Jak informuje Bułgarski Związek Myśliwych, łowczy zostali poinstruowani, aby w żadnym wypadku nie mierzyli i nie strzelali do celu, który nie został w stu procentach zidentyfikowany.
Chodzi o to, że w ostatnich tygodniach, szczególnie na południowym wschodzie kraju, coraz więcej nielegalnych imigrantów przemieszcza się przez teren Bułgarii na Zachód. Istnieje więc zagrożenie, że myśliwy pomyli zwierzynę ze skradającymi się ludźmi. Policja prosi też, aby w przypadku napotkania większej liczby uchodźców informować o tym odpowiednie służby.
Tymczasem bułgarska policja ma już na sumieniu życie jednego z uchodźców. W połowie października w czasie próby zatrzymania ponad pięćdziesięcioosobowej grupy uciekinierów funkcjonariusze przypadkowo zastrzelili jednego z nich.

Mieszkańcy przygranicznych regionów regularnie zgłaszają policji przypadki nielegalnego wejścia imigrantów na teren Bułgarii. Uchodźcy jednak nie chcą rejestrować się tłumacząc to tym, iż celem ich wędrówki są Niemcy.