rssdodaj RSS
---ROZLICZENIE ZA 2008 ROK: czas na oświadczenie PIT-12 - Marek Kutarba
08 stycznia 2009

ROZLICZENIE ZA 2008 ROK: czas na oświadczenie PIT-12

Jutro ważny termin. Jutro mija termin na złożenie oświadczenia PIT-12, czyli „oświadczenia dla celów dokonania rocznego obliczenia podatku dochodowego od dochodu uzyskanego przez podatnika w roku podatkowym”. To oświadczenie potrzebne nam do tego, by roczne zeznanie PIT złożył za nas pracodawca (płatnik). Z przepisów wynika, że jeżeli podatnik, od którego zaliczki miesięczne pobierają określeni płatnicy, złoży płatnikowi przed dniem 10 stycznia roku następującego po roku podatkowym specjalne oświadczenie (PIT-12), płatnik jest zobowiązany sporządzić roczne obliczenie podatku, które traktuje się na równi z rocznym zeznaniem podatkowym. Przygotowane przez płatnika zeznanie sporządzane jest na formularzu PIT-40.W tym roku po raz ostatni, w rozliczeniu takim płatnicy uwzględnią ulgę na dzieci (ulgę prorodzinną).

Nietypowy termin. Termin do złożenia PIT-12 jest o tyle inny od pozostałych terminów podatkowych, że w przypadku, gdy wypada w dzień wolny od pracy lub święto, przesuwa się go w przeciwną stronę niż pozostałe. Ogólna reguła wynikająca z Ordynacji podatkowej jest taka, że gdy ostatni dzień terminu przypada na dzień wolny, termin ten jest przesuwany na najbliższy dzień roboczy. Prosty przykład: zaliczki na podatek dochodowy (PIT) trzeba wpłacać do 20 dnia każdego miesiąca za miesiąc poprzedni, a zatem zaliczkę od dochodów uzyskanych w styczniu, płaci się do 20 lutego. Ostatnim dniem na zapłatę jest właśnie 20 lutego. Gdyby zdarzyło się tak, że dzień 20 lutego wypadłby w sobotę, ostatnim dniem na zapłatę zaliczki byłby poniedziałek 22 lutego. Z terminem złożenia PIT12 jest jednak inaczej. Takie zawiadomienie powinno być złożone nie do 10 stycznia, ale przed 10 stycznia. Prostą konsekwencją takiego określenia tego terminu jest to, że nawet wtedy, gdy 10 stycznia wypada w dzień roboczy, oświadczenie powinno być złożone najpóźniej 9 stycznia. Jest tak, dlatego że to ostatni dzień „przed 10 stycznia). Gdyby zaś zdarzyło się tak, że 9 stycznia wypadłby w sobotę, termin na złożenie PIT-12 zamiast wydłużyć się zgodnie z omówioną wcześniej zasadą wynikającą z Ordynacji podatkowej, ulega skróceniu. Ostatnim dniem roboczym, w którym oświadczenie można byłoby złożyć, byłby piątek 8 stycznia. Gdyby 9 stycznia wypadł w niedzielę, ostatnim dniem na złożenie byłby piątek 7 stycznia. Oczywiście w tych przypadkach, w których chcielibyśmy takie oświadczenie złożyć osobiście. Nic nie stoi na przeszkodzie, by nadać je w niedzielę 9 stycznia (gdyby tak ta data wypadała) listem poleconym za pośrednictwem poczty polskiej (musimy to zrobić za pośrednictwem operatora publicznego). Zasada dotycząca zachowania terminu, gdy pismo zostało nadane w ten sposób, jest moim zdaniem w tym przypadku zachowana, a zatem datą złożenie pisma pracodawcy (płatnikowi) jest data uwidoczniona na stemplu pocztowym.

Dobra wola pracodawcy. Termin na złożenie PIT-12 jest nietypowy także z innego powodu niż opisany powyżej. W przepisach nie ma żadnej sankcji za to, że nie złożyliśmy takiego oświadczenia w terminie. Jedyną konsekwencją jest to, że płatnik nie rozliczy nas z PIT za poprzedni rok. Z drugiej jednak strony, jeśli płatnik zechce, będzie mógł rozliczyć nas, mimo że ze złożeniem PIT-12 się spóźniliśmy. Sytuacja wygląda tak, że w tych przypadkach, w których oświadczenie złożone jest w terminie, a zatem przed 10 stycznia, czyli praktycznie najpóźniej 9 stycznia, płatnik musi nas rozliczyć, czy mu się to podoba czy nie. Jeśli złożymy takie oświadczenie po tym terminie płatnik nie ma już takiego obowiązku. A zatem księgowość w naszym zakładzie pracy może nam odmówić takiego rozliczenia. Może, ale nie musi. W takim przypadku wszystko będzie zależało od dobrej woli naszego pracodawcy.

Więcej o PIT-12 jutro w papierowym GP.

 

---