rssdodaj RSS
---PODATEK OD OSZCZĘDNOSCI: jutro Sejm zajmie się projektami znoszącymi podatek Belki - Marek Kutarba
11 czerwca 2008

PODATEK OD OSZCZĘDNOSCI: jutro Sejm zajmie się projektami znoszącymi podatek Belki

Sprawa podatku Belki zeszła ostatnio w cień innych medialnych sporów o podatki, zwłaszcza sporu o akcyzę od paliw. Z komentarzy na blogu wiem jednak, że sprawa choć zapomniana przez rząd, który nam to obiecywał, nie została przez Państwa zapomniana. I dobrze. Uważam, że to jedna z tych spraw, o których warto dyskutować. I szukać wspólnie argumentów i za, i przeciwko takiemu rozwiązaniu. Jest zresztą ku temu okazja. W czwartek (12 czerwca) Sejm ma rozpatrzyć w pierwszym czytaniu zmiany do ustawy o PIT zaproponowane przez posłów PiS i Lewicy. Obydwa zakładają zniesienie podatku od oszczędności. I to zarówno tych gromadzonych w bankach, jak i w SKOKach. Żaden z nich nie przewiduje natomiast zniesienia podatku od inwestycji giełdowych.

Projekt Lewicy (druk sejmowy nr 405) przewiduje wprowadzenie specjalnego zwolnienia w art. 21 ustawy o PIT. Gdyby został uchwalony (na co szans raczej nie ma, przepis ten przewidywałby, że zwolnione z podatku dochodowego są: odsetki od wkładów oszczędnościowych i środków pieniężnych zgromadzonych na rachunkach bankowych lub na rachunkach prowadzonych przez spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, z wyjątkiem odsetek od środków pieniężnych na rachunkach utrzymywanych w związku z wykonywaną działalnością lub wykonywanym wolnym zawodem (nowy art. 21 ust. 1 pkt 130 ustawy o PIT). Zwolnienie obowiązywałoby od 1 stycznia 2009 roku. W uzasadnieniu projektodawcy tłumaczą, że: „Zmniejszenie środków budżetowych z tytułu opodatkowania odsetek szacuje się na około 900 mln. złotych i może być pokryte w przyszłych latach  poprzez zwiększenie efektywności poborów podatków.”

Projekt PiS (druk sejmowy nr 435), również przewiduje nowe zwolnienie w art. 21 ustawy o PIT. Jednak PiS chce dodatkowo zmienić art. 30a ustawy. Pierwsza zmiana, analogicznie jak w projekcie Lewicy sprowadza się do dodania w art. 21 ust. 1 ustawy o PIT nowego pkt 130, który przewidywałby, że wolne od podatku dochodowego są: odsetki oraz inne przychody ze środków pieniężnych zgromadzonych na rachunkach bankowych prowadzonych przez banki lub przez spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe o ile umowa wiążąca z bankiem lub z kasą oszczędnościowo-kredytową stanowi, iż rachunki te nie są prowadzone dla celów pozarolniczej działalności gospodarczej (nowy art. 21 ust.1 pkt 130). Druga zmiana miałaby polegać na nadaniu nowego brzmienia art. 30a ust. 1 pkt 3, który miałby przewidywać, że: Od uzyskanych dochodów (przychodów) pobiera się 19% zryczałtowany podatek dochodowy z odsetek lub innych przychodów od środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku podatnika lub w innych formach oszczędzania, przechowywania lub inwestowania, prowadzonych przez podmiot uprawniony na podstawie odrębnych przepisów, z wyjątkiem: a) środków pieniężnych związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą, b) odsetek oraz innych przychodów, o których mowa w art. 21 ust. 1 pkt 130. Zwolnienie obowiązywałoby z mocą wsteczną od 1 stycznia 2008 roku (ten projekt też niestety ma nikłe szanse na uchwalenie). Konieczny byłby zatem zwrot podatku pobranego przez banki od naszych oszczędności w okresie od 1 stycznia do dnia wejścia ustawy w życie. Sama ustawa nie przewiduje procedury zwrotu, a zatem konieczne byłoby składanie wniosków o stwierdzenie nadpłaty. Projektodawcy przewidują, że „Projekt może spowodować zmniejszenie dochodów budżetu państwa w wysokości nie przekraczającej kwoty około 1.500 mln zł rocznie.”

Żaden z tych projektów nie ma szans na poparcie ze strony rządzącej koalicji. Mimo, że zniesienie tego podatku platforma zapowiadała w czasie kampanii wyborczej, a także już po utworzeniu rządu (np. ustami Chlebowskiego), do dziś rzecz cała pozostaje w sferze pomysłów. Zdecydowanie przeciwny jest oczywiście minister finansów Jacek Rostowski. Twierdzi, że obecnie nie stać nas na rezygnację z wpływów, jaki daje ten podatek. W ciągu ostatnich dwóch dni przedstawiciele platformy wyraźnie zresztą zapowiadali, że projektów nie poprą. W poniedziałek w programie TVN „Teraz My”, Zbigniew Chlebowski zarzekał się, że PO podatek zniesie. Ale jeszcze nie teraz. We wtorek wypowiadający się w imieniu PO w radiowych „Sygnałach dnia” Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego premiera powiedział, że rząd na razie nie zlikwiduje podatku Belki. Wyjaśnił, że wobec żądań płacowych licznych grup pracowniczych zniesienie podatku, który przynosi około 4 miliardów złotych do kasy państwowej byłoby na razie nierozsądne. Również jednak i on podkreślał, że w przyszłości rząd podatek zniesie. Tyle, że niewiadomo kiedy. Wcześniej podobne obietnice składał PiS. Ale również i on póki rządził podatku likwidować nie chciał.

Wcześniej na blogu:

- czy podatek Belki uderza w najbiedniejszych

- argumenty za zniesieniem podatku Belki to przykład ignorancji i niedouczenia

Warto przeczytać:

Podlecem też bardzo ciekawą analizę

- 19-proc. podatek Belki to fikcja

 

---