
Ci, którzy zastanawiają się czy dobrze zrobili przystępując do II filara powinni być zadowoleni. Ich kapitał na emeryturę w OFE rośnie szybciej niż gromadzony w ZUS.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w najnowszej analizie porównuje ile pieniędzy na emeryturę posiada osoba będąca członkiem OFE, a ile ta, która pozostała w ZUS. Resort analizuje ponad siedmioletni okres przynależności do II filara – od lipca 1999 roku do grudnia 2006 roku. Zgodnie z jego szacunkami przeciętnie zarabiająca osoba w tym czasie wpłaciła do OFE 14,22 tys. zł. Kapitał ten po uwzględnieniu zysków z inwestycji (zwiększają go), ale także opłat i prowizji pobranych przez OFE (zmniejszają jego wartość) wzrósł w OFE średnio do kwoty 22,28 tys. zł.
Gdyby przyszły emeryt nie przystąpił do II filara miałby na swoją emeryturę mniej pieniędzy. Ta sama kwota w ZUS (uwzględniając waloryzację) wzrosła o 2,1 tys. zł, do 16,32 tys. zł. Wartość kapitału w OFE przekroczyła kwotę wpłaconych do II filara pieniędzy średnio o 56,7 proc. Te same składki wpłacane do ZUS wzrosły o 14,8 proc. Gdyby te pieniądze, które trafiły do II filara były lokowane na lokacie bankowej (o zmiennym oprocentowaniu, z comiesięczną kapitalizacją odsetek) ich wartość wynosiłaby 16,94 tys. zł (wzrost o 19,2 proc.).
Istnieje różnica w wysokości kapitału emerytalnego wypracowanym przez najlepszy i najgorszy OFE. Wynosi 15 pkt proc. Lider OFE Polsat pomnożył wpłacone pieniądze do kwoty 23,335 tys. zł czyli o 64,1 proc. Najgorzej radzący sobie fundusz OFE Ergo Hestia wypracował 21,2 tys. zł (49,1 proc.). Do czołówki zaliczają się też OFE Nationale-Nederlanden (61,7 proc.), OFE Dom (59,6 proc.) i Pekao OFE (58,6 proc.). Gorzej niż pozostałe fundusze radzą sobie, oprócz Ergo Hestii, OFE Skarbiec-Emerytura (51,7 proc.) i Pocztylion (51,8 proc.).
Trzeba pamiętać, że jeszcze w czerwcu 2001 roku przyszły emeryt miał na koncie w OFE zaledwie 93,2 proc. wpłaconych tam składek. Czyli mniej pieniędzy niż wpłacił. Jednak od tamtej pory ta relacja sukcesywnie się poprawia. To efekt redukcji wysokości opłat pobieranych przez OFE wraz z wydłużającym się stażem członkowskim i rosnącego kapitału funduszy. Działa mechanizm tzw. mnożnika kapitałowego. Każdy procentowy wzrost od rosnących aktywów to większy przyrost gotówki.
Im dłużej będzie działać II filar, tym bardziej przyszli emeryci będą odczuwać działanie zasady mnożnika. Oczywiście pod warunkiem tego, że na rynku kapitałowym nie zdarzy się jakaś katastrofa.
