statystyki

Andrzej Seremet: Osąd mojego urzędowania będzie pozytywny

03.02.2016, 09:53
Andrzej Seremet o aferze Amber Gold, katastrofie smoleńskiej i prokuraturze

Andrzej Seremet o aferze Amber Gold, katastrofie smoleńskiej i prokuraturze źródło: Materiały Prasowe

"Nie chcę się sam oceniać i kreować na kogoś, kto ma bardzo dobre samopoczucie. Instytucja pod moim kierownictwem działała różnie, ale nie ma idealnych instytucji" – mówi prokurator generalny Andrzej Seremet dla RMF FM.

Reklama


Reklama


"Nie mam poczucia klęski" - zaznacza, a pytany o największą porażkę odpowiada: "Amber Gold". Zdaniem Seremeta, nie tylko prokuratura, ale także inne organy państwa mogły w tej sprawie działać bardziej aktywnie.

Gość RMF FM jest przekonany, że koniec końców osąd jego urzędowania będzie pozytywny - "pod warunkiem, że będzie podejmowany obiektywnie i bez uprzedzeń". Czy rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego nie sprawdziło się, a prokuratura stała się państwem w państwie?

"To jest jakiś absurd. Nigdy nie można stworzyć takiego modelu, w którym prokuratura będzie całkowicie wyalienowanym organem państwa" - uważa Andrzej Seremet, a ponadto podkreśla: "Próba kwalifikowania prokuratury jako instytucji, która nie sprawdziła się w tym modelu, jest błędna".

"Dlaczego przez 6 lat nie słuchano mnie? Mówiłem o dokończeniu modelu, który na stałe osadziłby prokuraturę w pejzażu ustrojowym organów państwa" - dodaje.

Urzędowy testament? "Rozmawiałem ze Zbigniewem Ziobro kilka tygodni temu i wymieniłem mu sprawy, które wymagają pilnej koncentracji - np. śledztwo smoleńskie" - odpowiada gość RMF FM.

"Istotą śledztwa jest odpowiedź na pytanie, jaka była przyczyna katastrofy - ta została ujawniona w marcu 2015 roku. Podano to jak na talerzu, ale nie chce się tego słuchać. Dziwię się, że tak szybko poszło to w zapomnienie" - mówi prokurator generalny. Pytany o to, czy Kancelaria Prezydenta przekazała na prośbę Prokuratury aneks do raportu WSI, odpowiada: "Nie". Dodaje, że do PG nie dotarł również policyjny raport o inwigilacji dziennikarzy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Reklama

  • KALIF(2016-02-03 10:21) Odpowiedz 61

    TOTALNE ZERO Pajacyk z teatrzyku kukiełkowego kierowanego przez Tuska i Oligarchów Wyrok w sprawie męża posłanki PO potwierdza zasadę: jak kraść, to miliony. W Polsce za kradzież powyżej mln zł nikt nie siedzi.Zastanawia mnie tylko jedno. Jakiej jeszcze potrzeba kompromitacji tego, co zostało jeszcze z Polski ? Jak bardzo trzeba jeszcze opluć ś.p. pilotów, ś.p. generała i ś.p. prezydenta – by Naród wreszcie przebudził się i przegonił to całe menelestwo, tych zdrajców, plugawiących własny kraj ? A może Polska to nie ich kraj ? Może to tylko stworzony przez koalicję PO-PSL folklor i syf, od którego trzeba się odseparować podobnie, jak to zrobił idol ludzi „racjonalnych”, czyli Donald Tusk ? To, że ten czas nieuchronnie nadchodzi wiedzą już ci, którzy już nie panują nad kolejnymi scenariuszami medialnych wrzutek. Bo jak mówił jeden z bohaterów afery taśmowej: Ryzyko jest takie, że przepierdoli Platforma wybory, przyjdą te oszołomy, kurwa, i zrobią tu, kurwa, kocioł taki, że wszyscy będą mieli… wiesz….

  • dziadek Franek(2016-02-03 14:10) Odpowiedz 20

    -Starość to świt mądrości. Jeżeli stary człowiek jest głupi, to jaki stopień głupoty reprezentował przed starością?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama