rssdodaj RSS
---Bezrobocie spadło dzięki nowym miejscom pracy, a nie emigracji - Bartosz Marczuk
24 września 2007

Bezrobocie spadło dzięki nowym miejscom pracy, a nie emigracji

Takiej poprawy sytuacji na rynku pracy, jaka zaszła w ciągu ostatnich dwóch, trzech lat  nikt się nie spodziewał. Nie jest to jednak – jak się powszechnie uważa – zasługa emigracji zarobkowej, ale prywatnych firm działających w Polsce.

 

Z najnowszych danych GUS wynika, że w II kwartale tego roku pracowało w Polsce 15,15 mln osób. Dwa lata temu było ich 13,95 mln. W ciągu dwóch lat firmy stworzyły więc w Polsce ponad 1,2 mln nowych miejsc pracy. Zatrudnienie zbliża się obecnie do rekordowego poziomu z 1998 roku, kiedy pracowało 15,6 mln osób. Dwa lata temu, w II kwartale 2005 roku, w urzędach pracy zarejestrowanych było 2,82 mln osób. W sierpniu tego roku ich liczba spadła do 1,82 mln. W ciągu ostatnich dwóch lat w Polsce ubyło więc 1 mln bezrobotnych. Wskaźnik bezrobocia obniżył się w tym czasie z 17,7 proc. do 12 proc. Oprócz tego, że przybywa miejsc pracy powstają one w branżach najbardziej pożądanych dla nowoczesnej gospodarki. W usługach firmy stworzyły 804 tys. etatów, a w przemyśle 484 tys. Obecnie pracuje tam odpowiednio 8,22 mln i 4,63 mln osób. O 85 tys. (do 2,30 mln) zmniejszyła się natomiast liczba pracujących w rolnictwie. Nowe etaty powstawały też wyłącznie w sektorze prywatnym. W publicznym pracuje obecnie 4,21 mln osób, a dwa lata temu pracowało 4,22 mln osób.  

Wbrew obiegowej opinii, to nie emigracja przyczyniła się głównie do spadku bezrobocia. Jak pisze w nr 5-6/2007 „Polityki Społecznej” prof. Cezary Żołędowski z Instytutu Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego legalne zatrudnienie w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego (wszystkie kraje UE, Islandia, Lichtenstein i Norwegia) podejmuje obecnie 800-900 tys. osób rocznie, wliczając w to osoby wykonujące pracę sezonową i tych, którzy przemieszczają się wahadłowo między Polską, a krajem zatrudnienia. Profesor podkreśla, że informacje medialne mówiące o 2-3 mln emigrantów zarobkowych z Polski są niepotwierdzone badaniami i można je uznać za fantastyczne.

Na koniec łyżka dziegciu. Mimo poprawiającej się sytuacji w Polsce nadal bardzo niewiele osób pracuje. Z danych GUS wynika, że wskaźnik zatrudnienia wśród osób w wieku 15-64 lata (to ten wskaźnik wg Strategii Lizbońskiej ma wynieść w 2010 roku 70 proc.) w II kwartale tego roku wynosił 56,8 proc. Jest to najgorszy wynik w UE. Średnia dla 27 krajów Unii wynosi 64,4 proc. Co gorsza rząd wydłużył o rok przywileje emerytalne przez co kolejne kilkaset tysięcy osób zniknie z rynku pracy, zacznie pobierać świadczenia, które będą musiały finansować pracujący. Przez to dalej będzie rosnąć liczba osób biernych zawodowo, czyli takich, które są w wieku zdolności do pracy, ale nie pracują. Obecnie jest ich w Polsce 14,6 mln i mimo wzrostu zatrudnienia ich liczba stale rośnie.

 

---