statystyki

PSL w Brukseli: Teraz rezolucja ws. Polski niepotrzebna

21.01.2016, 19:09; Aktualizacja: 21.01.2016, 19:28

Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie Polski teraz jest niepotrzebna - takiego zdania jest przewodniczący PSL Władysław Kosiniak- Kamysz. Konferencja Przewodniczących europarlamentu zdecydowała dziś, że rezolucja nie będzie głosowana na sesji lutowej. Nie jest jednak wykluczone, że pojawi się na przyszłych sesjach. Szefowie grup politycznych mają do sprawy wrócić w przyszłym tygodniu.

reklama


reklama


Szef Polskiego Stronnictwa Ludowego, które należy do największej frakcji - chadeckiej - w Parlamencie - powiedział dziennikarzom w Brukseli, że teraz nie jest czas na taki dokument. "Polskie Stronnictwo Ludowe uważa, że ta rezolucja w tym momencie jest niepotrzebna, można o niej myśleć, można ją rozważyć dopiero po zakończeniu pierwszego etapu podjętego przez Komisję, po opinii Komisji Weneckiej; nie ma teraz żadnych powodów do podejmowania tej rezolucji" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Europoseł PSL Andrzej Grzyb podkreślał, że dzisiejsza decyzja szefów frakcji jest "dobra i pragmatyczna" . Jego zdaniem nic się nie wydarzyło od przedwczorajszej debaty o Polsce w europarlamencie, więc "nie ma sensu, aby sprawa polska stawała na agendzie Parlamentu Europejskiego w tej chwili".

Politycy wypowiadali się po spotkaniu szefa ludowców z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał po tych rozmowach, że należy odgraniczać uruchomienie przez Komisję procedury kontroli praworządności wobec naszego kraju , a stosunek Brukseli do Polski i Polaków.

"Na pewno jedno zdanie utkwiło mi w pamięci i warto je powtórzyć, że te decyzje Komisji Europejskiej, wszczęcie postępowania nie jest skierowane przeciwko Polsce, to jest postępowanie w sprawach, które budzą wątpliwości Komisji Europejskiej, w sprawach decyzji podjętych przez większość parlamentarną" - powiedział przewodniczący PSL. Zapewniał, że jego ugrupowanie będzie "bronić polskiej racji stanu" i "przedstawiać fakty, a nie emocje".

Kosiniak-Kamysz poinformował, że rozmowy z Junckerem dotyczyły także m.in. rolnictwa, odnawialnych źródeł energii czy umowy o wolnym handlu między Unią a Stanami Zjednoczonymi.

reklama


Źródło:IAR

reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama