
Zmobilizowany pytaniami, wątpliwościami i poszukiwaniami prawdy w zawiłych przepisach prawa podatkowego i spadkowego postanowiłem zrobić małą kwerendę w głowie (o dziwo troszkę w niej jeszcze ze studiów zostało, mimo że latka nieubłaganie lecą
) i posiadanych książkach by w ten sposób odświeżyć nieco nabytą na studiach wiedzę o spadkach. A zatem kilka porządkujących informacji z zakresu prawa spadkowego.
Kwestia pierwsza. Spadek to ogół praw majątkowych spadkodawcy, z wyjątkiem tych które są ściśle związane z jego osobą. Co z tego wynika? Ano to, że z chwilą nabycia spadku nabywamy także wszelkie prawa majątkowe po spadkodawcy, w tym także właśność rzeczy ruchomych i nieruchomości. Nabycie rzeczy (w tym nieruchomości) i praw wchodzących w skład spadku następuje zatem już w momencie otwarcia spadku, czyli z chwilą śmierci spadkodawcy. Żadne inne reguły dotyczące nabycia właśności rzeczy nie mają w tym przypadku zastosowania. Znaczy to tyle, że w przypadku nabycia właśnosci nieruchomosci nie jest np. potrzebny akt natarialny, który w każdym innym przypadku przenoszenia właśności nieruchomości jest potrzebny bezwzględnie. A zatem argument, że nabycie spadku i nabycie rzeczy wchodzących w skład spadku, to dwie różne historie, raczej w sporach z fiskusem odpada. Niestety ![]()
Idźmy dalej. Co zatem z oświadczeniem o przyjęciu lub odrzuceniu spadku ? Na przyjęcie lub odrzucenie spadku mamy jak już pisałem - sześć miesięcy. Skoro zatem nabyliśmy prawo do spadku, a jeszcze go nie przyjęliśmy, to czy jesteśmy właścicielami rzeczy wchodzących w skład spadku ? Otóż, tak. Rzeczy te już nabyliśmy. Nabycie to ma jednak w tym momencie charakter tymczasowy. Dlaczego? A no dlatego, że gdyby spadkobierca spadek odrzucił, traktuje sie go tak, jakby nie dożył otwarcia spadku. To zaś oznacza, że niczego ze spadku nie nabywa (ale zamiast niego nabywają spadek jego zstępni jako dziedziczący w dalszej kolejności, czyli np. nabywają go jego dzieci – w odpowiedniej części rzecz jasna). Jeżeli natomiast złoży oświadczenie o przyjęciu spadku, nabycie rzeczy staje się nabyciem definitywnym.
Tymczasowość nabycie w okresie od otwarcia do przyjęcia spadku ma swój wymierny wyraz w prawach osoby powołanej do spadku. Otóż, dopóki nie nastąpi nabycie definitywne spadku (przyjęcie przez złożenie oświadczenia lub upływ terminu gdy spadku ani nie przyjęto ani nie odrzucono), takiemu spadkobiercy nie wolno niczego sprzedać. Zwyczajnie nie ma on prawa do zbywania rzeczy wchodzących w skład spadku. Można by zatem powiedzieć, że nie jest jeszcze w stu procentach właścicielem tych rzeczy. Oczywiście dotyczy to nie tylko rzeczy, ale także i praw wchodzących w skład spadku. Jeżeli jednak spadkobierca złoży oświadczenie o przyjęciu spadku lub mimo upływu terminu do złożenia takiego oświadczenia ani nie przyjmie, ani też nie odrzuci spadku, to potwierdza nabycie rzeczy i praw po spadkodawcy. Dopiero w tym momencie następuje tzw. definitywne (czyli ostateczne) nabycie spadku. Z tą chwilą następuje też połączenie majątku odziedziczonego i majątku, który spadkobierca już posiadał. Do tej chwili są to bowiem majątki odrębne. Co oczywiście ma i swoje dobre strony, gdy chodzi o odpowiedzialność za długi spadkowe.
