statystyki

Polska i Wielka Brytania: Sojusz na granicy absurdu

autor: Jakub Dymek05.02.2016, 07:24; Aktualizacja: 05.02.2016, 08:03
Polska i Wielka Brytania: Sojusz na granicy absurdu

Polska i Wielka Brytania: Sojusz na granicy absurduźródło: PAP

Kim jest David Cameron? Premierem Wielkiej Brytanii, zwycięzcą trudnej reelekcji, politykiem zdecydowanym i sprawnie rozgrywającym swoich oponentów, zwolennikiem większej integracji na Wyspach, ale niekoniecznie w ramach projektu europejskiego, partnerem Unii i USA w „wojnie z terroryzmem” i projektów dalszej współpracy gospodarczej i obronnej. Ale czy jest sojusznikiem Polski? Na to pytanie musi odpowiedzieć sobie dziś przede wszystkim premier Beata Szydło.

reklama


reklama


Politycy prawicy i konserwatywna część opinii publicznej próbują sami siebie i nas – trochę na wyrost – przekonać o tym, że sojusz jest możliwy, a między Warszawą (i  stolicami Grupy Wyszehradzkiej) a Londynem da się utworzyć alternatywną oś Unii, konkurencyjną wobec tej między Paryżem a Berlinem. To jednak mocno lukrowana wizja. Różnice między interesami i polityką Partii Konserwatywnej w Wielkiej Brytanii oraz Prawa i Sprawiedliwości w Polsce są liczniejsze niż punkty wspólne. I powinno być to widoczne niezależnie od ideowych sympatii. Dla trzeźwych obserwatorów w Polsce, i na lewicy, i  prawicy, jasne jest, że ewentualny sojusz może być co najwyżej doraźny. I długotrwale wcale nie musi nam się opłacać kształtowanie polityki zagranicznej pod chwilową przyjaźń z Cameronem, a na złość Angeli Merkel. Na czym więc miałby się oprzeć i czemu służyć taki sojusz?

Mało wspólnego

Łatwiej być może zacząć od tego, co Polskę pod rządami PiS i Wielką Brytanię drugiej kadencji gabinetu torysów rzeczywiście łączy. Obie partie należą do tej samej politycznej rodziny – na prawo od europejskiego centrum i chadecji, gdzie Prawo i Sprawiedliwość znalazło się w dość naturalny sposób, a torysi przesunęli. W  europarlamencie oznacza to przynależność do grupy Konserwatystów i Reformatorów (ECR), której przewodzi polityk partii Camerona, Syed Kamall. To on bronił rządu Beaty Szydło i krzywił się na wszystkie możliwe sposoby, gdy retoryczne szarże przeciwko polskiemu rządowi podejmował liberał Guy Verhofstadt. Trzecią co do wielkości frakcję charakteryzuje – wspólne dla PiS-u i Torysów – chłodne nastawienie wobec eurokratów, zdecydowanie piętnują przede wszystkim zbyt dużą ich zdaniem kompetencję UE do ingerowania w sprawy rozstrzygane przez rządy i parlamenty narodowe krajów członkowskich. Często odbijają piłkę w stronę Francji, a przede wszystkim Niemiec. Polska i Wielka Brytania na europejskiej arenie wyrażają podobnie krytyczne opinie o  projekcie relokacji uchodźców i systemie kwotowym – negatywne nastawienie do pomysłu w ogóle łączy europejską prawicę w niechęci do Angeli Merkel. PiS i torysi mówią: „Uchodźcy, owszem, ale na naszych zasadach, według naszych kryteriów i dobrowolnych planach opracowywanych na krajowym poziomie”. David Cameron podkreśla, że Wielka Brytania już przyjęła tysiące uchodźców z Syrii; Beata Szydło ogranicza się do deklaracji, że dochowa zobowiązań poprzedniego rządu. Retorycznie może Cameron nie porusza się w rejestrze Witolda Waszczykowskiego, ale i Anglikowi zdarza się zagrzmieć o „chmarach imigrantów”.


Pozostało jeszcze 71% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama

  • Won Tusk(2016-02-05 10:12) Odpowiedz 105

    Kto tego naćpańca ,złodzieja POlitycznego wpuszcza na salony!

  • Inspektor Pracy(2016-02-06 10:39) Odpowiedz 51

    Dla mnie TUSK tobyły "naćpany POlityczny cyniczny złodziej" który powinien skończyć podobnie jak skończyło Słoneczko Karpat. ......... Ten rozrabiak stadionowy zapewne z wdzięczności że Milicja załatwiała mu "maryche najlepszą w hotelu" już jako premier oświadczył : ” Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących " .........-- a co zrobił z robotnikami zatrudnionymi od 15 br życia którym również wstecznie ukradł spełnione lata pracy w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy, których zmusił do 52 lata pracy mówiąc Im publicznie "cieszcie się ,że mieliście prace"- Ja widzę dla Niego tylko takie zakończenie kariery!

  • Teo(2016-02-05 13:38) Odpowiedz 32

    Cameronowi zależy na Kaczyńskim jak na zeszłorocznym śniegu.

  • Znafca(2016-02-07 12:37) Odpowiedz 10

    Widać że to nie sojusz ale lizodupstwo.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama