rssdodaj RSS
---Z ZUS do OFE, z OFE do... ZUS - Bartosz Marczuk
06 grudnia 2006

Z ZUS do OFE, z OFE do... ZUS

Pieniądze na emerytury gromadzone w OFE powinny z powrotem trafić do ZUS - twierdzi Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Założenia do ustawy o wypłatach pieniędzy z OFE przewidują, że to ZUS obliczy wysokość świadczenia, weźmie na siebie finansową odpowiedzialność za jego wypłatę i będzie zarządzać środkami przyszłych emerytów. A chodzi o niebagatelną kwotę, sięgającą docelowo 150 mld zł. Tak - według ministerstwa - ma być najtaniej i najbardziej efektywnie.

Jednak monopol ZUS może być dla przyszłych emerytów i podatników zabójczy. Dyskutowali o tym w Gazecie Prawnej eksperci i praktycy ubezpieczeniowi. Do racji resortu przekonywał wiceminister Romuald Poliński.

Główne zagrożenia związane z monopolem państwa wynikają z tego, że:

  • przez brak rynkowej konkurencji trudno będzie oszacować adekwatną wysokość świadczenia; jeśli ZUS się pomyli i wyliczy je na zbyt niskim poziomie emeryci nie dostaną tego co uzbierali, jeśli będzie zbyt hojny - do świadczeń dopłacą podatnicy; powołanie kilkunastu prywatnych podmiotów pozwoliłoby na rozproszenie ryzyka błędu i zwiększyło szanse na ustalenie adekwatnego świadczenia,
  • podatnicy będą w pierwszej kolejności odpowiadać za pomyłki ZUS - jeśli działałyby prywatne podmioty ewentualne braki pokrywałyby najpierw ze środków akcjonariuszy, później z tworzonego przez nie funduszu gwarancyjnego, podatnicy byliby na końcu,
  • ZUS może prowadzić nieudaną politykę inwestycyjną; po pierwsze jest nieprzygotowany do zarządzania tak ogromnym portfelem, po drugie przyszli emeryci nie będą mieli możliwości ocenić jak ZUS radzi sobie z pomnażaniem ich pieniędzy bo jeśli będzie monopolistą to do czego porównać wyniki, po trzecie wreszcie jaka będzie motywacja ZUS do osiągania jak najlepszych wyników; jeśli zyski nie będą duże straci w najgorszym wypadku prestiż (o ile będzie go posiadał),
  • politycy mogą chcieć wpływać na to w co ZUS będzie inwestował pieniądze - jeśli będą chcieli sfinansować budowę na przykład portu mogą zmusić ZUS do kupowania obligacji emitowanychna ten cel ; lepiej żeby decyzje w co inwestować podejmowali zarządzający portfelami pod groźbą rynkowej sankcji - jeśli będą kiepsko zarabiać ich usług nie wybiorą przyszli emeryci.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia kardynalna. W systemie emerytalnym miało być mniej państwa. Na przykład wysokość emerytur miała zależeć nie od decyzji Sejmu, ale od tego ile uzbieramy składek, a pieniądze w OFE miały być realnym kapitałem. Tymczasem kolejny raz to państwo chce mieć decydujący wpływ na to co dzieje się z naszymi pieniędzmi.

---