Można by zatem postawić pytanie o jaki rodzaj nabycie chodziło ustawodawcy w art. 3 ust. 1 ustawy nowelizującej ustawę o spadkach i darowiznach. Ja upierałbym się, że o nabycie definitywne ![]()
Kwestia trzecia, i na dziś ostatnia. Po co zatem postanowienie sądu stwierdzające nabycie spadku ? No nie da się ukryć, że jest ono potrzebne. Samodzielnie trudno byłoby nam określić kto i w jakiej części po spadkodawcy dziedziczy. W tym właśnie ma pomóc nam sąd. Jednak stwierdzenie nabycia spadku przez sąd nie czyni nikogo spadkobiercą, nie powoduje też nabycia właśności czegokolwiek. Potwierdza tylko fakt nabycia określonych rzeczy i praw w ramach spadku.
Jak widać polskie prawo spadkowe łączy nabycie rzeczy i praw wchodzących w skład spadku ze śmiercią spadkodawcy (moment otwarcia spadku). Takie nabycie nie zależy ani od złożenia oświadczenia przez spadkobiorcę, ani też od uzyskania przez niego orzeczenia sądu. Nabycie następuje z mocy samego prawa. Jednak o definitywnym nabyciu właśności rzeczy i praw wchodzących w skład spadku można mówić dopiero po złożeniu oświadczenia o przyjęciu spadku, albo też po upływie terminu do złożenia takiego oświadczenia, gdy nie zostało ono złożone, a równoczesnie spadkobierca nie odrzucił spadku. Do tego momentu nabycie ma charakter tymczasowy.
I to tyle mojego nocnego ględzenia na dziś. Pozdrawiam wszystkich z nadzieją, że te informacje okażą się przydatne ![]()

SA/Łd 1093/94
Podatek od spadków i darowizn wymierza się według przepisów obowiązujących w dniu, kiedy decyzja wymiarowa staje się ostateczna.
oraz
Wyjaśnienia izb i urzędów skarbowych w zakresie przepisów prawa podatkowego:
PO 7/B-8050-0119/94
Wymiar podatku od spadków i darowizn powinien być dokonywany na podstawie przepisów obowiązujących w dniu powstania obowiązku podatkowego.
PO 4-8050-0339/90
Obowiązek podatkowy powstaje przy nabyciu w drodze dziedziczenia: z chwilą przyjęcia spadku lub jeżeli nabycie nie zgłoszone do opodatkowania stwierdzono następnie pismem, którym jest orzeczenie sądu, z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia.
Pod starą czy znowelizowaną ustawę wpadną?
Zapłacą podatek czy nie (przecież nie nabyli go w 2006 r.?
Andrzej
Ja mam jeszcze ciekawszą sytuację.
Mój ojciec zmarł 29.12.2005 r., sąd wydał wyrok we wrześniu 2006 r. Niedawno przyszło pismo z US, że decyzję wydadzą 19.01.2007 r. Mam zatem pytania: kiedy powstaje obowiązek podatkowy, kiedy uprawomocnia się orzeczenie sądu?
Jest to o tyle dla mnie ważne, ponieważ wartość nieruchomości w przeciagu 5 miesięcy znacznie wzrosła. Wnioskując z komentarza Pana Andrzeja - wymiar podatkowy powstaje w dniu powstania obowiązku podatkowego. Czy jest to dzień 19.01.2007 r.? A jeżeli tak, to czy decyzja nie powinna być wydana według obecnie obowiązujących przepisów tzn., podatek został zlikwidowany? Mnie wydaje, że tak to powinno wygladać, ale wolę się przygotować na pisanie odwołania do US - jak to doradził Pan swoim czytelnikom w artykule z 12.01. Może znajdzie Pan chwilkę i napisze, co w takim odwołaniu powinno się znaleźć.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Konrad Malak