
Już tylko ministerstwo pracy i polityki społecznej upiera się, aby powierzyć wypłatę emerytur z pieniędzy gromadzonych w OFE do ZUS.
Po krytyce ze strony KNF (patrz wpis "Trwa gorący spór o wypłatę emerytur") propozycję resortu pracy, przewidującą, że ZUS miałby ustalić wysokość świadczenia, odpowiadać za jego wypłatę i inwestować środki, które na bieżąco nie będą wykorzystywane do finansowania świadczeń skrytykowała teraz Komisja Trójstronna. Jest to tym bardziej ważkie, że zasiadają w niej organizacje pracodawców i związków zawodowych, które rzadko zajmują tak wspólne, jednoznaczne stanowisko.
W stanowisku czytamy, że:
Oznacza to, że pracodawcy i związkowcy uważają, że ZUS powinien jedynie pełnić rolę listonosza dostarczającego świadczenie do domu przyszłego emeryta. Ich zdaniem nie powinno też być monopolu instytucji zajmującej się przyszłą wypłatą.
Stanowisko KT to kolejny krytyczny głos odnoszący się do propozycji resortu pracy. Niedawno skrytykowała ją KNF zauważając między innymi, że jest ona sprzeczna z założeniami reformy emerytalnej. Nie wzbudza też ona entuzjazmu w ministerstwie finansów i kancelarii premiera. Za złą uważa ją też większość ekspertów.
