Początkowo planowano, że unijno-turecki szczyt zostanie zorganizowany w pierwszy weekend marca. Teraz jednak - jak można usłyszeć w Brukseli - wiele wskazuje na to, że spotkanie odbędzie się w poniedziałek. „Wszystko zależy od Ankary. Jeśli Turcji będzie pasował 7 marca, wtedy ostatecznie potwierdzimy tę datę” - powiedział Polskiemu Radiu jeden z unijnych urzędników.

Wprawdzie w marcu jest już jeden, dawno zaplanowany, tradycyjny, wiosenny szczyt - 17 i 18 marca, ale to za późno dla kanclerz Niemiec i to właśnie ona naciskała na zorganizowanie dodatkowego szczytu, jeszcze na początku miesiąca. W połowie marca odbędą się bowiem wybory w trzech landach i Angela Merkel bardzo potrzebuje sukcesu. A spodziewa się, że na szczycie unijno-tureckim, bądź jeszcze przed nim, kilka krajów dobrowolnie zgodzi się na przesiedlenie syryjskich uchodźców z Turcji. To ma być oferta dla Ankary, by ta w zamian zamknęła granice i zatrzymała falę migracyjną, o co Unia Europejska prosi ją od dawna. W listopadzie Wspólnota zaoferowała władzom tureckim 3 miliardy euro na dwa lata i obiecała zniesienie wiz.