
Wiadomość ważna dla emerytów i rencistów. Otóż, jak donoszą korespondenci sejmowi dostaną oni (emerycie nie korespondenci
) jednorazowe dodatki w wysokości 150, 180 i 330 zł. Co więcej, jak zapowiada premier Gilowska, dodatki te będą zwolnione z PIT. Czyli nie będzie od nich podatku.
To mnie nie dziwi. Po co denerwować dodatkowo ludzi, których się oszukało składając obietnice bez pokrycia. Miała wszak być waloryzacja, czyli podwyżki rent i emerytur. W zamian jednorazowa zapomoga. No to chociaż podatek trzeba było ludziom odpuścić. Mogę się założyć, że wkrótce dobrotliwa minister finansów, ogłosi to w swoim stylu jako kolejne wielkie ułatwienie dla podatników. Jeśli tak będzie, to warto pamiętać, że to akurat ona nie zgadzała się na waloryzację.
