Angela Merkel, Francois Hollande i Petro Poroszenko zaakcentowali, że uzgodniony w lutym 2015 r. w Mińsku rozejm musi być przestrzegany. Porozumienie mińskie zostało jednak wprowadzone w życie tylko częściowo. Rozejm jest kruchy. Moskwa i Kijów oskarżają się nawzajem o jego naruszanie.

Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert podkreślił, że nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o to, że Unia Europejska nie uznaje aneksji Krymu przez Rosję.

Merkel, Hollande i Poroszenko zażądali też od Rosji podczas spotkania w Brukseli natychmiastowego uwolnienia i odesłania do kraju ukraińskiej lotniczki Nadii Sawczenko, która oczekuje na wyrok rosyjskiego sądu w sprawie o współudział w zabójstwie dwóch dziennikarzy z Rosji w czasie walk w Donbasie w 2014 roku. Prokurator zażądał dla niej kary 23 lat pozbawienia wolności. Lotniczka nie przyznaje się do winy. Ogłaszanie wyroku zacznie się w poniedziałek.

Przywódcy ponownie podkreślili też potrzebę przeprowadzenia wyborów na wschodzie Ukrainy, gdzie prorosyjscy separatyści korzystający z potajemnego wsparcia militarnego z Rosji ogłosili powstanie separatystycznych republik ludowych.