Blog wznawia działalność. Co prawda remont bardziej przypominał łatanie dziur na prowizorkę, niż generalkę ale autor bloga jakoś tam już na chodzie jest. Wszystkich, którzy o to pytali zapewniam zatem, że pilot już na pokładzie i leci dokładnie w tym samym kierunku co dotychczas

nikogo i niczego nie zamierza też porzucać

niemniej tyle wydarzyło się pod moją nieobecność w komentarzach, że potrzebuję chwili na ogarnięcie wszystkich wpisów. A zatem reaktywacja bloga w temacie podatek od spadków w piątek

a dziś serdeczne pozdrowienia dla wszystkich
do piątku i tak jest sezon ogórkowy.Niestety zapadają kolejne wyroki oddalające skargi(tak jak pisał Stopka)nawet w WSA,które
wcześniej wydawały korzystne dla podatników wyroki(i zawieszały
postępowania w oczekiwaniu na wyroki NSA)np.Poznań.Niestety,
na orzeczeniach są tylko sentencje a jestem ciekaw argumentacji(
nadal twierdzę,że nie miały prawa zawieszac).
-od kiedy istnieje SD-Z1?
skarbówce?
http://www.pit.pl/archiwum_deklaracji_2001_335.php
Art. 16 ustawy, także w brzmieniu sprzed noweli z 2006 r. , stanowi, że nie wlicza się po podstawy opodatkowania podatkiem od spadków i darowizn wartości budynku lub lokalu mieszkalnego, własnościowego spółdzielczego prawa o lokalu mieszkalnego (do domu jednorodzinnego) lub udziału w takim prawie do 110 m2.
W przepisie tym nie ujęto prawa do wkładu mieszkaniowego w spółdzielni mieszkaniowej. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać zasadne, z uwagi na charakter tego prawa - nie jest to prawo do lokalu, ale prawo majątkowe do wkładu, w uproszczenu pisząc do środków pienięznych zgromadzonych w spółdzielni przez spółdzielcę. Czy jednak nie jest sytuacją absurdalną, że nie wlicza się do podtawy opodatkowania wartości nabytych budynków, lokali i spółdzielczych własnościowych praw do lokalu (domu jednorodzinnego) , a wlicza się wartość wkładu w sytuacji, gdy dla zdecydowanej więszkości obywateli najistotniejsze jest nabycie prawa do wkładu ze względu na związane z nim lokatorskie prawo do lokalu i zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych ?
Stawiam tezę, że nieuwzględnienie w art. 16 nabycia prawa do wkładu mieszkaniowego jest sprzeczne z art. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji RP a w zakresie, w jakim z nabyciem prawa do wkładu mieszkaniowego łączy sie ekspektatywa nabycia własności lokalu (np. na podstawie art. 12 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych) także z art. 32 ust. 1 i art. 21 ust. 1 Konstytucji RP. Trezba bowiem mieć na względzie cel, jaki legł u podstaw regulacji art. 16 - a jest nim szczególna ochrona działalności obywateli w zakresie zabezpieczenia potrzeb mieszkaniowych. Jeżeli zatem nie ma miejsca wypłata środków, a nabywca prawa do wkłądu w dalszym ciągu korzysta z lokalu, to jego sytuacja prawna doznaje zupełnie niezrozumiałego pogorszenia w poównaniu z osobami, kórym przysługuje własnośc bądź ograniczone prawa rzeczowe.
Nowela z 2006 w ogóle zniosła opodatkowanie nabycia prawa do wkładu, co tez daje przesłanke do wnioskowania o absurdalnym charakterze dotychczasowej regulacji .
Co o tym sądzicie ?
do stenogramów sejmowych z zapisem dyskusji nad nowelizacją
ustawy.Dowiesz się z nich co legło u podstaw tej zmiany i będziesz
wiedział z jakimi kontrargumentami przyjdzie ci się zmierzyc.
Potem jeśli zdecydujesz,że warto skarga konstytucyjna,samodzielnie lub przy pomocy RPO.
Będę się zastanawiał na nad tym zagadnieniem i liczę też na opinie innych userów. Przyznaję jednak, że mordęga związana z uzyskaniem ostatecznego rozstrzygnięcia (w sprawie podatkowej trzeba by skarzyć aż do NSA), co jest konieczne w razie skargi indywidualnej do TK, i związane z tym koszty postępowań, nie są zachęcające do działania
nie.Sądy i inne instytucje szukają argumentów pod z góry ustaloną
tezę,to dlaczego nie może tak czynic podatnik.Jakie nastawienie ma RPO dowiesz się z odpowiedzi na moje pismo.