Południowokoreańska agencja Yonhap twierdzi, że pocisk balistyczny wystrzelony przez Pjonjang w środę w kierunku Morza Japońskiego to najprawdopodobniej rakieta typu Musudan (BM25) testowana od 2010 r. – jak dotąd bez sukcesu. Do wyniesienia rakiety używana jest przenośna wyrzutnia.

Informacja o planach wystrzelenia rakiety wywołała we wtorek zdecydowaną reakcję wśród sąsiadów Korei Północnej.

Japońskie wojsko zostało we wtorek postawione w stan gotowości z powodu sygnałów, że Korea Północna przygotowuje się do wystrzelenia pocisku balistycznego. Marynarka wojenna i systemy Patriot otrzymały rozkaz zestrzelenia każdego pocisku lecącego w stronę Japonii.

"Wydaje się, iż Korea Płn. przeniosła pocisk średniego zasięgu na swe wschodnie wybrzeże, ale nie ma oznak, że wystrzelenie rakiety jest bliskie" - podawała we wtorek południowokoreańska agencja Yonhap. Agencja powoływała się na źródło w Ministerstwie Obrony Korei Południowej, które twierdziło, że chodzi o rakietę Musudan. Ma ona zasięg od 2,5 tys. do 4 tys. km i mogłaby dosięgnąć Korei Płd. i Japonii, ale także amerykańskich baz wojskowych na Pacyfiku.

Kilka przeprowadzonych w kwietniu i maju prób z tym pociskiem zakończyło się fiaskiem. Także wtedy ogłaszano alerty w japońskim wojsku.

Jak twierdzą przedstawiciele władz USA i Korei Południowej, w kwietniu Korea Płn. trzykrotnie testowała rakietę Musudan. W maju taką próbę podjęto raz, dzień po postawieniu przez Japonię jej sił samoobrony w stan gotowości.

Pjongjang kontynuuje próby z rakietami balistycznymi mimo przyjętej 2 marca przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji, która zaostrzyła sankcje wobec Korei Płn. Rezolucja ta była odpowiedzią na przeprowadzony przez ten kraj 6 stycznia kolejny test z bronią nuklearną. Ponadto w lutym Korea Płn. wystrzeliła rakietę balistyczną dalekiego zasięgu, która wyniosła na orbitę okołoziemską satelitę.(PAP)

mars/

arch.