
Resort finansów wydał dziś komunikat w sprawie nowelizacji ustawy o VAT, uchwalonej przez Sejm 11 kwietnia i podpisanej wczoraj przez prezydenta.
Jak tłumaczy resort:
"Ustawa zawiera zmiany dostosowujące przepisy o podatku od towarów i usług do przepisów Unii Europejskiej, wynikające z zakończenia okresu przejściowego, który umożliwiał stosowanie stawki podatku 3% na środki produkcji dla rolnictwa, m.in. na nawozy i środki ochrony roślin oraz na niektóre usługi. Od dnia 1 maja br. towary te podlegają opodatkowaniu stawką 7% lub 22%.
Jednocześnie, w związku ze wzrostem stawek podatku na środki produkcji dla rolnictwa, ustawą z dnia 11 kwietnia 2008r. podwyższono stawkę zryczałtowanego zwrotu dla rolników ryczałtowych z 5% do 6%. Podwyżka stawki do 6% zrekompensuje podwyżkę podatku na środki produkcji dla rolnictwa. Oznacza to, że zmiany stawek będą neutralne zarówno dla rolników, jak dla budżetu państwa.
Ustawa z dnia 11 kwietnia 2008r. zawiera także przepisy przejściowe, umożliwiające stosowanie stawki podatku 3% na dostawy produktów spożywczych do końca 2010r.
Wykaz towarów opodatkowanych po dniu 30 kwietnia 2008r. stawką podatku w wysokości 3%, zawiera nowy załącznik do ustawy z dnia 11 kwietnia 2008r. Możliwość utrzymania stawki 3% na produkty spożywcze objęte tym załącznikiem, wynika z art. 128 dyrektywy 2006/112/WE Rady, którą przyznano Polsce derogację w tym zakresie."
Ministerstwo Finansów poświęca tej nowelizacji sporo uwagi. Tymczasem zmiana chociaż ważna, nie dotyczy raczej zbyt szerokiego kręgu odbiorców. Za to prace nad szerszą nowelizacją ustawy o VAT, która dotyczyłaby tym razem wszystkich podatników, i która zawiera wiele oczekiwanych przez nich rozwiazań, ślimaczą się nadal na etapie uzgodnień międzyresortowych. Może warto, by dla odmiany nieco więcej uwagi poświęcić teraz tym przepisom ![]()
Jeszcze dla porządku. Uchwalona nowela zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw z 30 kwietnia (jeszcze go nie ma, ale jak się wydrukuje to i tak data będzie właśnie taka, nawet jak do sprzedaży trafi 5-ego maja) i wejdzie w życie 1 maja 2008 r., czyli już jutro ![]()
Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak chce, by podatnicy mogli przekazywać 2 proc. swojego podatku na organizacje pożytku publicznego. Taka informację przekazał właśnie resort gospodarki, którym Pan wicepremier kieruje. "Proponujemy, aby podatnicy mogli przekazać 2 proc. podatku dochodowego na te organizacje, zamiast dotychczasowego 1 proc." – czytam cytat z wicepremiera w komunikacie. Propozycja ta ma związek z pracami nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Jak informuje resort, wpisuje się to w realizację Krajowego Programu Reform na lata 2008-2011, którego jednym z filarów jest aktywne społeczeństwo. Ministerstwu Gospodarki zależy również na wsparciu działalności przedsiębiorstw społecznych o statusie pożytku publicznego, takich jak spółdzielnie socjalne, co wpłynęłoby na rozwój tego sektora przedsiębiorczości.
Wicepremier proponuje również inne sposoby dofinansowania ich działalności "Nowe możliwości dałoby np. ustanowienie 1 proc. CIT na rzecz przedsiębiorstw społecznych. Wiem, że taka propozycja wymaga wykonania dodatkowych analiz i kolejnych zmian przepisów. Resort gospodarki jest gotowy do ścisłej współpracy w tej sprawie" – przekonuje Pawlak.
Cóż, mamy zatem kolejnego ministra, a nawet wicepremiera, którego jedynym pomysłem na rozwiązanie społecznych problemów jest grzebanie w podatkach. Osobiście nie jestem przekonany, że to droga właściwa. Z drugiej jednak strony patrząc na to jak płacone przeze mnie podatki są marnowane przez aparat państwowy, myślę że już lepiej przekazać je na jakiś zbożny cel. Pytanie tylko kiedy ekipie rządzącej skończą się wpływy z PIT. Co chwilę słyszymy pomysł na przekazanie kolejnego procentu podatku na jakiś cel. Z abonamentem radiowo-telewizyjnym włącznie (zapewne większość z nas o niczym innym nie marzy jak tylko o tym by finansować honoraria telewizyjnych gwiazd ze swojego podatku). Jak tak dalej pójdzie, w końcu tych procentów może zabraknąć na finansowanie czegokolwiek poza ministerialnymi pensjami ![]()
"Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach dla podatników uzyskujących niektóre przychody poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przedłożony przez ministra finansów.
Zasadniczym założeniem projektu ustawy jest zrównanie obciążenia podatkowego osób pracujących za granicą, wynikającego z różnic między metodami unikania podwójnego opodatkowania.
W projekcie przewidziano umorzenie zaległości podatkowych wraz z należnymi odsetkami dla podatników, którzy nie dokonali rozliczenia z tytułu podatku dochodowego, pod warunkiem założenia przez nich zeznania podatkowego. Założono także zwrot podatku dochodowego dla podatników, którzy dokonali takiego rozliczenia i zapłacili podatek.
Umorzenie zaległości lub zwrot zostaną przyznane na wniosek podatnika. Kwotę umorzenia lub zwrotu określi urząd skarbowy, co odciąży podatnika od konieczności samodzielnego wyliczania tych kwot. Rozwiązanie to będzie obejmowało lata 2002-2007. Do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2008 r. będzie miała zastosowanie ulga w podatku dochodowym. Projekt przewiduje, że wniosek o umorzenie zaległości lub zwrot dotyczący 2002 r. trzeba będzie złożyć w ciągu miesiąca od dnia wejścia w życie ustawy, w pozostałych przypadkach w ciągu 6 miesięcy od dnia jej obowiązywania.
Projekt zawiera także przepisy, które uniemożliwią pociągniecie do odpowiedzialności karno-skarbowej podatników, którzy nie rozliczyli w Polsce dochodów z pracy uzyskanych za granicą. Te przepisy mają wejść w życie z dniem ogłoszenia ustawy."
Źródło: www.kprm.gov.pl
I mamy kolejny niekorzystny wyrok sądu administracyjnego w sprawie "starych spadków" ("STOPKA" dziękuję za wskazanie tego orzeczenia). Tym razem jest to sąd w Szczecinie. Wyrok zapadł 3 kwietnia (sygn. akt I SA/Sz 838/07). Poniżej ciekawe uzasadnienie, z nowymi argumentami przeciwników zwolnienia, czyli odwołaniem się do zasady lex retro non agit (prawo nie działa wstecz). Uzasadnienie pozostawiam bez komentarza.
"Skarga okazała się nieuzasadnioną, nie zachodzą bowiem podstawy do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja ostateczna nie odpowiada przepisom prawa.
Przewidując opodatkowanie podatkiem od spadków i darowizn nabycia, m.in. tytułem spadku, przez osoby fizyczne własności rzeczy znajdujących się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub praw majątkowych wykonywanych na tym terytorium, ustawa z dnia 28.07.1983 r. o podatku od spadków i darowizn (Dz.U. z 2004 r., nr 146, poz. 1646 ze zm.), w jej brzmieniu obowiązującym do dnia 31.12.2006 r., katalog zwolnień od tego podatku zawarła w art. 4 ust. 1 pkt 1-16, zastrzegając zarazem w ust. 4 tegoż artykułu, że zwolnienia te stosuje się do nabywcy będącego obywatelem polskim lub mającego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej miejsce stałego pobytu.
Ustawą z dnia 16.11.2006 r. o zmianie ustawy o podatku od spadku i darowizn oraz ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz.U. nr 222, poz. 1629) ustawodawca podatkowy dokonał m.in. zmian w zapisach art. 4 ust. 1 ustawy o po-datku od spadku i darowizn (art. 1), wykreślając w ogóle z zawartego w nim katalogu niektóre ze zwolnień od tego podatku (pkt 2, 4, 10,11,13 i 14), dodając nowe zwolnienia (pkt 5a) i nadając nowe brzmienie przepisom określających dalsze z nich (pkt 1, 5 i 6), a nadto wprowadził do omawianej ustawy podatkowej nowe zwolnienie, dodając do niej przepisy art. 4a, w którym zawarł postanowienie o zwolnieniu od podatku nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych przez wskazane tam osoby najbliższe wobec zbywcy oraz określające szczegółowo warunki tego zwolnienia. Zmieniając we wskazanym wyżej zakresie postanowienia ustawy o podatku od spadków i darowizn ustawodawca dokonał również zmiany przepisu jej art. 4 ust. 4, rozciągając zwolnienia podatkowe określone w art. 4 ust. 1 i art. 4a na nabywców posiadających w chwili nabycia obywatelstwo polskie lub jednego z państw członkowskich Unii Europejskiej lub Państw Członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub mających miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub na terytorium takiego państwa.
Zawierając także w ustawie zmieniającej dalsze postanowienia dotyczące zmiany przepisów ustawy podatkowej określających m.in. podmiot opodatkowania (art. 5), moment powstania obowiązku podatkowego (art. 6) czy podstawę opodatkowania (art. 7, 8, 9 i 13) oraz postanawiając w art. 5, że ustawa ta wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2007 r., ustawodawca podatkowy zastrzegł zarazem w art. 3 ust. 1, że przepisy ustawy o podatku od spadku od darowizn, w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie ustawy zmieniającej, stosuje się do nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych, które nastąpiło przed tym dniem, co nie dotyczy jednak przepisu art. 4 ust. 4 ustawy podatkowej, ten bowiem do nabycia, które nastąpiło przed wejściem w życie ustawy zmieniającej, lecz po dniu 12 maja 2006 r., zastosowanie znajduje w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą, a więc w brzmieniu stanowiącym, iż zwolnienia określone w ust. 1 art. 4 i w art. 4a stosuje się nie tylko do obywateli polskich lub osób mających miejsce stałego pobytu (zamieszkania) na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale również wobec osób będących obywatelami wskazanych tam innych państw lub mających miejsce zamieszkania na terytorium tychże państw.
W rozpatrywanej sprawie poza sporem pozostaje okoliczność, że nabycie przez skarżącego podatnika majątku spadkowego nastąpiło przed dniem 1 stycznia 2007 r., a więc przed wejściem w życie ustawy z dnia 16.11.2006 r. o zmianie ustawy o podatku od spadków i darowizn /.../, istotę sporu stanowi natomiast kwestia zastosowania wobec skarżącego zwolnienia podatkowego określonego w art. 4a ustawy podatkowej, wprowadzonego do tej ustawy z dniem 1 stycznia 2007 r., a więc kwestia wstecznego działania tego przepisu.
W związku z taką istotą rozpatrywanego sporu zauważyć należy, że ogólną regułą prawa intertemporalnego jest zasada "lex retro non agit", która oznacza zakaz wstecznego działania przepisów nowej ustawy o charakterze materialnym do stanów faktycznych powstałych przed dniem wejścia w życie nowej ustawy.
Zakaz działania prawa wstecz stanowi jeden z elementów zasady demokratycznego państwa prawnego, wyrażonej w art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zasada ta jest zarówno dyrektywą legislacyjną skierowaną do organów stanowiących prawo, jak również dyrektywą interpretacyjną dla organów stosujących prawo i dokonujących wykładni przepisów prawnych. Zasada nie działania prawa wstecz, jakkolwiek nie została wprost wyrażona w Konstytucji RP, stanowi podstawową zasadę porządku prawnego w państwie, opartego na założeniu, że "każdy przepis normuje przyszłość, nie zaś przeszłość" (por.: uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 10.04.2006 r., I OPS1/06 - opubl. ONSAiWSA 2006/3/71, str. 67-68). Jak to podkreślono w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (por. orzeczenia powołane w w/w uchwale), w wyjątkowych okolicznościach dopuszczalne są pewne odstępstwa od zasady "lex retro non agit", jeżeli za takim rozwiązaniem przemawia konieczność realizacji innej zasady konstytucyjnej, a jednocześnie realizacja ta nie jest możliwa bez dopuszczenia wstecznego działania prawa.
Jak na to wskazują przepisy ustawy z dnia 16.11.2006 r. o zmianie ustawy o podatku od spadków i darowizn /.../, a w szczególności jej art. 3 ust. 1, wprowadzając w zmienianej ustawie nowe regulacje prawne ustawodawca wyraźnie wy-kluczył możliwość stosowania tychże regulacji do rodzących obowiązek podatkowy zdarzeń zaistniałych przed wejściem w życie ustawy zmieniającej, nakazując do tych zdarzeń (nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych) stosowanie regulacji ustawowej w brzmieniu obowiązującym przez dokonaniem zmiany, tj. przed dniem 1 stycznia 2007 r. Tak więc, skoro do nabycia przez skarżącego majątku spadkowego doszło z dniem otwarcia spadku, które nastąpiło w dniu [...] r., to zastosowanie wobec niego mogą mieć przepisy ustawy podatkowej w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 stycznia 2007 r., a więc w brzmieniu nie uwzględniającym wprowadzonej w życie z tymże dniem regulacji art. 4a, a więc regulacji wprowadzającej nowe, wcześniej nie znane zwolnienie podatkowe ze względu na bliskie związki łączące nabywcę rzeczy lub praw majątkowych z ich zbywcą (spadkodawcą). Za zgodne z prawem zatem uznać należy stanowisko organów podatkowych w rozpatrywanej sprawie, iż przepis art. 4a, wprowadzony do ustawy podatkowej z dniem 1 stycznia 2006 r., nie zwalnia skarżącego podatnika z podatku należnego z tytułu nabycia majątku spadkowego po zmarłym w dniu [...] r. jego dziadku J. I.
Odnosząc się do zarzutów i wywodów skargi, sprowadzających się do upatrywania w przepisie art. 3 ust. 2 ustawy zmieniającej podstawy prawnej do retroaktywnego stosowania przepisu art. 4a ustawy podatkowej, a więc do stosowania przewidzianego w nim zwolnienia podatkowego także do rodzących obowiązek podatkowy zdarzeń zaistniałych przed dniem 1 stycznia 2007 r., stwierdzić należy, iż stanowisko skarżącego w tym zakresie jest w zupełności nieuprawnione.
Przede wszystkim podkreślić trzeba, że zastrzegając stosowanie ust. 2 art. 3 także do nabycia własności rzeczy i praw majątkowych, które nastąpiło przed wejściem w życie ustawy zmieniającej, ustawodawca stosowanie to ogranicza do nabycia, które nastąpiło w czasie po dniu 12 maja 2006 r., a więc w czasie obowiązywania - wydanego na podstawie delegacji ustawowej z art. 22 pkt 1 Ordynacji podatkowej - rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 12.04.2006 r. w sprawie zaniechania poboru podatku od spadków i darowizn od niektórych podatników (Dz.U. nr 73, poz. 506), którego obowiązywanie ustalone zostało na czas do 31.12.2006 r. Mocą tego rozporządzenia zaniechany został pobór podatku od spadków i darowizn z tytułu nabycia rzeczy lub praw majątkowych, określonych w art. 4 ust. 1 oraz w art. 16 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług, należnego od podatników po-siadających obywatelstwo jednego z państw członkowskich Unii Europejskiej lub Państw Członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub mających miejsce zamieszkania na terytorium takiego państwa. Zaniechanie poboru podatku od wskazanych w nim podatników mogło mieć zastosowanie, jeżeli spełniali oni warunki wymienione w art. 4 ust. 1 i 2 oraz w art. 16 ust. 1 i 2 pkt 2-5 ustawy. Tak więc, mocą tego rozporządzenia sytuacja prawno-podatkowa nabywców rzeczy i praw majątkowych będących obywatelami wskazanych w nim państw obcych lub mających miejsce zamieszkania na terytorium tychże państw zrównana została niejako z sytuacją prawno-podatkową nabywców będących obywatelami polskimi lub mających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stałe miejsce pobytu, wobec których zastosowanie znajdowały zwolnienia podatkowe przewidziane w art. 4 ust. 1 oraz ulga podatkowa przewidziana w art. 16 ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn w brzmieniu obowiązującym do 31.12.2006 r., a więc w okresie obowiązywania omawianego rozporządzenia.
Po drugie wskazać dalej należy, iż zawarte w art. 3 ust. 1 ustawy zmieniającej zastrzeżenie dopuszczające retroaktywne stosowania przepisów ustawy podatkowej, w zmienionym jej brzmieniu, odnosi się wyłącznie do przepisu art. 4 ust. 4 ustawy podatkowej, a więc przepisu, którego treścią nie jest samo uprawnienie podatnika do zwolnienia od podatku, ale wyłącznie określenie w nim warunku, od spełnienia którego ustawodawca uzależnia stosowanie zwolnień podatkowych określonych w ust. 1 art. 4 i w art. 4a. Jakkolwiek wskazany w tym przepisie warunek (określone obywatelstwo lub określone miejsce zamieszkania) ustawodawca odnosi zarówno do zwolnień przedmiotowych, o których stanowi przepis art. 4 ust. 1, jak i do zwolnienia podmiotowego przewidzianego nowo wprowadzonym do ustawy przepisem art. 4a, to zważywszy z jednej strony na przedmiot regulacji zawartej w art. 4 ust. 4 (warunki zwolnienia podatkowego), z drugiej zaś strony mając na uwadze brak wyraźnego postanowienia ustawodawcy co do wstecznego stosowania innych przepisów nowej ustawy (poza art. 4 ust. 4 i art. 15 ust. 4), nie sposób z takiej regulacji zasadnie wnosić, iż poprzez wsteczne stosowanie przepisu art. 4 ust. 4 nowej ustawy prawo-dawca zamierzał do stosowania nowo wprowadzonego zwolnienia podmiotowego z art. 4a do podatników w tymże przepisie wymienionych, gdy nabycie przez nich własności rzeczy lub praw majątkowych nastąpiło przed wejściem w życie przepisu takie zwolnienie przewidującego.
Nie znajdując, w tych warunkach, podstaw do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja ostateczna niezgodna jest z prawem przez to, że do nabycia przez skarżącego majątku spadkowego przed dniem 1 stycznia 2007 r. nie stosuje wprowadzonego w życie z tymże dniem przepisu art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn, a także nie znajdując przesłanek do uznania, iż decyzja ta wydana została z mającym co najmniej istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania podatkowego, stosownie do przepisu art. 151 ustawy."
"Prezes Rady Ministrów Donald Tusk na pięć dni przed upływem terminu rozliczenia z urzędem skarbowym zachęcił do przekazania jednego procenta z naszych należności podatkowych na konto organizacji pożytku publicznego. - To jeden z najlepszych pomysłów jakie polscy parlamentarzyści kiedyś zaproponowali, bo dzięki temu miliony złotych mogą trafić do setek, a nawet tysięcy organizacji, które na co dzień pomagają innym – powiedział szef rządu. Premier zaznaczył również, że taka akcja społeczna ma sens kiedy jest powszechna. – Te kwoty w przypadku każdego z nas z osobna nie są wielkie, ale gdy wszyscy, czy większość się zdecyduje, ci najsłabsi będą mieli z tego rzeczywiście wielki pożytek – przypomniał Donald Tusk.
Premier podkreślił jednocześnie, że po raz pierwszy w tym roku procedura przekazania jednego procenta podatku jest bardzo prosta. Dzięki zaproponowanym ułatwieniom, wystarczy w zeznaniu podatkowym wpisać nazwę organizacji, której chcemy przekazać pieniądze oraz jej numer KRS, a pozostały obowiązek administracyjny wykonuje za nas urząd skarbowy.
Premier oświadczył także, że wspólnie z ministrem finansów Janem Vincentem-Rostowskim doszli do wniosku, iż przekazanie zadeklarowanej kwoty odpowiedniej organizacji nie będzie zależało od sprawdzenia przez urząd skarbowy czy obywatel w pełni zapłacił należności podatkowe."
źródło CIRPRESS
Troszkę spóźniona, ale ważna informacja. 9 kwietnia 2008 r. weszło w życie rozporządzenie ministra finansów z 2 kwietnia 2008 r. w sprawie przedłużenia terminu do złożenia oświadczenia o spełnieniu warunków do zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych przychodów uzyskanych z odpłatnego zbycia nieruchomości i określonych praw majątkowych (Dz.U. nr 59, poz. 361).
Na podstawie tego rozporządzenia podatnicy, którzy uzyskali w 2007 r. przychody z odpłatnego zbycia nieruchomości i określonych praw majątkowych uzyskali prawo do składania w terminie do 30 kwietnia 2008 r. oświadczenia o spełnieniu warunków do zwolnienia z podatku dochodowego. Natomiast podatnicy, którzy takiego zbycia dokonali w 2008 r. oświadczenie to mogą składać na podstawie tego rozporządzenia w terminie do dnia 30 kwietnia 2009 r.
Chodzi oczywiście o podatników, którzy korzystają z tzw. ulgi meldunkowej, a zatem takich, którzy zbyli nieruchomości lub prawa związane z nieruchomościami nabyte po 1 stycznia 2007 roku. Jeśli ktoś kupił dom lub mieszkanie wcześniej, a sprzedał go w 2007 lub 2008 roku, to przepisy te go nie dotyczą. Nadal rozlicza się bowiem na starych zasadach, tj. takich jakie obowiązywały do końca 2006 roku.
Dla osób, które wprowadzone w błąd przez przedstawicieli fiskusa zapłaciły podatek od sprzedawanych domów i mieszkań, mimo że jak się teraz okazało mogły z ulgi korzystać dziś w GP specjalny poradnik. Warto skorzystać, bo w tym tygodniu dostęp do archiwum jest darmowy ![]()
Jakiś czas temu na łamach GP opisywaliśmy projekt LiD dotyczący zmian w podatku od spadków i darowizn. Projekt dotyczy wydłużenia terminu zgłoszenia nabycia własności rzeczy i praw na podstawie innych tytułów niż postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku do 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego, usunięcia zapisu dotyczącego obowiązkowego zgłoszenia nabycia w drodze dziedziczenia na podstawie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku do urzędu skarbowego w terminie miesiąca od dnia uprawomocnienia się orzeczenia oraz rozszerzenia listy form nabycia, których nie obejmuje obowiązek zgłoszenia do urzędu skarbowego. Projekt nie zawiera natomiast zmian, które rozwiązywałyby problem tzw. starych spadków. A szkoda, bo przynajmniej byłaby szansa na jakąś seansowaną
dyskusję na ten temat.
Projekt zakłada, że – podobnie jak dziś – zgłoszenia (SD-Z1, a wkrótce SD-Z2) nie dokonywałoby się, w przypadku gdy wartość majątku nabytego łącznie od tej samej osoby lub po tej samej osobie w okresie 5 lat, poprzedzających rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie, doliczona do wartości rzeczy i praw majątkowych ostatnio nabytych, nie przekracza kwoty 9637 zł. Ale na tym nie koniec. Zgłoszenia nie trzeba byłoby też dokonywać gdy nabycie nastąpiłoby na podstawie: umowy zawartej w formie aktu notarialnego, prawomocnego orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku, zarejestrowanego aktu poświadczenia dziedziczenia sporządzonego przez notariusza.
Warto zauważyć, że przepis ten zawiera istotny błąd. W przypadku spadków nie ma mowy o „nabyciu na podstawie orzeczenia sądu”. Nabycie następuje albo z mocy prawa (dziedziczenie ustawowe) alb na podstawie testamentu. W swoim postanowieniu sąd potwierdza tylko prawo danego spadkobiercy do spadku. Podobnie rzecz wygląda, gdy chodzi o poświadczenie dziedziczenia sporządzone przez notariusza (taka możliwość pojawi się jesienią – odpowiednie przepisy wchodzą w życie 2 października). W przepisie powinno oczywiście być napisane, że chodzi o takie sytuacje, gdy nabycie „zostało potwierdzone” w jednej ze wskazanych form. Inaczej cały przepis nie ma sensu i na upartego fiskus mógłby się w prosty sposób całkowicie wykpić z jego stosowania.
Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia tego, czy takie zmiany w ogóle uda się uchwalić. Projekt jakby nie było złożony został przez opozycje parlamentarną, a takie projekty niezwykle rzadko udaje się w Sejmie przeforsować. Póki co, po pierwszym czytaniu projekt trafił do sejmowej Komisji Finansów Publicznych.
I na koniec słowo wyjaśnienia: projekt powstał kiedy LiD, jeszcze nie wyrzucał Demokratów
a zatem pozwalam sobie nazwać go projektem LiD-owskim.
W Sejmie odbyło się dziś pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT) przewidującego rozszerzenie zakresu zwolnień z tego podatku. Projekt zgłosiła grupa posłów Platformy Obywatelskiej.
Projekt dotyczy włączenia izb gospodarczych do grupy podmiotów, których dochody - w części przeznaczonej na cele statutowe, ale z wyłączeniem działalności gospodarczej - są zwolnione od podatku dochodowego od osób prawnych (CIT). Zmiana dotyczy art. 17 ust. 1 pkt 39 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, który po zmianie miałby przewidywać zwolnienie z tego podatku (CIT) dochodów związków zawodowych, społeczno-zawodowych organizacji rolników, izb rolniczych, izb gospodarczych, organizacji pracodawców i partii politycznych, działających na podstawie odrębnych ustaw. Zwolnienie nie byłoby oczywiście całkowite i obejmowałoby tylko część dochodu izb gospodarczych przeznaczoną na cele statutowe. Zwolnienie nie obejmowałoby też dochodów izb gospodarczych pochodzących z działalności gospodarczej, bez względu na to, na jaki cel izby wydatkowałyby taki dochód.
Izby gospodarcze działają dziś w oparciu o przepisy ustawy z dnia 30 maja 1989 r. o izbach gospodarczych (Dz.U. nr 35, poz. 195 z późn.zm.). Z ustawy tej wynika, że podmioty prowadzące działalność gospodarczą (z wyjątkiem jednak osób fizycznych prowadzących taką działalność jako uboczne zajęcie zarobkowe), mogą zrzeszać się w izby gospodarcze. Izba gospodarcza jest organizacją samorządu gospodarczego, reprezentującą interesy gospodarcze zrzeszonych w niej podmiotów w zakresie ich działalności. Do obowiązków izb należy kształtowanie i upowszechnianie zasad etyki w działalności gospodarczej, w szczególności opracowanie i doskonalenie normy rzetelnego postępowania w obrocie gospodarczym. Niezależnie od tego izby gospodarcze zostały upoważnione do wyrażania opinii o projektach rozwiązań odnoszących się do funkcjonowania gospodarki oraz uczestnictwa, na zasadach określonych w odrębnych przepisach, w przygotowywaniu projektów aktów prawnych w tym zakresie. Izby mogą też dokonywać ocen wdrażania i funkcjonowania przepisów prawnych dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej. I tylko w zakresie tych uprawnień mogą określać swoje statutowe zadania. Z tego wynika zaś, że tylko dochody wydatkowane w celu realizacji tychże zadań byłyby zwolnione z CIT. A przy takim zastrzeżeniu, proponowane zwolnienie wydaje się całkowicie logiczne i uzasadnione. Po pierwszym czytaniu projekt trafił do sejmowej Komisji Finansów Publicznych.
Warto zauważyć, że większość izb gospodarczych zrzeszona jest obecnie w Krajowej Izbie Gospodarczej (KIG), która jest rzeczywistym inicjatorem opisanych zmian.
„Polacy pracujący za granicą nie będą już musieli płacić dwukrotnie podatku dochodowego. Premier Donald Tusk poinformował, że rząd zakończył prace nad ustawą o abolicji podatkowej.” – poinformowały dziś wszystkie niemal serwisy informacyjne.
Hm, i znów mi ręce opadają. Mówienie o tym, że rozliczając się w Polsce nasi zapracowani zagranicą rodacy płaca podwójnie podatek to kolejny przykład na to, że nasi politycy opowiadają bzdury. Otóż Panie Premierze to nie prawda. Nasi rodacy nie płacili podwójnie podatku. I to nawet abstrahując od tego, że wielu z nich w ogóle się w Polsce nie rozliczyło.
Do końca 2006 roku w rozliczaniach dochodów uzyskanych na terenie Wielkiej Brytanii obowiązywała tzw. metoda proporcjonalnego odliczenia. Jest to jedna z metod, które umożliwiają uniknięcie podwójnego opodatkowania. Jak każda i ta metoda ma oczywiście wady. Jednak wady metody proporcjonalnego odliczenia widać tylko wtedy, gdy zarabia się w kraju o dużo niższej stopie opodatkowania, niż obowiązująca w Polsce. Gdyby w Anglii obowiązywały takie same lub wyższe niż w Polsce podatki, o żadnych dopłatach nie byłoby mowy i problem, nad którym pochyla się z taką troska cała polska elita polityczna nie istniałby wcale. A tak cały czas mamy bezsensowną dyskusję o nieistniejącym podwójnym płaceniu podatku. Chociaż pracujący w Anglii dopłacali tylko różnicę podatku, tak by ten w ostatecznym rachunku wyniósł tyle, ile od takich samych zarobków płaci Polak pracujący w kraju i zarabiający dokładnie tyle samo co jego rodak w Anglii. Metoda proporcjonalnego odliczenia zakłada, że dochód osiągany za granicą jest co prawda opodatkowany w Polsce, ale – po to właśnie by nie doszło do podwójnego opodatkowania – od należnego podatku odlicza się podatek zapłacony za granicą. I to tyle.
A oto co o swoich propozycjach pisze Ministerstwo Finansów:
„Zasadniczym celem ustawy jest zrównanie obciążenia podatkowego osób pracujących za granicą wynikającego z różnic pomiędzy metodami unikania podwójnego opodatkowania.
Ustawa przewiduje dwa sposoby realizacji powyższego celu:
a) umorzenie zaległości podatkowych wraz z należnymi odsetkami – dla podatników, którzy nie dokonali rozliczenia z tytułu podatku dochodowego, pod warunkiem złożenia przez tych podatników zeznania podatkowego,
b) zwrot podatku dochodowego - dla podatników którzy dokonali takiego rozliczenia i zapłacili podatek.
Rozwiązanie to będzie obejmowało lata 2002-2007, co związane jest z upływem okresu przedawnienia zobowiązań podatkowych (data początkowa).
Dodatkowo przewiduje się analogiczne rozwiązanie na przyszłość w postaci ulgi podatkowej.
Umorzenie zaległości, zwrot podatku, jak i ulga będzie dotyczyć różnicy pomiędzy podatkiem obliczonym zgodnie z metodą zaliczenia proporcjonalnego, a podatkiem obliczonym zgodnie metodą wyłączenia z progresją.
Rozwiązanie to eliminuje niekorzystne w odczuciu podatników skutki zastosowania metody zaliczenia proporcjonalnego, która miała zastosowanie do dochodów osiąganych przez podatników pracujących m.in. w Wielkiej Brytanii do końca 2006 roku.
Proponowane rozwiązanie jest zgodne z Konstytucją i nie narusza dwustronnych międzynarodowych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Rozwiązanie to jedynie wyrównuje różnice w opodatkowaniu osób pracujących za granicą.
Proponowane rozwiązanie wymaga uchwalenia stosownej ustawy, która miałaby wejść w życie jeszcze w tym roku. Ustawa nie zwalnia jednak podatników z obowiązku złożenia swojego zeznania podatkowego za ubiegły rok do końca kwietnia br.
Wcześniej zgłaszane propozycje budziły wątpliwości konstytucjonalistów i ekspertów podatkowych. Jedna z propozycji naruszała umowy międzynarodowe ponieważ dawała podatnikowi możliwość wyboru metody opodatkowania w przypadku gdy sama umowa przesądzała o tym wg jakiej metody opodatkowane były ich dochody. W odniesieniu do innej propozycji podnoszono m.in., że ewentualne rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie zaniechaniu poboru podatku nie może działać wstecz.
Proponowane rozwiązanie dotyczy tylko dochodów osiągniętych legalnie. Podatnicy, którzy w latach ubiegłych nie rozliczyli się z tych dochodów będą mogli złożyć wniosek do Urzędu Skarbowego o umorzenie zaległości podatkowej wraz z odsetkami dotyczącej dochodu uzyskanego z pracy za granicą. Do wniosku będzie trzeba dołączyć zaległe zeznanie podatkowe za dany rok podatkowy i kopie dokumentów potwierdzających uzyskiwanie dochodów z pracy za granicą.
Podatnicy, którzy rozliczyli się prawidłowo mogą złożyć podobny wniosek, tym razem o zwrot zapłaconego podatku od dochodu uzyskanego z pracy za granicą. Również i w tym wypadku podatnik będzie zobowiązany przedstawić kopie dokumentów potwierdzających uzyskiwanie dochodów z pracy za granicą.
W celu ułatwienia podatnikom dopełnienia formalności Minister Finansów określi wzór wniosku składanego do urzędów skarbowych. Kwota ewentualnego umorzenia lub zwrotu będzie obliczana za podatnika przez urząd skarbowy.
Rozwiązanie przewiduje również wprowadzenie w przepisach podatkowych ulgi, która zrówna na przyszłość sytuację podatkową Polaków pracujących za granicą.”
