe — w zakresie prawa podatkowego,
- Oddziały i inspektoraty Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - w zakresie składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne,
- Państwowa Inspekcja Pracy — w zakresie prawa pracy,
- Urzędy gmin i powiaty — w zakresie opłat lokalnych i warunków niektórych rodzajów działalności,
- Specjalistyczne inspekcje — w zakresie warunków prowadzenia reglamentowanych rodzajów działalności.
Jednolitość interpretacji należy zapewnić poprzez zobowiązanie Ministra Finansów, Prezesa ZUS i innych organów administracji do wyznaczenia jednego urzędu w kraju do wydawania wiążących interpretacji (analogicznie do sytuacji, gdzie jeden wyznaczony wojewódzki urząd statystyczny wydaje numery klasyfikacji statystycznej dla firm z całego kraju). Oznacza to, w szczególności, wyznaczenie jednego urzędu skarbowego dla wydawania interpretacji podatkowych, przy czym, wnioski podatników o interpretacje byłyby składane za pośrednictwem lokalnych urzędów skarbowych. Należy również publikować wydawane interpretacje w portalu internetowym.
(...)

Mój komentarz: Hm, wydawanie interpretacji przez jeden urząd, w tym wypadku ministra finansów, zacznie się już 1 lipca 2007 r. Taką zmianę przewiduje ostatnia nowelizacja Ordynacji podatkowej. Inna rzecz, że wszystko wskazuje na to – o czym pisaliśmy w GP już kilka razy -, że niczego to nie zmieni. Wydawaniem interpretacji i tak będą zajmowały się upoważnione organy podatkowe: czyli naczelnicy urzędów skarbowych lub dyrektorzy izb skarbowych. Pomysł, poza tym że nienowy ma też inny mankament. Rocznie wydawanych jest około 70 tys. indywidualnych interpretacji podatkowych. O sprawach ZUS nie wspominam. Jak duży zatem musiałby być i ile kosztować taki wyspecjalizowany urząd ? Dużo lepszym rozwiązaniem byłoby moim zdaniem powierzenie tego zadania Krajowej Informacji Podatkowej (KIP), skora już taka instytucja powstała. W dodatku i tak udziela ona już takich wyjaśnień. Tyle, że nie maja one charakteru wiążącego. Czyli tak naprawdę zdają się psu na budę. A tak na marginesie, lepiej chyba byłoby założyć w programie, że przepisy podatkowe zostaną tak uproszczone i tak jasno napisane ;), że wydawanie interpretacji potrzebne nie będzie. To dopiero byłoby osiągnięcie. A tak mamy powtórkę z tego co i tak już jest lub lada moment będzie. Szkoda, że PO nie przemyślało sprawy na poważnie. Przedstawione propozycję trącą bowiem aż nadto widoczną amatorszczyzną.

(...) Proponujemy ograniczenie częstotliwości składania przez małe firmy deklaracji podatkowych, uproszczenie formularzy podatkowych i ZUS-owskich. Należy także upowszechnić wykorzystanie Internetu do składania deklaracji. W szczególności proponujemy:
- Likwidację obowiązku składania comiesięcznych deklaracji na zaliczkę podatku dochodowego oraz deklaracji wypełnianych przez ryczałtowców. Przedsiębiorca mógłby dokonywać tylko jednego rocznego rozliczenia. Zmiana dotyczyłaby małych przedsiębiorców, którzy na podstawie prowadzonej dokumentacji przychodów i rozchodów odprowadzaliby podatek raz w roku,
- Likwidację obowiązku składania miesięcznych deklaracji na podatek VAT (wprowadzenie rocznego rozliczenia). Przedsiębiorca nadal prowadziłby jednak rejestr sprzedaży i zakupów. Na podstawie tych danych odprowadzałby podatek.
(...)

Mój komentarz: Przedstawiciele platformy najwyraźniej nie zauważyli, że obowiązek składania takich deklaracji został już zniesiony. Ryczałtowcy od lat zaś mają obowiązek składania jedynie zeznania rocznego. Zresztą deklaracje miesięczne to dla ryczałtowców zupełnie obca sprawa. Kiedyś składali dwie deklaracje: półroczną i zeznanie roczne. Ta pierwsza została jednak już dość dawno zlikwidowana. Co zatem chce zmieniać PO ? Wstyd moi panowie. Oj wstyd. :-( Widać, że sprawy podatkowe są ekspertom Platformy zupełnie obce. Nie wiem też, czy likwidacja miesięcznych deklaracji VAT, nie przyniosłaby więcej szkód niż pożytku. Trzeba by też jakoś rozwiązać kwestię podatku do zwrotu. Gdzie go wykazać, w specjalnym wniosku ? Ale to rzecz, nad którą wspólnie z Państwem chętnie się zastanowię. Podyskutować warto :-)

---