statystyki

Prof. Dudek: Listy z podziękowaniami dla Kiszczaka to dowód na jego wyrachowanie

24.02.2016, 18:35

W ocenie profesora Antoniego Dudka, listy z podziękowaniami dla Czesława Kiszczaka to dowód na jego wyrachowanie. W materiałach udostępnionych dziś przez IPN można znaleźć szereg listów do nieżyjącego już peerelowskiego ministra spraw wewnętrznych.

reklama


reklama


Pisali je politycy, dziennikarze, ludzie kultury a także duchowni dziękując za na przykład pomoc w przedłużeniu paszportu, ochronę domu przed złodziejami, czy ochronę świątyń i ściganie przestępców kradnących lub niszczących przedmioty sakralne.

Profesor Dudek w rozmowie z IAR mówi, że te listy potwierdzają, iż generał Kiszczak miał dwa oblicza: z jednej strony - szefa tajnej policji nakazującej brutalne działania wobec opozycji, a z drugiej - "dobrego wuja", do którego wszyscy się zwracają o pomoc. "Nie tylko starał się być tym człowiekiem, który używa przysłowiowego kija, ale od czasu do czasu - jak widać z tych podziękowań - miał też zapas marchewki" - komentuje profesor Dudek.

Chodziło o zbudowanie dobrych relacji ze środowiskiem opiniotwórczym - dodaje ekspert. Tego typu działania doprowadziły do tego, że Kiszczak w latach 80. ubiegłego wieku nie był postrzegany jako tylko postać złowroga, tylko jako człowiek z którym daje się pewne rzeczy załatwić. Dlatego - zdaniem profesora - Wojciech Jaruzelski trafnie oddelegował go do przewodzenia delegacji władzy przy Okrągłym Stole, jako człowieka skłonnego do porozumienia z opozycją.

Profesor Dudek zwraca zarazem uwagę, że nie należy potępiać osób, które pisały do Kiszczaka listy z podziękowaniami, ponieważ rzeczywistość PRL-u była tak ponura, że pomoc przy nawet banalnych sprawach wywoływała absurdalne z dzisiejszego punktu widzenia reakcje.

reklama


Źródło:IAR

reklama

  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-02-24 23:51) Odpowiedz 31

    Nigdy nie myślałem, że napiszę coś co choć trochę będzie broniło takich ludzi ja Kiszczak, ale sytuacja jest jak w dowcipie z brodą: Ludożercy którzy zjedli misjonarza bronią się w sądzie argumentem, że są niewinni, bo zjedli go dlatego, że był smaczny, więc to jego wina. Nie można odwracać sytuacji. Wyrachowanymi trzeba raczej nazwać autorów tych listów. Kiszczak był szefem bezpieki i było oczywiste, że posiada możliwości swoistego nagradzania wybranych przez siebie osób. Mógł być to paszport, talon na samochód, lepsza praca lub cokolwiek . Pisanie zaś listów wspierających jego działania było w istocie przymilaniem się i prośbą o te dobra. Jeżeli przyjmiemy za normalną tą chorą optykę okaże się, że ci którzy nie pisali byli po prostu głupkami którzy nie korzystali z nadarzających się możliwości. A potem jest już jeden krok do stwierdzenia, że Bolek też wykorzystał nadarzającą się sytuację.

  • Oczywiste ...(2016-02-24 18:54) Odpowiedz 11

    .... wybielanie.

  • tzw. Polak bez kraju znowu(2016-02-24 20:57) Odpowiedz 12

    Komuna się wykłada,ci wszyscy na świeczniku to k.rwa bandyty były i są,to wszystko jest po jednych pieniądzach,tylko komuna ma kasę. Wyjeżdzam z tego burdelu,tu nic się nie zmieni,tu rządzą solidarni w okradaniu. Nawet nikogo nie powieszą,wszystko będzie po staremu, nawet kiedyś się dowiecie że Macierewicz to tyż z GRU,zaszlachtowali Polskę na ament,a tera ządają akt cwaniaki

  • Trener Jarzabek(2016-02-25 09:36) Odpowiedz 01

    To jeszcze ja – Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem chory. Mam zwolnienie. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam! To śpiewałem ja – Jarząbek.

  • ByłyBokser(2016-02-29 19:43) Odpowiedz 00

    "...listy z podziękowaniami dla Czesława Kiszczaka to dowód na jego wyrachowanie..." BAAARDZO ciekawe uzasadnienie! Jeżeli ktoś do mnie napisze, będzie to dowód na moje wyrachowanie... A może tak, panie De, podejść do ściany i dać w nią bykiem? Może coś w środku się przestawi?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama