
GUS opublikował wczoraj pełne dane dotyczące sytuacji gospodarstw domowych w 2006 roku. Wynika z nich, że dzięki wzrostowi gospodarczemu w Polsce coraz mniej jest osób żyjących w ubóstwie. Niestety jednak nadal najgorszą sytuację materialną mają rodziny wychowujące dzieci.
Z danych GUS wynika, że średnio jedna osoba w rodzinie dysponowała w ubiegłym roku kwotą dochodu sięgającą 834,7 zł. Było to aż o 9,6 proc. więcej niż przed rokiem. Najwyższym dochodem mogą pochwalić się osoby pracujące na własny rachunek. Dysponują miesięcznie kwotą 1106 zł. Ich dochody były w 2006 roku wyższe niż rok wcześniej o 12,8 proc. To ewidentny skutek poprawiającej się koniunktury gospodarczej i tego, że firmy osiągają coraz wyższe zyski.
A teraz zaskoczenie. Drugą, pod względem wysokości dochodów grupą społeczną, są... emeryci. Mają do dyspozycji na osobę 943,9 zł miesięcznie. To o 6,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Emeryci wyprzedzają pod tym względem rodziny pracowników. Ci, dysponują kwotą niższą niż przeciętna wynoszącą 829,2 zł na osobę (o7,7 proc. więcej niż rok wcześniej).
Najniższy dochód, który wynosi 689,8 zł miesięcznie, mają rolnicy. Jednak po przystąpieniu Polski do UE rośnie on w imponującym - najszybciej spośród wszystkich grup społecznych - tempie. W ubiegłym roku zanotował nominalny wzrost o 13,8 proc., a w 2005 roku o 12,3 proc. Jeszcze w 2004 roku dochód rolników wynosił 541 zł miesięcznie na osobę.
Poprawiająca się sytuacja materialna rodzin przekłada się też na zdecydowaną poprawę jeśli chodzi o zagrożenie ubóstwem. Poniżej minimum egzystencji, zwanego tez minimum biologicznym bo osiąganie dochodu na tym poziomie wystarcza na zaspokojenie wyłącznie podstawowych potrzeb, żyło w Polsce w 2006 roku 7,8 proc. osób. Dla porównania rok wcześniej 12,3 proc., a w 2004 roku – 11,8 proc. Tak niski poziom ubóstwa notowany był ostatnio w 1999 roku po okresie dobrej koniunktury z lat 1994-1997.
Najbardziej narażone na ubóstwo są rodziny wychowujące dzieci. 13,9 proc. rodzin z trojgiem dzieci żyje poniżej minimum egzystencji. W rodzinach wychowujących czworo lub więcej dzieci takich rodzin jest aż 26,2 proc. Jeśli chodzi o zagrożenie ubóstwem, gorzej niż przeciętnie, mają się też renciści i rolnicy.
Najmniej narażone na ubóstwo są pracujący na własny rachunek oraz emeryci. Poniżej minimum egzystencji żyje odpowiednio 3,4 proc. i 4,6 proc. z nich.
Polecam najnowsza publikację GUS dotyczącą zamożności poszczególnych grup społecznych w Polsce. To pouczająca lektura bo łamie wiele powtarzanych stereotypów dotyczących otaczającej nas rzeczywistości.
Po pierwsze – wcale nie jest tak, że w Polsce najgorzej wiedzie się emerytom i rencistom. Ich tzw. dochód rozporządzalny na 1 osobę w gospodarstwie domowym jest wyższy od przeciętnej. Wynosi 872 zł wobec średniej na poziomie 834 zł. Najgorzej w Polsce mają się rodziny, zwłaszcza te, które wychowują troje lub więcej dzieci. Są najbardziej narażone na ubóstwo, a ich dochód na osobę jest bardzo niski.
Po drugie – osoby żyjące z pracy czyli pracownicy mają niższy dochód (wynosi 829 zł) niż emeryci i renciści. Ich dochód jest też niższy od średniej. To dziwne bo zdrowy rozsądek podpowiada, że to aktywni zawodowo powinni mieć się najlepiej. Niestety w Polsce państwo jest tak pazerne (zabiera prawie połowę zarobionych pieniędzy w formie składek i podatków), że ta zdroworozsądkowa konstatacja jest fałszywa.
Po trzecie – bycie rolnikiem nie oznacza życia w biedzie. Rolnicy najbardziej skorzystali na wejściu Polski do UE. W 2006 roku ich dochód na osobę w rodzinie osiągnął poziom prawie 700 zł, a 2 lata wcześniej oscylował wokół 500 zł. Tylko w porównaniu do 2005 roku wzrósł o 13,8 proc.
