
Witam wszystkich serdecznie po przerwie.
Od razu przepraszam za swoją długą i haniebną nieobecność na blogu. Obiecuję, że szybko postaram się nadrobić zaległości w odpowiadaniu na „spadkowe posty”. Choć przyznam, że liczba zadanych pytań troszkę mnie przeraża. Postaram się oczywiście wszystkim, którzy tego oczekują odpisać. Proszę tylko o odrobinę cierpliwości. Niestety chwilę to potrwa ![]()
Wracając jednak do sprawy najbardziej wszystkich interesującej, czyli tego czy spadki otwarte w ubiegłym roku mogą być opodatkowane na nowych zasadach, a raczej czy można będzie skorzystać ze zwolnienia dla najbliższej rodzinny, gdy nabycie spadku nastąpiło w 2006 roku, natomiast obowiązek podatkowy powstał już w 2007 roku. Sygnały płynące ze strony fiskusa nie są niestety zbyt pocieszające. Urzędnicy konsekwentnie obstają przy tym, że z art. 3 ust. 1 ustawy nowelizującej ustawę o spadkach i darowiznach wyraźnie wynika, że jeżeli nabycie spadku nastąpiło w 2006 roku, stosuje się stare, mniej korzystne dla podatników zasady opodatkowania. Jednak jak już sygnalizowałem to we wpisie z 13 grudnia 2006 r., z interpretacją taką kłóci się nieco to co wynika z brzmienia art. 3 ust. 2 tej samej ustawy. I mimo, że nadal upieram się przy swoim, to muszę lojalnie wszystkich raz jeszcze uprzedzić, że takie właśnie jest stanowisko fiskusa i przekonać go do innego będzie naprawdę niezwykle trudno o ile w ogóle jest to możliwe.
Pamiętając o przeklętym i sprytnie wplecionym w ustawę nowelizującą art. 3 ust. 1, chciałbym jednak dać wszystkim pod rozwagę wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 maja 1999 r. (sygn. akt SA/GD 1863/97). W jego uzasadnieniu sąd stwierdził, że „podatek od spadków i darowizn wymierza się na podstawie przepisów obowiązujących w dniu wymiaru podatku. Choćby więc obowiązek podatkowy powstał, zeznanie zostało złożone, a wreszcie nieostateczna decyzja o wymiarze podatku zapadła w czasie obowiązywania starych przepisów, to decydować będzie brzmienie przepisów obowiązujących w dniu, w którym decyzja staje się ostateczna.” Jak widać, ja jestem znacznie mniej radykalny
I jeszcze słowo wyjaśnienia dotyczące powstawania obowiązku podatkowego. W przypadku dziedziczenia, obowiązek taki powstaje z chwilą przyjęcia spadku. Pisałem o tym szeroko we wpisie z 5 grudnia 2006 r. Taka jest zasada ogólna. W kilku komentarzach pojawiło się pytanie o wyjątek od tej zasady. A taki rzeczywiście istnieje. Chodzi o przepis art. 6 ust. 4 ustawy o spadkach i darowiznach. Stanowi on, że jeżeli nabycie niezgłoszone do opodatkowania stwierdzono następnie pismem, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą sporządzenia pisma. Gdy zaś pismem takim jest orzeczenie sądu, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia. W przypadku gdy nabycie nie zostało zgłoszone do opodatkowania, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą powołania się przez podatnika przed organem podatkowym lub organem kontroli skarbowej na fakt nabycia.
W praktyce powstanie obowiązku podatkowego w związku z uprawomocnieniem się orzeczenia sądowego o nabyciu spadku to najczęstsza sytuacja. Inaczej mówiąc najczęściej do opodatkowania spadki zgłaszane są dopiero po zakończeniu postępowania spadkowego przed sądem. Nie zmienia to jednak zasady podstawowej, że spadek powinien być zgłoszony do opodatkowania już po jego przyjęciu. Jednak nie zgłoszenie spadku w tym momencie nie rodzi żadnych przykrych konsekwencji z uwagi na to, że jeśli tego nie zrobimy, zadziała przepis dotyczący powstania obowiązku podatkowego po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu. W praktyce też to ten właśnie moment najbardziej interesuje przedstawicieli fiskusa. Zgłoszenie spadku w momencie jego przyjęcia i tak powoduje bowiem zawieszenie postępowania podatkowego do czasu wydania postanowienia przez sąd.

bardzo mi się podobał Pana przyrodniczy artykuł o podatniku na wymarciu zatem odpowiem też w przyrodniczym tonie.
Skoro wsadził Pan kij w mrowisko to musiał Pan mieć świadomość ,że mrówki zaatakują
Niestety dla wielu z nich zbliżają się terminy spraw spadkowych i chcą znać Pana stosunek do ich zapytań, jednak ogólnie są cierpliwe
Pozdrawiam serdecznie
Sławek
Pozdrawiam PB
PS. US potwierdza ze spadkobiercy nie zaplaca podatku od spadku.
Prawa spadkowe nabyłem -decyzją sądu- dnia 8 stycznia 2007. Po uprawomocnieniu się wyroku - zgłosiłem spadek
do urzędu skarbowego- tam dowiedziałem się , że sprawa będzie rozpatrywana wg starych zasad ( decyduje data śmierci).
Trudno.
Boję się jednak, że w przypadku sprzedaży mieszkania własnościowego po ojcu , co chcę uczynić możliwie szybko ,urząd skarbowy "podejdzie" wg nowych zasad, czyli że oprócz podatku od spadku zapłacę 19 % od sprzadaży mieszkania. Czyli, że zapłacę dwa razy. Czy jest to możliwe ?
Pozdrowienia
Jak nazywa się ta cudowna miejscowość, w której US interpretuje nowelizację ustawy o podatku od spadków w tak korzystny dla podatników sposób?
Przemek
chyba naczelnik Pana US jest na wypowiedzeniu umowy o pracę...
A może Pan coś źle usłyszał ?
Może lepiej się upewnić.....bo to jakiś ewenement
Sławek
Biegne wiec najpierw do sadu po Postanowienie o nabyciu spadku( wszystko za moja ciotunie musze zrobic, ech zycie
Podatnicy wszystkich US łaczcie sie! ( a tak mi sie napisalo;))
A tak na marginesie. Sprawa sprzedaży nieruchomosci otrzymanych w spadku i rozliczenia związanego z tym PIT, to nieco inna bajka. Przygotuję na ten temat jutro odrębny wpis. Ale oczywiśćie to dopiero w czasie nocnego czuwania