
Zdaniem przedstawicieli fiskusa, najbliższa rodzina osób które zmarły w 2006 roku, nie ma najmniejszych szans na to by skorzystać ze zwolnienia od podatku spadkowego, które zacznie obowiązywać 1 stycznia 2007 roku.
Taki wniosek można wyciągnąć z art. 3 ustawy o zmianie ustawy o podatku od spadków i darowizn oraz ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz.U. nr 222, poz. 1629), który jest przepisem przejściowym. Przewiduje on mianowicie, że do nabycia rzeczy i praw majątkowych, które nastąpiło przed dniem wejścia w życie nowelizacji, stosuje się przepisy ustawy o spadkach i darowiznach w brzmieniu obowiązującym do końca 2006 roku. Stąd wyciągany jest prosty wniosek, że wszystkie spadki otwarte do końca 2006 roku podlegają opodatkowaniu na starych zasadach. Wynika to z tego, że po pierwsze spadek otwiera się z chwilą śmierci spadkodawcy (art. 924 k.c.). Po drugie, że spadkobierca nabywa prawo do spadku z chwilą otwarcia spadku (art. 925 k.c.), czyli właśnie z chwilą śmierci spadkodawcy. Takie jest – nieoficjalne na razie – stanowisko resortu finansów, które - jak udało mi się dowiedzieć od kilku Czytelników -, prezentowane jest na szkoleniach dla urzędników zatrudnionych w organach podatkowych. Oznacza to, że najbliższa rodzina osób które zmarły w 2006 roku, nie ma najmniejszych szans na to by skorzystać ze zwolnienia od podatku spadkowego, które zacznie obowiązywać 1 stycznia 2007 roku.
Z taką interpretacją można – i trzeba moim zdaniem - polemizować. Otóż to na co powołują się urzędnicy, faktycznie w ustawie zapisano w art. 3 ust. 1 nowelizacji. Ale ten sam art. 3 przewiduje pewne wyjątki. Jeden z nich (art. 3 ust. 2 nowelizacji) stanowi mianowicie, że nowe brzmienie art. 4 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn stosuje się także do nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych, które nastąpiło po dniu 12 maja 2006 roku, czyli na długo przed wejściem nowelizacji w życie. Nowy przepis art. 4 ust. 4 przewiduje zaś, że zwolnienia określone w art. 4 ust. 1 i w art. 4a (to artykuł zwalniający z podatku najbliższą rodzinę) stosuje się, jeżeli w chwili nabycia nabywca posiadał obywatelstwo polskie lub obywatelstwo jednego z państw członkowskich Unii Europejskiej lub państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub miał miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub na terytorium takiego państwa. Z prostego zestawienia tych dwóch przepisów łatwo można wyciągnąć wniosek, że spełnienie warunków określonych w art. 4 ust. 4 w jego nowym brzmieniu, umożliwia skorzystanie ze zwolnienia przewidzianego dla najbliższej rodziny (nowy art. 4a) w stosunku do wszystkich spadków nabytych po 12 maja 2006 roku. Inaczej zastrzeżenie wynikające z art. 3 ust. 2 ustawy nowelizującej byłoby całkowicie bez sensu, bo i tak nie można byłoby ani art. 4 ust. 1 ani art. 4a stosować do nabycia (także w drodze spadku) w okresie między 12 maj a 31 grudnia 2006 roku. Ale i tej reguły nie można stosować moim zdaniem bez odwołania się do przepisów o momencie powstania obowiązku podatkowego. W ten sposób cała sprawa staje się wyjątkowo zagmatwana, a intencje ustawodawcy niezbyt jasne.
Dlatego właśnie twierdziłem i twierdzę, że najlogiczniejsze byłoby przyjęcie, że decydujące znaczenia przy rozstrzyganiu, które spadki rozpatrywane będą według strych, a które według nowych przepisów, ma moment przyjęcie spadku. To wtedy powstaje bowiem obowiązek podatkowy w stosunku do spadkobiercy. Wtedy też zaczyna się tak naprawdę podlegać ustawie.
Na marginesie całej sprawy, warto także zauważyć jedną jeszcze rzecz. Nowo uchwalone przepisy – nie tylko te dotyczące podatku spadkowego – przygotowane zostały wyjątkowo niechlujnie. Im głębiej się w nie wczytują, tym więcej widać w nich wewnętrznych sprzeczności i niespójnych rozwiązań. Widać i pośpiech, w jakim przepisy uchwalano i dyletanctwo tych, którzy za poprawianie tych przepisów się zabrali. Niestety piwo, którego nawarzono przy okazji przyjdzie wypić nam wszystkim. A to nie zapowiada się na nic przyjemnego.

Moja Mama zmarła 01.04.06r. Dnia 23.11.06 odbyła sie sprawa o nabycie spadku. Wyrok miał się uprawomocnić po 21 dniach.
Do spadku powołani zostali , oprócz mnie brat i siostra.
Wszyscy troje przyjęliśmy spadek. Traz rodzeństwo ma się zrzec na moją korzyść swoich udziałów- taka była wola Mamy.
Kiedy powinnam zapłacić podatek?
Jakie są formalności, gdzie to zgłosić?
Z poważaniem M.K.
Ps. Napisał Pan również: "Czym innym jest natomiast obowiązek zapłaty podatku. Tu już moment stwierdzenia nabycia przez sąd ma znaczenie" - Jakie ma znaczenie dla mojego przypadku?
Pani Edyta Wereszczyńska napisała:
"Zgłoszenie uchroni przed zapłatą podatku
Minister finansów określił wzór zgłoszenia o nabyciu w formie darowizny lub spadku własności rzeczy lub praw majątkowych.
W opublikowanym właśnie rozporządzeniu z dnia 18 grudnia 2006 r. określono zakres danych zawartych w zgłoszeniu o nabyciu własności rzeczy lub praw majątkowych, a także sam wzór takiego zgłoszenia. I tak w zgłoszeniu będą musiały znaleźć się dane dotyczące daty powstania obowiązku podatkowego, a w przypadku nabycia w drodze dziedziczenia – dzień uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku, a także miejsca i celu składania zgłoszenia".
Czy to może oznaczać, że o interpretacji kiedy rodzi się obowiązek podatkowy - czy w momencie otwarcia spadku, czy w momencie nabycia spadku (orzeczenie sądu) rozstrzygnie treść formularza zgłoszeniowego okreslonego w Rozporządzeniu?
moja mama zmarła w styczniu 2006.W grudniu 2006 porządkując jej mieszkanie znalazłem jej prawidłowo sporządzony testament,w którym zapisuje swój majątek mnie i mojemu synowi.Czy skoro otwarcie testamentu nastąpi w lutym (termin rozprawy) czy także wtedy wystąpi obowiązek podatkowy zgodnie z art.6 ust.1 pkt.2 nowej ustawy.Czy oznacza to zwolnienie od podatku spadkowego?Czy też US może uznać ,że dokonałem prostego przyjęcia spadku w 6 miesięcy po jej śmierci-jako jedyny spadkobierca ustawowy (skoro nie dokonałem żadnych czynności -np. odrzucenia spadku , złożenia testamentu- o którym zwyczajnie nie wiedziałem).
Przy okazji jeśli mógłby Pan wyjaśnić termin "z chwilą wykonania zapisu testamentowego".
Pozdrawiam serdecznie
Sławek
Warszawa
Pozdrawiam
Sławek
I jeszcze jeden sarkastyczny kwiatek art 8 ust.3 o wycenie wartości rzeczy i praw majątkowych w dniu powstania obowiązku podatkowego.
Czy oznacza to ,że jeśli spadkobiorca odziedziczył coś po spadkodawcy zmarłym np. 1 .01 1980r ,(a dopiero teraz przeprowadza postępowanie spadkowe) - to ma wycenić odziedziczony majątek po cenach z 1.07.1980r??? Bo właśnie wtedy powstał obowiązek podatkowy?
Pozdrawiam
Moja mama zmarla w 30 sierpnia 2006 roku, termin rozprawy mamy ustalony na 25 stycznia 2007.Zywo zainteresowani jestesmy interpretacja tej ustawy jako ze czescia majatku sa nieruchomosci o niebagatelnej wartosci i najzwyczajniej w swiecie nie stac nas na zaplacenie podatku jezeli bedzie obliczany wedlug starych zasad.
Czytalam teksty ustaw wielokrotnie usilujac zrozumiec jak data otwarcia moze byc podstawa do opodatkowania i nie moge znalesc jak mozliwa jest taka interpretacja (nie jestem prawnikiem wiec kieruje sie tu tylko logika ale chyba nie jestem w tym osamotniona).
Po perwsze zgodnie z art 6 pkt 1 Obowiązek podatkowy powstaje:
1) przy nabyciu w drodze dziedziczenia - z chwilą przyjęcia spadku
Natomiast Art 15 pkt 3 Przy ustalaniu wysokości podatku przyjmuje się kwoty wartości rzeczy i praw majątkowych określone w art. 4 ust. 1 pkt 5 i w art. 9 ust. 1 oraz skale podatkowe określone w ust. 1 obowiązujące w dniu powstania obowiązku podatkowego.";
W zwiazku z tym przyjecie skali podatkawej z dnia przyjecia spadku wymusza przyjecie 0% jezeli zostanie zgloszone w ciagu miesiaca. - Czy myle sie tu w interpretacji?
Po drugie nie moge zrozumiec jak mozna uznac nabycie za moment otwarcia testamentu - prosty przyklad z mojego zycia codziennego - jezeli nabylam go w momencie otwarcia to powinnam moc nim dysponowac w tym momencie a tym czasem NIE moge nimi dysponowac np sprzedac nieruchomosci badz zlikwidowac lokaty mamy.
Bardzo prosze o odpowiedz bo zblize sie termin rozprawy po ktorym musimy zglosic do urzedu skarbowego i wydaje mi sie ze powinnismy zlozyc wniosek o zwolnienie z podatku.
Pozdrawiam
Podobnie jak poprzedniczka jestem bardzo zainteresowana ostatecznym wyjaśnieniem tej kwestii, wkrótce odbędzie się rozprawa o stwierdzenie nabycia spadku po moim tacie zmarłym w sierpniu 2006 roku. Na stronie Izby Skarbowej w Krakowie pojawiła się iinformacja o tym,że decyduje data śmierci spadkodawcy. Tak tez informacja jest pzrekazywana przez Krajowa Informację Podatkową.Czy to jest juz oficjalne stanowisko ministerstwa finansów? Zatem czego dotyczy przepis mówiący o nabyciu praw i rzeczy po 12 maja 2006 roku?Czy można się gdzies od tego odwołać itp.?
Pozdrawiam, Magda
podobnie jak Pani jestem żywotnie zainteresowany tą sprawą mam identyczną sytuację (śmierć mamy w 2006, znaczny majątek itd)
Niestety mam złe informacje bo jestem po rozmowie z min. finansów departament podatków i opłat lokalnych oraz krajową izbą podatkową.Wszyscy spadkodawcy którzy zmarli przed 1.01.2007 objęci będą starą!!! ustawą. Dla min.fin.nabycie spadku dokonuje się w dniu śmierci spadkodawcy czyli w dniu otwarcia spadku i wtedy następuje obowiązek podatkowy.Natomiast sprawa sądowa jest tylko urzędowym potwierdzeniem (na papierze tego faktu).Nie rozróżnia się tu czy dziedziczenie jest z testamentu czy ustawowo.
Ma Pani 30 dni od otwarcia spadku na zapłacenie podatku, jednak US nie stosują się ściśle do tej zasady choćby z tego powodu ,że w okresie 6 miesięcy od otwarcia może Pani odrzucić spadek, zatem US czekają na postanowienie sądu.
I tak nic na tym nie tracą bo wartość masy spadkowej - rynkową należy podać na dzień wypełnienia deklaracji podatkowej czyli najpóźniej 30 dni od daty uprawomocnienia się wyroku sądu .(Może to być nawet 10 lat po śmierci spadkodawcy) Oczywiście bez zapłacenia podatku nie otrzyma Pani ujawnienia masy spadkowej i nie może Pani dysponować tym majątkiem - ale Pani go ma bo jest Pani od dnia śmierci Mamy:)) Może Pani w nagrodę płacić podatki lokalowe czynsz za mieszkanie i inne koszty związane z jego utrzymaniem
Ma Pani 6 miesięcy na odrzucenie spadku ,jeśli w tym okresie nie dokona Pani żadnej czynności przyjmuje się wg KC że przyjęła Pani spadek wprost - czyli aktywa + np. długi (wszelkie zobowiązania po spadkodawcy)
Obawiam się ,że nic innego się w tej sprawie nie da wyczarować, ale obym się mylił.
Na zakończenie jeden plus.Ponieważ objęci będziemy starą ustawą od spadków i darowizn to możemy natychmiast po zapłaceniu podatku spadkowego sprzedać ,mieszkanie czy inną nieruchomość bez podatku dochodowego.Bo objęci jesteśmy w tym względzie starą ustawą o pit. A w/g nowej jest 19% w wypadku sprzedaży spadków (od całej wartości nabytej).
Jak od dawien wiadomo ustawy tu są tworzone po coś ,a nie dla obywateli, pod co ta jest tworzona chyba każdy rozsądny człek się domyśla....
Na Pani miejscu wycofałbym sprawę z sądu by mieć chwilę na zastanowienie się skąd wziąć kaskę na podatek (bo po sprawie tylko 21 dni na uprawomocnienie+ 30 dni na zapłacenie, a dalej wiadomo same przyjemności odsetki kary itd.). A może mama zostawiła testament gdzie każdemu z I grupy zapisała po troszku ??
Jeśli gdzieś się mylę proszę o korektę.
Pozdrawiam
Towarzysz niedoli
Pytałem w nim czy widzieliście Państwo druk SD-Z1, który trzeba wypełnić i złożyć w Urzedzie Skarbowym jako deklarację podatkową po nabyciu spadku. Tam jest napisane jak wół, że datą powstania obowiązku podatkowego przy nabyciu w drodze dziedziczenia jest dzień uprawomocnienia się orzeczenia sądu w sprawie nabycia spadku.
To jest oficjalny druk Ministerstwa Finansów.
Czy ja mam rozumieć, że spadkobiorcy w takiej sytuacji, jak Pan, Pani Ania i ja mamy w nim wpisać datę otwarcia spadku (czyli śmierci spadkodawcy)? Czy ja mam obowiązek złożyć jakąś inną deklarację?
Pozdrawiam
Przemek
Wiec juz chocby z tego wynika, ze jednak nie data smierci ma decydowac o tym, w jakiej wysokosci beda spadkobiorcy placili podatek. Od konca ubieglego roku trwa siew niepewnosci, bo nie wiadomo bylo, jak to z tym zwolnieniem bedzie. Oby rozsadnie.
Wydaje mi sie ze sie Pan myli co do momentu powstania obowiazku podatkowego. Wedlug cytowanej przeze mnie ustawy w komentarzu 11 pkt1 (przekopiowalam go bezposrednio z tekstu ustawy) obowiązek podatkowy powstaje przy nabyciu w drodze dziedziczenia - z chwilą przyjęcia spadku a przyjecie jest rownowazne z data uprawomocnienia sie wyroku zgodnie z ta sama ustawa. Tak wiec argumentacja dotyczaca momentu powstania obowiazku podatkowego w momencie otwarcia spadku jest niezgodna z tekstem tej ustawy.
Pozdrowienia
http://www.iskrakow.krak.pl/index.php?/content/view/308/56/
ma Pan rację , zaskoczył mnie Pan tym odnośnikiem 1) w SD -Z1
Nie wiem czy to pomyłka w druku, która będzie kosztowała podatników kupę pieniędzy czy też w tym MF pracują same osły.
Trochę nie bardzo chciałbym być królikiem doświadczalnym do przetestowania pomysłów dyletantów,chyba wycofam sprawę z sądu i poczekam co się będzie działo. Nie ma to jak nowe przepisy, których nikt nie wie jak stosować ,nawet ci co je wymyślili....
Piszę pismo do US jak interpretować całą tę farsę i niech oni się głowią ,z tym że na odpowiedź mają aż 3 miesiące ...
Ale papier to papier , a na buzię to będzie opinii bez liku oczywiście sprzecznych...
Pozdrawiam
Sławek
To co Panu powiedzieli, że "ma się 30 dni na zapłacenie podatku od otwarcia spadku, tylko US się do tego ściśle nie stosują, bo ma się 6 miesięcy na jego odrzucenie" to jakiś bełkot, bo albo są przepisy, które to regulują albo żyjemy w kraju ZULU GULA, gdzie uS "nie stosują się ściśle" do przepisów prawa!
Do tej pory zasada była jasna i klarowna - w momencie przyjęcia spadku powstawał obowiązek podatkowy. Teraz jest bałagan i jeśli podatników, którzy znaleźli się w sytuacji takiej jak my jest więcej to sprawa znajdzie swój finał w Trybunale Konstytucyjnym.
Poza tym jest jeszcze art.3 ust 2. znowelizowanej ustawy, o którym powyżej pisze p. Marek, który daje nam podstawę prawną do tego, aby walczyć o to aby nasze spadki (te nabyte po 12.05.2006) podlegały nowym zasadom podatkowym! Ja spełniam warunki tego artykułu, pewnie tak samo jak p. Ania.
Pozdrawiam
Przemek
to,że żyjemy w kraju ZULU GULA jest dla mnie oczywiste.
I TYLKO TO CHYBA ...
Czy widział Pan ten art.3 ust.2 ustawy z 16.11.2006 Dz.U 222 poz 1629. To wszak nie tekst jednolity a ustawa o zmianie 2 ustaw z dnia 28 lipca 1983 oraz 9 września 2000 r.
Bo ja go jakoś nie mogę znaleźć- skąd wzięła się data 12.05.2006. Poproszę o link.
Co do tych 6 miesięcy to mówi o tym K Cywilny nie ustawa.Min finansów interpretuje to tak ,że prawo do spadku nabywa się w dniu otwarcia ,natomiast 6 miesięcy jest aby np. zorientowawszy się iż długi spadkodawcy przewyższają aktywa spadek odrzucić, bądź przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza.
Jeśli nie dokona się żadnej czynności uważają ,że potwierdza się nabycie (następujące w dniu otwarcia) wprost.
Zatem nabycie praw do spadku następuje w/g nich w dniu otwarcia (bo np. może Pan nim w pewnym zakresie dysponować od momentu otwarcia np. legalnie użyczyć mieszkanie po mamie osobom trzecim).Sprawa to jak pisałem już tylko potwierdzenie w formie pisemnej przyjęcia spadku
Nie zgadzam się sam z tą interpretacją - choć rozmawiałem z wysoko postawionym urzędnikiem MF i to co powiedział mnie przeraziło.
Chyba muszę złapać dystans do sprawy bo już jestem zbyt skołowany. Druk SD z1 działa niezbicie na naszą korzyść.Napisanie pisma o wykładnię do US też nie zaszkodzi.Tylko czy tam będzie ktoś co wie o co chodzi......
Tak widziałem. Znajduje się w akcie prawnym "Ustawa o zmianie ustawy o podatku od spadków i darowizn oraz *ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych*". Znajdzie Pan tę ustawę na www.mf.gov.pl (oczywiście).
Panie Sławku, a propos prośby o interpretację US, to tak się zastanawiam jaką strategię Pan przyjął. Jeśli zapytał Pan wprost o moment nabycia spadku / obowiązku podatkowego - to dostanie Pan kopię tego świstka (że użyję modnego określenia), które rozklejają w warszawskim US.
Zastanawiałem sie czy nie lepiej byłoby zapytać o wykładnię czy spełniam warunki art.3.2 wyżej wspomnianej ustawy i czy w związku z tym mogę skorzystać ze zwolnień podatkowych, gdyż jestem obywatelem RP i nabyłem własność rzeczy i prawa majątkowe po 12.05.2006 r.
Jest jeszcze jedna kwestia, która mnie zastanowiła, o interpretację której warto byłoby zapytać US. Otóż, nie w tej ustawie o "czynnściach cywilnoprawnych" ale już w tej "właściwej" w Rozdz. VI - Przepisy końcowe i przejściowe jest art. 21 w następującym brzmieniu: "Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia i ma zastosowanie do spraw wszczętych przed jej wejściem życie, *niezakończonych decyzją sądu*. Ja jestem w takiej sytuacji, będę oczekiwał decyzji sądu w sprawie nabycia spadku - logicznie (ale jest to moja prywatna logika) powinienem więc podlegać przepisom nowej ustawy.
CAŁY CZAS LICZĘ, ŻE PAN MAREK JESZCZE RAZ ODEZWIE SIĘ W NASZYCH SPRAWACH.
Już raz w tym kraju Państwo oddawało mi zapłacony wcześniej podatek, bo Trybunał Konstytucyjny miał inne zdanie w sprawie ulgi budowlanej niż ustawodawca. Może więc jest szansa na sprawiedliwość w tej sprawie.
Ten bałagan mocno mnie już męczy.
Pozdrawiam
Przemek
dokonał Pan małej nadinterpretacji rozdział 6 art. 21 zawiera owszem stwierdzenie "Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia i ma zastosowanie do spraw wszczętych przed jej wejściem życie, *niezakończonych decyzją ostateczną , a nie SĄDU.
Z tego co udało mi się ustalić w US to ta decyzja ostateczna dot. ostatecznej decyzji organu podatkowego co do naliczenia podatku na skutek jakiś z tym trudności np. braku porozumienia co do wyceny nieruchomości itp.W sumie ustawa jest stricte prawem podatkowym.My natomiast nie wszęliśmy jeszcze procesu naliczania podatku bowiem nie złożyliśmy formularzy SD-3.
Nie wiem czy rzucał Pan nań okiem ,ale tu w rubryce 4 występuje "data powstania obowiązku podatkowego zgodnie z art.6 ustawy" A art.6 wiadomo chwila przyjęcia spadku.
Co do punktu 3.2 to z goryczą muszę przyznać ,że ponieważ moje nabycie nastąpiło w styczniu 2006 nie bardzo się na to kwalifikuję.
A swoją drogą skąd ta data 12.05.2006 czy Pan dociekł ?
U mnie także z każdym dniem i napływającymi sprzecznymi informacjami potęguje się degrengolada umysłowa.
Ale jedno miłe ,że fajnie i konkretnie się z Panem rozmawia
Pozdrowienia i dużo sił w walce o swoje
S
Pozdrowienia
S
ja tylko dzielę się tym co usłyszałem w MF.
Dla mnie logiczne się wydaje i mówi o tym nowa ustawa art 6 ust.1 pkt1 ,że obowiązek podatkowy w przypadku dziedziczenia powstaje w momencie przyjęcia spadku (data śmierci +6 miesięcy ).Natomiast w druku SD-Z1 należy w rubryce 4 wpisać datę uprawomocnienia sie wyroku sądu, a o dacie śmierci jak słuszni pisze Pan Przemek nie ma najmniejszej wzmianki. Nie wiem może US będą się kierowały aktem zgonu?!?Natomiast tego co Pani pisze :"a przyjecie jest rownowazne z data uprawomocnienia sie wyroku zgodnie z ta sama ustawa" powiem szczerze nie znalazłem ,może poda Pani artykuł.
Jutro składam pismo do US o wykładnię tych przepisów.Jak będę miał odpowiedź chętnie się nią podzielę.
Pozdrawiam
Art. 4a. [16] 1. Zwalnia się od podatku nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, jeżeli:
1) zgłoszą nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego powstałego na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 2-8 i ust. 2, a w przypadku nabycia w drodze dziedziczenia w terminie miesiąca od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku, z zastrzeżeniem ust. 2 i 4
To dotyczy akurat zwolnienia ale okresla date nabycia na dzien uprawomocnienia sie orzeczenia.
Rowniez
Art 6.4
4. [21] Jeżeli nabycie niezgłoszone do opodatkowania stwierdzono następnie pismem, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą sporządzenia pisma; jeżeli pismem takim jest orzeczenie sądu, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia. W przypadku gdy nabycie nie zostało zgłoszone do opodatkowania, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą powołania się przez podatnika przed organem podatkowym lub organem kontroli skarbowej na fakt nabycia.
Pozdrowienia
absolutnie nie czuję się dotknięty Pani komentarzem
Walczymy we wspólnej sprawie.
Niestety właśnie wróciłem z US w jednej z dzielnic Warszawy i na wszystkich korytarzach wywieszone są ogromne ogłoszenia oznajmiające ,że datą powstania obowiązku podatkowego jest data śmierci spadkodawcy.Obwieszczenia nie są przez nikogo oczywiście podpisane.Nawet nie mają pieczątki US .
Wydaje mi się nieprawdopodobna taka wykładnia przepisów ,ale wszyscy urzędnicy już jak widać są po szkoleniach i płynnie recytują wytyczne MF - gotowi i zwarci by obedrzeć nas ze skóry.Proponuję wszystkim taką wycieczkę do własnego US
Oczywiście można zastosować drogę odwoławczą ,ale jak wiadomo nie zwalnia to z obowiązku podatkowego.
Chyba wszyscy śledzili sprawę Pana Kluski i Optimusa.
Ja już czekam na odpowiedź na moje pismo, chce mieć to wszystko na papierze.
No cóż nasz kraj to państwo prawa ....
I dlatego wszyscy młodzi są już w Anglii i Irlandii ....
Pozdrawiam wszystkich czekających na zwolnienia podatkowe