Lider Ruchu Kukiza, podsumowując kampanię wyborczą powiedział, że największym jego sukcesem było to, że "Udało mu się przeżyć". Miał tu pretensje przede wszystkim do mediów, które w jego opinii bezpardonowo go atakowały.

Paweł Kukiz powiedział, że liczy na taki wynik niedzielnych wyborów, który nie pozwoli żadnej partii na samodzielne rządzenie. Ruch Kukiza zaznaczył, że nie jest zainteresowany wchodzeniem w żadne koalicje. "Naszym jedynym koalicjantem jest naród" - dodał. 

Zapowiedział, że zamierza rozmawiać z każdym podmiotem, który dostanie się do sejmu. Współpraca jest możliwa z tymi ugrupowaniami, które będą chciały zmienić konstytucję, ordynację wyborczą, wyraźnie oddzielić władzę ustawodawczą od wykonawczej, zreformować wymiar sprawiedliwości czy znieść próg ważności przy referendach.