
Zarówno rząd jak i opozycja przedstawiły własne programy aktywizacji osób po 50 roku życia.
Rządowy, na razie mniej konkretny i raczej wizjonerski niż praktyczny, wsakzuje raczej diagnozę sytuacji oraz metody sfinansowania pomysłów na aktywizację. Ważne, że zawiera jednak jednoznaczną deklarację wygaszania wcześniejszych emerytur jako instytucjonalnych zachęt do wczesnego opuszczania rynku pracy.
Opozycyjny (przygotowany przez klub PIS) zawiera kilkadziesiąt bardzo konkretnych propozycji dotyczących zachęt dla pracodawców, aby zatrudniali osoby po 50. roku życia oraz dla tych osób, aby dłużej pozostawały na rynku pracy. Zawarate są tez w nim propozycje zmian legislacyjnych mających ułatwić funkcjonowanie takich osób na rynku pracy.
Pozostaje mieć nadzieję, że oba pomysły już niedługo przyjmą postać konkretnych projektów ustaw i trafią do Sejmu. Oba uzupełniają i może z nich powstać spójny i konkretny program, który przyczyni się do dłuższego pozostawania na rynku pracy osób po 50. roku życia.
A co Państwo sądzą na ich temat?

Rząd przedstawił projekt ustawy dołączając do niego analizy i wykresy, Napracowali się przy tym ogromnie i pewnie poleciały im nadgodziny ale popełnili błąd, Zignorowali związki zawodowe, Te poczuły się obrażone i zapowiadają akcje protestacyjne w całym kraju,
Z jednej strony to dobrze bo nie można uzurpować sobie prawa do wyłączności w decyzjach (mam na myśli rząd) gdzie ponoć społeczeństwo również jest stroną ale z drugiej strony spowoduje to jeszcze większe zamieszanie i rozgoryczenie wśród zainteresowanych,
Nie wiem czemu ma to służyć i co rząd chce taką postawą uzyskać bo nie sądzę, żeby wszyscy tam pracujący byli sprawni intelektualnie inaczej, Musi być w tym jakieś drugie dno, tylko jakie?
Ja jestem zainteresowana tą sprawą i to co opracował rząd w formie ustawy absolutnie mi się nie podoba.
Propozycje związków też mi się nie podobają.
Mam za sobą 36 lat pracy (składkowych) i 54 lata życia i właściwie to co się dzieje powinno mnie cieszyć no bo jak się nie dogadają to prace się przeciągną i stara ustawa może obowiązywać przez kolejny rok,
Powinno cieszyć ale nie cieszy bo ja może skorzystam ale razem ze mną skorzystają też ci którzy nie powinni,
Ustawa powinna być tak skonstruowana aby wszyscy pracujący w tym kraju byli traktowani równo zgodnie z konsturucją. Jestem za ruchomym wiekiem przy przechodzeniu na emeryturę przy jednoczesnym przeliczaniu posiadanego kapitału i przeciętnego wieku życia, Jeśli przepracowałeś jakąś konkretnie podaną ilość lat to nabywasz prawa. Każdy rok ponad wyznaczony staż powinien być punktowany zwyżką przyszłej emerytury, Przy zawodać szkodliwych wyższa składka co daje wyższy kapitał i w konsekwencji wyższą emeryturę. Proste, krótkie i bez zawiłości,
Pomostówki to nie jest dobry pomysł.
Może trzeba "wojny" rzeby wreszcie to do obu stron dotarło.
Pozdrowienia dla P,Marczuka,