rssdodaj RSS
---Skromne i realne emerytury pomostowe - Bartosz Marczuk
11 kwietnia 2007

Skromne i realne emerytury pomostowe

Dobrze się stało, że Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało realne założenia do ustawy o emeryturach pomostowych. Dobrze, bo ta niezwykle ważna ustawa musi zacząć obowiązywać od 2008 roku. Inaczej budżetowi groziłaby katastrofa.

Resort pracy chce, aby docelowo żadna grupa zawodowa poza górnikami nie miała prawa do przechodzenia na wcześniejsze emerytury. W okresie przejściowym emerytura pomostowa będzie przysługiwać wybranym osobom pracującym w tzw. szkodliwych warunkach urodzonych w latach 1949-1968, które nie mogą skorzystać z wcześniejszej emerytury bo nie mają odpowiedniego stażu pracy w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze na dzień 1 stycznia 1999 roku.

Z prawa takiego nie skorzystają jednak wszyscy, którym prawo do takiej specjalnej emerytury dawało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U mr 8 poz. 43 z późń. zm.). Resort pracy chce zdecydowanie ograniczyć liczbę osób uprawnionych do takiego specjalnego świadczenia. W tym celu sporządził dwie nowe definicje pracy w szczególnych warunkach i pracy w szczególnym charakterze. Na ich podstawie sporządził dwie listy osób pracujących w takich zawodach, które będą uprawnione do emerytur pomostowych. Ma ich być 51. To oznacza, że zamiast 1,25 mln osób, które korzystałby z przywilejów na podstawie rozporządzenia skorzysta z nich około 320 tys.

Przewiduje się także stworzenie przez ZUS Funduszu Emerytur Pomostowych. Będzie to państwowy fundusz celowy powołanym do życia w celu obsługi wypłaty świadczeń. Pracodawcy będą opłacali do tego funduszu składki w wysokości 3 proc. podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe (dla pracownika jest to zazwyczaj jego pensja brutto) od każdego uprawnionego pracownika. Składki te będą przeznaczone na pokrycie wydatków na te świadczenia. Takie rozwiązanie minimalizuje wydatki budżetu państwa na specjalne emerytury.

Ważne, że założenia do ustawy odważnie wychodzą naprzeciw otaczającym nas realiom, a nie roszczeniom wielu grup zawodowych, których przedstawiciele chcieliby bardzo wcześnie korzystać, najlepiej z bardzo wysokiej, emerytury. Niestety. Wydłużająca się długość życia, poprawiająca się kondycja zdrowotna, starzejące się społeczeństwo nie pozwala kontynuować polityki dezaktywacji. To dzięki niej mamy najmłodszych emerytów na świecie, a Polacy przechodzą na emeryturę średnio na 4 lata przed ukończeniem i tak niskiego wieku emerytalnego. Kontynuowanie tej polityki, za którą płacą głównie pracujący grozi podwyżką składek i podatków oraz co gorsza nasilającą się falą emigracji młodych ludzi. Dobrze więc, że lista uprzywilejowanych zostanie ograniczona do minimum.

---