statystyki

Ukraińskie doświadczenia Komisji Weneckiej

autor: Wiesław Romanowski10.03.2016, 07:29; Aktualizacja: 10.03.2016, 08:35
Ukraina mapa

2015 r. był w Komisji Weneckiej rokiem Ukrainy.źródło: ShutterStock

W polskim sporze o Trybunał Konstytucyjny potrzebny jest dystans, spojrzenie z boku i nowej perspektywy. Taką okazję daje zaczynające się jutro najbliższe posiedzenie Komisji Weneckiej. Przyjęcie opinii w sprawie zmian w ustawodawstwie dotyczącym TK jest przewidziane w punkcie 11, tuż po zakończeniu dyskusji o zmianach w konstytucji Francji, zaproponowanych przez prezydenta François Hollande’a w związku z przedłużeniem stanu wyjątkowego po zamachach w Paryżu, a przed dyskusją nad opinią na temat zmian w pozycji sądu konstytucyjnego Rosji. Od 1990 r. Europejska Komisja na rzecz Demokracji przez Prawo – bo tak brzmi pełna nazwa Komisji Weneckiej – wydała prawie 500 opinii, różnie przyjmowanych przez ich wnioskodawców i adresatów.

reklama


reklama


2015 r. był w Komisji Weneckiej rokiem Ukrainy. Podczas październikowej sesji komisja rozpatrywała na wniosek władz w Kijowie cztery projekty ustaw: o reformie sądów, finansowaniu partii politycznych, specjalnym statusie Zagłębia Donieckiego oraz lustracji. Tempo pracy było tak duże, że eksperci komisji pracowali po godzinach, będąc w kontakcie telefonicznym i przez Skype’a z ukraińskimi urzędnikami. Tak duże zainteresowanie ze strony instytucji europejskich, w tym Komisji Weneckiej, jest zupełnie zrozumiałe w kontekście kryzysu prawa, w którym Ukraina jest pogrążona od lat.

Władze Ukrainy bardzo chętnie przekazują Komisji Weneckiej projekty ustaw, jednak opinie o nich wprowadzają bardzo wstrzemięźliwie, często wybiórczo, manipulują akcentami, ogłaszając na przykład, że „Komisja Wenecka dała zielone światło dla dekomunizacji”, i wygładzając niuanse. – Postępowanie władz Ukrainy świadczy o tym, że nadal nie potrafi ona postępować w zgodzie z regułami państwa prawnego i europejskimi standardami – komentuje doświadczenia z 2015 r. przedstawiciel Ukrainy w Komisji Weneckiej doktor Wołodymyr Pyłypenko.

Skandalem zakończyła się zwłaszcza lustracja. Przewodniczący Komisji Weneckiej Gianni Buquicchio wezwał rząd do wstrzymania ustawy i wprowadzenia korekt zgodnych ze standardami Rady Europy. Ustawa została od początku źle napisana i w rezultacie wstrzymała proces lustracji, zwłaszcza skorumpowanych sędziów. Rząd zaproponował, by zmiany do ustawy wprowadził sąd konstytucyjny, ten jednak stanął w obronie korporacyjnych interesów i z wprowadzeniem zmian się nie spieszy. Rekomendacje Komisji Weneckiej dotyczyły też ustawy o ustroju sądów. Kijów się z nimi formalnie zgodził, ale wbrew nim zwiększył pełnomocnictwa prezydenta w powoływaniu sędziów i ograniczył w tej kwestii rolę samorządu sędziowskiego i parlamentu.


Pozostało jeszcze 51% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama