rssdodaj RSS
---Senioralne – słów kilka o nielogicznej hucpie - Bartosz Marczuk
18 grudnia 2006

Senioralne – słów kilka o nielogicznej hucpie

Sejm zdecydował właśnie o przeznaczeniu 100 mln zł na tzw. senioralne. Jednak wypłacanie tego rodzaju świadczeń niewiele ma wspólnego z logiką, sprawiedliwością i zdrowym rozsądkiem. To zwykła hucpa. W zamyśle posłów senioralne mają otrzymać osoby najbardziej ubogie. Tyle tylko, że osoby których świadczenia są najniższe nie muszą nimi być.

Dlaczego?

Oto przykład nr 1. Wyobraźmy sobie osobę prowadzącą w okresie swojej aktywności zawodowej działalność gospodarczą. Wpłacała do ZUS (zgodnie z obowiązującym prawem) bardzo niskie składki i teraz ma najniższą emeryturę (597, 46 zł). Równocześnie, ponieważ interesy szły świetnie, osoba taka dorobiła się domu, kilku mieszkań, a wiedząc, że jej emerytura będzie niska odłożyła na starość 0,5 mln zł. Z wynajmu mieszkań i odsetek ma teraz miesięczny dochód sięgający kilku tys. zł. Ponieważ jednak otrzymuje niską emeryturę otrzyma senioralne. Logiczne? Nie, bez sensu.

Przykład 2. Przez 25 lat osoba pracowała w Polsce później wyjechała do USA. Tam dorobiła się majątku i wróciła z pieniędzmi do Polski. Z ZUS otrzymuje najniższą emeryturę (taka jej się należy), ale na koncie ma 1 mln zł, więc z odsetek ma około 50 tys. rocznie. Taka osoba też otrzyma z woli posłów senioralne. Czy to realizacja idei pomocniczości państwa, które powinno pomagać najbardziej potrzebującym, którym nie mogą pomóc najbliżsi? Nie.

Przykład 3. Żyło sobie dwóch sąsiadów. Jeden przez 40 lat wstawał do pracy, zarabiał przeciętnie i teraz otrzymuje z ZUS emeryturę w wysokości 800 zł. Drugi całe życie popijał pod miejscowym sklepem, od czasu do czasu pracował, dorabiał i ostatecznie (łącznie z okresem nauki i pobieraniem renty) uzbierał 25 lat okresów składkowych i nieskładkowych. ZUS ustalił mu emeryturę, ponieważ jednak składek było za mało - do minimalnego świadczenia dopłaca co miesiąc budżet. Ten drugi otrzymuje z ZUS dotowaną, najniższą emeryturę, a teraz dodatkowo otrzyma senioralne. Ten pierwszy nie dostanie nic. Sprawiedliwe? Nie i to bardzo.

Te przykłady, które można mnożyć dowodzą, że system ubezpieczeń społecznych nie jest dobrym narzędziem, aby pomagać najuboższym. Wszak wypłacane z niego świadczenia są – co do zasady - pochodną wcześniejszej zapobiegliwości, pracowitości i wysokości odprowadzonych składek. Osoby pracowitsze nie otrzymując senioralnego są więc karane za swoje wcześniejsze wysiłki.

Od pomocy socjalnej jest pomoc społeczna – umiejscowiona w gminie, znająca sytuację majątkową poszczególnych osób, mogąca przeprowadzić wywiad środowiskowy.

---