statystyki

Jak rumuńskie CBA wspiera literaturę

autor: Zbigniew Parafianowicz28.10.2015, 07:29; Aktualizacja: 28.10.2015, 07:57
Zarzuty dotyczą lat 2007–2008, kiedy polityk prowadził kancelarię adwokacką

Zarzuty dotyczą lat 2007–2008, kiedy polityk prowadził kancelarię adwokackąźródło: ShutterStock

Przez lata Bukareszt był stolicą kraju uważanego za najbardziej skorumpowany w całej Unii Europejskiej. Teraz to jedyne państwo, które niemal na masową skalę posyła za kratki urzędujących polityków.

Za kilka dni ma ruszyć proces urzędującego premiera Rumunii. Victor Ponta jest podejrzany o fałszowanie dokumentów, współudział w praniu brudnych pieniędzy i unikanie płacenia podatków. W stan oskarżenia szef rządu został postawiony w efekcie działań Narodowej Dyrekcji Antykorupcyjnej (DNA).

Premier przekonuje, że sprawa ma podłoże polityczne. Niewielu Rumunów jednak w to wierzy. Zarzuty dotyczą lat 2007–2008, kiedy polityk prowadził kancelarię adwokacką. Według DNA z Pontą współpracował również były minister finansów Darius Vâlcov i oligarcha Dan Şova. Ten ostatni miał wyprowadzać pieniądze ze spółek energetycznych z udziałem skarbu państwa Rovinari i Turceni. Şova był również przez lata faworytem Ponty. Trzy razy piastował stanowiska ministerialne.

DNA to obecnie najbardziej wpływowa instytucja w kraju. Mimo ataków na nią ze strony świata polityki i biznesu jest stawiana przez Komisję Europejską za wzór walki z korupcją dla całego regionu Europy Południowej. Skalę działania DNA widać na liczbach: w ubiegłym roku Dyrekcja doprowadziła do postawienia w stan oskarżenia niemal 1200 osób, głównie przedstawicieli rumuńskich elit. Z tego ponad 800 skazano. W tym roku w ciągu dziewięciu miesięcy oskarżono 15 członków parlamentu i dziewięciu wysokich rangą urzędników na szczeblu wojewódzkim. W wyniku działania DNA za kratki trafił m.in. były postkomunistyczny szef rządu Adrian Năstase, były minister ds. małych i średnich firm Gheorghe Copos, oligarcha i polityk Gigi Becali czy były minister obrony Victor Babiuc.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie