statystyki

Teherańska ofensywa w Europie: Rouhani podpisuje kontrakty z Włochami i Francuzami

autor: Bartłomiej Niedziński28.01.2016, 07:40; Aktualizacja: 28.01.2016, 09:20
Hassan Rouhani, prezydent Iranu

Prezydent Rouhani podpisuje kontrakty z Włochami i Francuzami. Zachęca też do inwestowania Amerykanówźródło: Bloomberg

Prezydent Rouhani podpisuje kontrakty z Włochami i Francuzami. Zachęca też do inwestowania Amerykanów. Z wyrzutka społeczności międzynarodowej Iran staje się najbardziej pożądanym partnerem gospodarczym. Choć minęło zaledwie kilka dni od zniesienia międzynarodowych sankcji nałożonych na ten kraj w związku z jego programem nuklearnym, wyścig o wielkie kontrakty już trwa w najlepsze. Ale nie wszyscy na tym skorzystają.

Reklama


Reklama


W miniony weekend wizytę w Teheranie złożył przywódca Chin Xi Jinping. Pekin już od kilku lat jest największym partnerem handlowym Iranu i zamierza tę pozycję umocnić. Xi Jinping i irański prezydent Hassan Rouhani podpisali 17 umów gospodarczych, w tym dotyczącą Nowego Jedwabnego Szlaku, czyli lądowych i morskich połączeń z Chin do Europy, którego odnoga ma przechodzić także przez Iran. Obaj prezydenci ustalili, że wymiana handlowa między ich krajami wzrośnie w ciągu najbliższej dekady do 600 mld dol. Biorąc pod uwagę, że w 2014 r. obroty wyniosły 52 mld, plany są ambitne.

Z kolei w tym tygodniu Rouhani – wraz ze 120-osobową grupą ministrów i przedsiębiorców – odwiedza Włochy i Francję, czyli te państwa, które przed wprowadzeniem sankcji najbliżej współpracowały z Iranem. W Rzymie podpisano umowy na kwotę 17 mld euro, dotyczące m.in. transportu irańskiego gazu, budowy statków oraz włoskich inwestycji w przemyśle stalowym. – To dopiero początek długiej podróży. Jest wiele sektorów, w których musimy współpracować ściślej – oświadczył włoski premier Matteo Renzi. Z Rzymu Rouhani ze swoją świtą udał się wczoraj do Paryża, gdzie czekają na niego następne umowy gospodarcze. Wśród nich m.in. uzgodniony już wstępnie kontrakt z Airbusem na zakup 114 samolotów, w tym kilkudziesięciu sztuk najpopularniejszego modelu tego producenta – A320. Przy czym to dopiero początek zamówienia, bo jak powiedział minister transportu Abbas Akhoondi, Iran w ciągu najbliższych kilku lat będzie potrzebował ok. 500 nowych samolotów. Irańskie lotnictwo jest jednym z tych sektorów, które najbardziej odczuwały skutki sankcji. Brak możliwości kupna nowych maszyn czy nawet części do nich powodował, że irańscy przewoźnicy korzystali z bardzo leciwych samolotów, co odbija się na bezpieczeństwie. Teheran chce, żeby po zniesieniu sankcji narodowe linie Iran Air stały się ważnym regionalnym przewoźnikiem i rozmawia już ze Stanami Zjednoczonymi o przywróceniu – po prawie 40 latach przerwy – bezpośrednich połączeń do tego kraju.


Pozostało jeszcze 35% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

  • polakmario(2016-01-28 13:22) Odpowiedz 00

    te kraje trzymaly sankcje na iran chlopie kupuj w POLSCE

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama