
Koniec milczenia. Miało być w piątek. Wiem obiecałem. Ale po pierwsze tak się Państwo rozpisaliście na blogu (super), że z trudem nadrobiłem zaległości. Przy okazji Dzięki też wszystkim, którzy o mnie pytali za troskę. Dawno już nie miałem tylu wiernych przyjaciół, co tu na blogu
. A po drugie pewna sprawa zajęła mi troszkę więcej czasu niż myślałem. I to co chciałem mieć w piątek mam dopiero dziś. Otóż, żeby nie było, że przez cały ten czas się leniłem, informuję, że z niewielką pomocą znajomych dotarłem wreszcie do wstępnej wersji pisemnego uzasadnienia obydwu orzeczeń NSA wydanych pod przewodnictwem sędziego Borkowskiego (II FSK 329/08 i II FSK 722/08). A oto pierwsze fragmenty tychże (całość, za jakiś czas bo niestety trzeba je ręcznie wstukać w komputer):
„Skład orzekający w niniejszym postępowaniu kasacyjnym nie miał żadnych wątpliwości, że zwolnienie od podatku, o którym mowa w art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn ma zastosowanie do nabycia własności rzeczy i praw majątkowych, które nastąpiło po dniu 31 grudnia 2006 r.”
I jeden z ważniejszych argumentów dlaczego NSA tak orzekł. Sąd stwierdził mianowicie, że gdyby orzec odmiennie to:
„nabywcy, w tej samej dacie, własności i praw majątkowych mogliby być traktowani w różny sposób. Skarżący, który jeszcze nie przeprowadził posterowania spadkowego, mógłby spełnić wymogi formalne (zgłoszenie nabycia – art. 4a ust. 1 pkt 1) po wejściu w życie ustawy w życie. Możliwości tej pozbawiony byłby obdarowany w tym samym dniu, który nie mógłby nawet przewidzieć, że taki warunek będzie w przyszłości wprowadzony. To samo dotyczy spadkobiercy, który przeprowadził posterowanie przed 1 grudnia 2006 r. a nawet zapłacił podatek.”
I kolejny argument:
„W orzecznictwie Sądu Najwyższego podzielonym w całej rozciągłości przez Naczelny Sąd Administracyjny wypracowano, na tle przepisów przejściowych następującą zasadę: w razie wątpliwości co do obowiązywania prawa w czasie należy przyjmować, że każdy nowy przepis reguluje przyszłość a nie przeszłość.”
Z drugiej strony na końcu uzasadnienia sąd przyznaje, że:
„Rozbieżność poglądów pomiędzy stronami, a także składami orzekającymi wojewódzkich sądów administracyjnych została spowodowana błędem ustawodawcy. Uchwalił on bowiem przepisy, które dopuszczają możliwość różnej interpretacji. Skutki tego błędu, nie mogą zgodnie z utrwaloną od lat linią orzecznictwa sądowego, obciążać podatnika.” No, i żeby nie obciążały sąd nie orzekł na korzyść podatników, tylko zwolnił ich z kosztów posterowania przed NSA
Moi drodzy. Emigranci stworzyli precedens jeśli chodzi o darowanie już zapłaconych i zaległych podatków. Darowano im wszystko co zapłacili w kraju w latach 2002-2007. W sumie jak ocenia sam resort finansów tak około 700 mli złotych. Sami zatem odpowiedzcie sobie na pytanie: w czym jesteście od nich gorsi? A może zamiast Trybunału warto pomyśleć o zebraniu 100 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, która da ten sam efekt co abolicja. W końcu żołądki mamy wszyscy takie same ![]()

podatkową w piśmie do RPO.
i jak tam z tym pisemkiem do RPO? ktos to ostatecznie poprawil jezeli bylo cos do poprawienia? na 100 000 podpisow to raczej nie ma szans, zwlaszcza, ze nie wiadomo jakby to wygladalo z glosowaniem.
W związku z tym, że osobiście nie mam siły przebicia i możliwości, proponuję, żeby Gazeta Prawna objęla patronat tej akcji i popytała kogo trzeba z komisji sejmowych albo i z rządu
zburzyc jednolitej linii orzeczniczej.Poza tym ludzie sami wycofują sprawy z sądów-na taki efekt z pewnością liczył NSA."Po drugie primo" niektóre sądy same sobie odebrały możliwośc zwrócenia się do pełnego składu,bo zawiesiły bezprawnie postępowania w oczekiwaniu na rozstrzygnięcia NSA w innych podobnych sprawach.Zwracanie się teraz do pełnego składu byłoby co najmniej niezręczne.Ale obym się mylił.
Okoliczności łagodzące:ciąłem ostatnio drewno na opał w wysokiej
temperaturze .
Czasami wchodzę na Forum Prawników-to dobre forum ale brakuje
fachowca od prawa podatkowego.Twoja obecnośc tam mogłaby
zmienic oblicze działu prawo podatkowe-ale nie zapominaj o blogu.
"Nabywcy starych spadków to nie jest grupa, dysponująca siłą głosu,"-pisze Stopka i ja się z tym zgadzam.Jakoś średnio siebie
widzę w roli "dziada proszalnego",więc nie będę zachęcał innych.
Ulice zostawmy politykom i ....Natomiast listy do Sejmu jak najbardziej.Kropla drąży skałę.Zachęcam zwłaszcza do wysyłania listów do członków komisji finansów publicznych.Sam już to robiłem i będę robił nadal.Częśc posłów już wypowiadała się w duchu nam przychylnym ale odpór dał im duch w postaci Chojny.Przypominam ,że wiceprzewodnicząca tej komisji-poseł Krystyna Skowrońska powiedziała,że PO w poprzedniej kadencji chciała objęcia zwolnieniami starych spadków-należy im to przypominac.Chciałoby się powiedziec:Donaldu Tusku,NSA-idźcie
tą drogą.
Gdyby ktoś przeoczył to polecam artykuł Łukasza Zalewskiego"Podatnicy nie chcą wycofywac swych skarg".Zachęcam też do wyrażenia swoich opinii pod artykułem:
to jeden z dostępnych nam sposobów walki z reżimem:MF-NSA.
1.Rozmowa z redakcyjnym informatykiem na temat pozycjonowania bloga tak by np.po wybraniu blogi,prawo podatkowe lub prawo spadkowe wyskakiwało w wynikach wyszukiwania "Kijem w podatkowe mrowisko"
2.Dowiedzenie się czy nie jest możliwe wklejanie linków tak jak to jest możliwe w komentarzach pod artykułami.
Proszę podziękowac Łukaszowi Zalewskiemu za dobry artykuł.
Prosimy o jeszcze np.wywiad z sędzią Chustecką lub rzecznikiem
Kochanowskim w tej sprawie.
A ja właśnie dziś otrzymałem "zaproszenie" do WSA w Warszawie na 19.11.2008. Poczekamy i zobaczymy co się tam stanie (złudzeń co do tego co tam orzekną raczej nie mam).
A może szanowne grono ma jakieś sugestie?
Pozdrawiam
System powszechnej grabieży funkcjonuje przeciez w całej UE, nasze podatki nie należą przeciez do najwyższych. Zobacz na realia francuskie, rozbestwiona gównarzeria wszczęła ruchawkę, paląc samochody i atakując policję tylko dlatego, że rząd chciał ledwie-co ograniczyć absurdy ustawodastwa pracy (sprawa sprzed kilku lat, nie chodzi mi o rasistowskie zamieszki wzniecane ostatnimi czasy przez gangsterów z przedmieść).
Nie jest lekko i lepiej nie będzie, niestety ...
Zwrócę jednak uwagę na artykuł,który polecałem powyżej(o ile go jeszcze nie czytałeś) a Buko podał do niego link.