
Po tym jak wicepremier Ludwik Dorn został marszałkiem Sejmu nie wiadomo kto przejmie jego obowiązki w Kancelarii Premiera. A odpowiadał on za niezwykle ważną rzecz jaką jest dokończenie reformy emerytalnej.
Chodzi o trzy niezwykle ważne, ale także wrażliwe społecznie, ustawy – o emeryturach pomostowych, wypłatach emerytur z OFE i nowym sposobie obliczania rent z tytułu niezdolności do pracy.
Marszałek Dorn był szefem powołanego w Kancelarii Premiera Międzyresortowego Zespołu do Spraw Nadzoru Ubezpieczeń Społecznych. Powstał on ze względu na brak zaufania premiera Kaczyńskiego do Samoobrony i stojącej na czele resortu pracy minister Anny Kalaty. Premier obawiał się, że przygotowane przez panią minister ustawy zrujnują budżet i będą raczej zgodne z populistycznym oglądem świata. I dlatego na czele Zespołu postawił zaufanego człowieka – Ludwika Dorna. Ten szybko powstrzymał zapędy minister Kalaty, aby na przykład wypłatą emerytur z OFE zajmował się wyłącznie ZUS czy, aby przyznawać wcześniejsze emerytury jeszcze w 2008 roku.
Kandydatami na szefów Zespołu są wicepremier Przemysław Gosiewski i minister w KP Mariusz Błaszczak. Problem polega na tym, że premier powinien jak najszybciej zdecydować kto będzie mu przewodził bo problematyka, którą się nią zajmuje jest skomplikowana, a Sejm musi uchwalić te 3 ustawy jeszcze w tym roku. Trzeba też mieć nadzieję, że kandydaci będą mieli tak samo dużo do powiedzenia i okażą się równie sprawni jak Ludwik Dorn.
