
Nieznani sprawcy niszczą na niespotykaną dotąd skalę akta sądowe i prokuratorskie. Sędzia Andrzej Kryże wiceminister sprawiedliwości mówi dziś w GP o kompromitacji w Pałacu Sprawiedliwości. To bardzo mocne słowa i dobrze, że przy okazji opisanej przez nas sprawy znikających akt one padają . Nikt mnie nie przekona, że 300 akt, które każdego roku zapada się w sądach pod ziemię, to rezultat zwykłego bałaganu i urzędniczego niechlujstwa. Z pewnością za wieloma z tych zniknięć kryją się wyrafinowane działania przestępcze obliczone na zacieranie dowodów i unikanie odpowiedzialności. Kiedy jako aplikant sądowy zszywałem akta, za każdą zawieruszoną „zwrotkę” z poświadczeniem odbioru pisma procesowego czy wezwania, groziła dyscyplinarka. Nie z całą pewnością, panie ministrze, nie ma co czekać na ustawę o urzędnikach sądowych. Potrzebne są działania doraźne, natychmiastowe. Nasze czasy wiążą się z podwyższonym wskaźnikiem wymagań i oczekiwań co do funkcjonowania każdej władzy, również, a może przede wszystkim władzy sadowniczej. Dziś nie wystarczy już złożyć raz w życiu ślubowanie przed prezydentem i mieć święty spokój aż do upragnionego stanu spoczynku. Od każdej władzy, także władzy sądowniczej, oczekuje się, że będzie się sprawdzała w codziennym działaniu a nie na papierze. Jeżeli tego zaniechamy w naszych sądach i prokuraturach model pszczyński zadomowi się na stałe. A model pszczyński to niesłychanie groźny syndrom. Ostatnio co najmniej 70 śledztw, prowadzonych w prokuraturze w Będzinie nie znalazło finału przed sądem, bo jej pracownicy ukrywali w szafach akta tych spraw. Kontrolę w Będzinie rozpoczęto po wykryciu podobnego procederu w prokuraturze w Pszczynie. To właśnie tam jakiś prokuratorski Archimedes zaczął wykazywać w statystykach sprawy jako zakończone, podczas, gdy w rzeczywistości leżały ona gdzieś rozgrzebane głęboko w dolnej szufladzie. Niestety model pszczyński okazał się wyjątkowo zaraźliwy. Jego udoskonalone wersje przenikają do sądów i prokuratur z wydajnością dobrego powielacza. Dlatego naprawdę panie ministrze, nie ma co oglądać się na posłów, nie ma co oglądać się na jeszcze jedną ustawę. Model pszczyński potrzebuje natychmiastowej szczepionki. W przeciwnym razie będziemy mieć prawdziwą epidemię. Epidemię na skalę, o której wymiar sprawiedliwości jeszcze nie słyszał.

W prokuraturach wielkopolskich i sądach organy procesowe zaprzeczają oczywistym dowodom, albo też je niszczą.
Prokuratura Rejonowa Poznań Stare-Miasto była już dawno opisywana jako mega niszczarka. Akta w Prokuraturach P-n Grunwald, Szamotułach, etc ginęły niczym w trójkącie bermudzkim.
Sądy w Wielkopolsce są nielepsze, na co można mnożyć setki przykładów. Nawet akta wysyłane przez sądy rejonowe do Sądu Okręgowego są przed wysyłką pozbawiane najważniejszych dowodów, które mają wpływ na treść rozstrzygnięcia.
BRODNIE SĄDOWE W POLSCE I NIESRAWIEDLIWOŚĆ TO CODZIENNOŚĆ, A WIĘC NIECH AUTOR BLOGU NIE UDAJE GREKA, BO PEWNIE ZNA SETKI TAKICH PRZYKŁADÓW, O KTÓRYCH NIE CHCE PISAĆ!
Proponuję ten link, jako wstęp do problemu
http://www.dysydent.home.pl/
Macie odwagę, aby tym się zająć, bo do ujawnienia tego procederu trzeba ruszyć całą mafię, która obejmuje zarówno mafię w togach, jak i w białych kitlach.
Niestety ten proceder był stosowany również przez SSA H.Komisarskiego, byłego W-ce Prezesa ds Karnych w SO w Poznaniu, obecnego dyretora Departamentu Sądów Powszechnych w MS.
Dla przybliżenia tematu proponuję poznać mechanizm, który musi przejść przez wszystkie etapy ośmiornicy.
Po pierwsze jest potrzebny prokurator przekrętas, który sfabrykuje dowody, albo nawet wbrew nim postawi zarzut utajniając akta i skieruje podejrzanego na jednorazowa badania psychiatryczne.
Następnie jest potrzebny psychiatra bandyta, który nie jest w stanie określić stanu zdrowia podejrzanego i zażąda obserwacji z wariatami przez 6 tygodni.
Wreszcie potrzebni są sądowi oszuści, którzy przyklepią swymi orzeczeniami te bzdury, aby pozbawić pokrzywdzonego wolności ze szczególnym udręczeniem.
Później sprawę się umarza, najczęściej dzięki innej parze biegłych, którzy wymyślają niepoczytalność na podstawie chorób, których nawet nie sklasyfikowano w ICD-10, a nawet nie odkryła ich "nauka radziecka".
I co? Stać Was na taką walkę z ta mafią?
To jest ewidentna zmowa i przestępstwo państwowe, które wyczerpuje treść art. 189 par. 2 kk, 207 par. 2 kk, 231 kk, 271 kk - w zw. z in. i 258 kk.
TO JEST DOPIERO SKANDAL, KTÓRY POKAZUJE, ŻE TEMIDA ZATRUDNIA NIE TYLKO ZŁODZIEJI I OSZUSTÓW, ALE TAKŻE NIE COFAJĄCYCH SIĘ PRZED TORTUROWANIEM LUDZI SADYSTÓW!
Czy nie uważa Pan, że należałoby wprowadzić ostre przepisy penalizujące f-szy za prześladowania karne i psychiatryczne, jakie obowiązują w RFN?
Proszę poczytać www.aferyprawa.com, a także poniżej skopiowany tekst zawarty w linku i inne wszystkie teksty, które kryją załączone do tego tekstu linki.
Tekst ten wprost pokazuje jak dziala polskojęzyczne euro-gestapo, które jest kontynuatorem zomokracji i permanentnych przestępstw sądowych i prokuratorskich.
http://www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=zycie&id=1251
Pewnie wiele Pan z tego wie, ale to pokazuje system chamstwa i arogancji zorientowanej przeciwko fundamentalnym i niezbywalnym prawom człowieka.
Pozdrawiam
Hasło dnia
DALEJ PRZED SIEBIE LUDZIE PROŚCI PRZED WAMI JĄDRO JEST CIEMNOŚCI