statystyki

Tusk do migrantów zarobkowych: Nie przyjeżdżajcie do Europy

03.03.2016, 12:48
Tusk odwiedził Grecję w ramach podróży po krajach najciężej doświadczonych przez kryzys migracyjny.

Tusk odwiedził Grecję w ramach podróży po krajach najciężej doświadczonych przez kryzys migracyjny. źródło: ShutterStock

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zaapelował w czwartek do osób rozważających podróż do Europy w celach zarobkowych, by zrezygnowały z tego zamiaru. Grecja i inne kraje europejskie będą uniemożliwiać migrantom ekonomicznym przejazd tranzytem - ostrzegł.

reklama


reklama


"Apeluję do wszystkich potencjalnych, nielegalnych migrantów zarobkowych, niezależnie od kraju ich pochodzenia: nie przyjeżdżajcie do Europy, nie wierzcie przemytnikom, nie ryzykujcie życia i pieniędzy" - oświadczył Tusk po spotkaniu w Atenach z premierem Grecji Aleksisem Ciprasem.

"To nic nie da. Grecja i wszystkie inne kraje europejskie przestaną być państwami tranzytowymi" - dodał.

Tusk odwiedził Grecję w ramach podróży po krajach najciężej doświadczonych przez kryzys migracyjny. Jeszcze w czwartek ma się udać do Turcji, skąd ok. 1 mln migrantów przedostało się przez Morze Śródziemne do Grecji w ciągu ostatnich 14 miesięcy. Jak podkreślił przewodniczący Rady Europejskiej, współpraca z Ankarą w celu opanowania kryzysu jest obecnie "najwyższym priorytetem".

W zawartym w listopadzie 2015 roku porozumieniu z UE Turcja zobowiązała się do skuteczniejszej kontroli swej granicy z Grecją. W zamian Bruksela obiecała Ankarze 3 mld euro, które mają być przeznaczone na poprawę warunków życia 2,5 mln uchodźców z Syrii przebywających obecnie na terytorium Turcji.

Premier Grecji skrytykował część krajów unijnych za niechęć do uczestniczenia w mechanizmie relokacji uchodźców oraz samowolne zamykanie granic przed migrantami. Zapowiedział, że na zaplanowanym na 7 marca szczycie UE-Turcja zażąda objęcia sankcjami tych krajów unijnych, które nie wprowadzają w życie decyzji podjętych przez Radę Europejską.

"Grecja w żadnym wypadku nie stanie się obozem dla zapomnianych dusz" - podkreślił Cipras.

Według władz w Atenach w kraju utknęło ponad 25 tys. migrantów chcących kontynuować podróż na północ, a w ciągu marca liczba ta może wzrosnąć do 70 tys. To skutek ograniczeń wprowadzonych najpierw przez Austrię, a następnie przez inne kraje tzw. bałkańskiego szlaku migracyjnego, którym osoby przybywające przez Turcję do Grecji podążają na zachód lub północ Europy. Kraje te uzgodniły, że będą przepuszczać tylko 580 osób dziennie oraz wzmocnią kontrole na swych granicach.

reklama


Źródło:PAP

reklama

  • x(2016-03-03 13:04) Odpowiedz 90

    a tyś w jakim celu wyemigrował do Brukseli?

  • obserwator(2016-03-03 13:14) Odpowiedz 90

    na pewno go posłuchają i się wrócą do swojego kraju, trzeba było wcześniej doradzić swojej szefowej Angeli

  • Posłuchają ...(2016-03-03 13:43) Odpowiedz 81

    ... tak samo jak Polacy do powrotu z Wielkiej Brytanii.

  • windykator(2016-03-03 13:51) Odpowiedz 60

    A co na to rumunu pietru ?

  • Polak(2016-03-03 13:57) Odpowiedz 50

    Dlaczego jeszcze nie wydano europejskiego listu gończego za Tuskiem? Dlaczego Ziobro się opie..dala w robocie?

  • KALIF(2016-03-03 14:39) Odpowiedz 41

    CZY MUSICIE MNIE TORTUROWAĆ TO NIEMIECKA MORDĄ

  • Ktoś(2016-03-03 18:38) Odpowiedz 20

    Niech to przekażę swojej znajomej Angeli M., która zgodziła się każdego "uchodźcę" który o to poprosił.

  • KALIF(2016-03-03 20:27) Odpowiedz 00

    Tusk postanowił po raz kolejny zabrać głos w sprawie kryzysu imigracyjnego. Dziś jednak przeszedł samego siebie i zwrócił się z apelem do imigrantów. Co miał im do przekazania? „Nie przyjeżdżajcie do Europy” - taki komunikat zamieścił Tusk na Twitterze. Szkoda tylko, że zapomniał o pewnym istotnym fakcie. Imigranci już tu dotarli, a zaledwie kilka miesięcy temu Tusk sam walczył o to, by przyjmować ich jeszcze więcej. Donald Tusk stanął po stronie politycznie poprawnych pomysłów Francji i Niemiec, forsujących zwiększenie liczby przyjmowanych uchodźców, także przez Polskę. - Dziś kraje, które nie są bezpośrednio dotknięte kryzysem imigranckim, ale doświadczyły kiedyś solidarności od UE, powinny okazać ją tym w potrzebie – mówił przewodniczący Rady Europejskiej. Tusk dodał też: - Przyjęcie większej liczby uchodźców to ważny gest prawdziwej solidarności. To czego, dziś potrzebujemy, to sprawiedliwy rozdział przynajmniej 100 tys. uchodźców w krajach Unii.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama