statystyki

Król: Wiele kwestii dotyczących II wojny światowej jest przemilczanych

autor: Marcin Król08.05.2015, 09:07; Aktualizacja: 08.05.2015, 10:56
Marcin Król

Marcin Królźródło: DGP

Minęło już 70 lat, a bardzo wiele kwestii dotyczących okoliczności poprzedzających II wojnę, postaw w trakcie wojny i jej konsekwencji jest znanych, ale pomijanych, przemilczanych i nieobecnych w powszechnej świadomości. 

reklama


reklama


Zapomnienie lub niewiedzę można by uznać za zdrowy odruch, gdyby nie to, że wpływ niepamięci zwyczajnej lub celowego odsuwania w sferę zapomnienia jest bardzo duży i jednoznacznie negatywny. Gorzej, konsekwencje „niezlustrowania” wojny widać bardzo wyraźnie w każdej trudniejszej sytuacji politycznej, takiej jak obecnie w Europie. Mają one też wpływ na kształt demokracji, na formy i treść publicznych wypowiedzi, na – przykładowo – wpuszczanie bocznymi drzwiami antysemityzmu do dyskursu publicznego. I wreszcie pokolenia wychowane w zapomnieniu tracą stopniowo orientację i rozeznanie, nie wiedzą nic o niezliczonych historycznych zawiłościach. Wiemy tyle – i to nie zawsze – że wojna wybuchła w momencie napaści na Polskę 1 września 1939 r. (chociaż Amerykanie często już tego nie wiedzą) i zakończyła się zwycięstwem aliantów, w tym Związku Sowieckiego, 8, 9 lub 10 maja 1945 r.

Zapomnienie wymuszone

Oczywiście w krajach, które poddane zostały dominacji stalinowskiej, o wojnie prawdy mówić nie było można. Z punktu widzenia obywateli tych krajów nie było to niekorzystne, lecz korzystne. Przecież z wyjątkiem Polski i – już nieoczywistym – Czech wszystkie pozostałe kraje byłego obozu socjalistycznego w czasie wojny oficjalnie i na poziomie państwowym współpracowały z nazistowskimi Niemcami. Z różną intensywnością, z mniejszym lub większym poparciem społecznym, ale na ogół z większym. Pewnym wyjątkiem była część Jugosławii, gdzie istniała partyzantka Tity. Albania wystawiła dywizję SS „Skanderbeg”, a Łotwa nawet dwie dywizje Waffen SS. Słowacja miała w pełni współpracujące z Hitlerem państwo z księdzem Tiso na czele, Węgrzy starali się nieco dystansować, chociaż wiele z tego nie wynikało.

Jakież piekło powinno się było rozpętać w tych krajach po wojnie, gdyby komunizm nie zmusił do milczenia! Czy jednak na pewno? Przecież w wolnych i demokratycznych krajach Zachodu także udało się zapomnieć. Norwegia miała dywizję SS „Nordland”, Holandia – „Nederland”, a Belgia „Wallonien”. Szwedzi teoretycznie byli neutralni, ale coraz więcej wiemy o tym, jak silne były proniemieckie sentymenty, a Francja przecież oficjalnie kolaborowała. I tak dalej. Stosunkowo najlepiej obroniły się przed kolaboracją Hiszpania (jednak ochotnicy z tego kraju jechali na front po stronie niemieckiej) i Portugalia. Paradoksalnie kraje te nie były przed 1 września 1939 r. demokracjami. Wszystkich można jakoś wytłumaczyć, znaleźć wyjaśnienia dla masowej kolaboracji Flamandów czy biednych Słowaków, którzy nigdy nie mieli swojego państwa. Jednak zawsze można znaleźć wytłumaczenie, nawet dla zjawisk przekraczających naszą wyobraźnię, jak to, że wielki francuski publicysta i polityk Charles Maurras osobiście denuncjował setki Żydów.

De Gaulle uratował Francję przed piekłem wzajemnych oskarżeń. W innych krajach przyjęto postawę na zasadzie „Duńczycy, nic się nie stało” (była też duńska dywizja SS). Osoby szczególnie wyraźnie i publicznie kolaborujące usunięto, z rzadka skazano, na ogół zniknęły gdzieś na prowincji. Publicznej lustracji uniknięto.

Stosunkowo daleko lustracja taka zaszła w samych Niemczech, ale na wielu średnich stanowiskach państwowych, wymiaru sprawiedliwości, przemysłu czy uniwersytetów zostali ci sami ludzie. Złudzeniem było, że można wszystko zacząć od nowa. Jednak Niemcy niedługo po wojnie musieli zacząć mówić o winie i uczyć konstytucyjnego patriotyzmu. Jednak przypadek Niemiec jest naturalnie szczególny.


Pozostało jeszcze 71% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama

  • jorry123(2015-05-09 23:19) Odpowiedz 00

    po co dajecie możliwość komentrz, jak potem te komentarze cenzurujecie... POwtórzę więc jeszcze raz: POwinno się pamiętać o żydowskiej policji w gettach, która jak mówią źródła żydowskie, była bardzie brutalna niż Niemcy, i przyczyniła się do wywózki tysięcy do obozów zagłady. Pamiętać powinniśmy, że obywatele polscy narodowości żydowskiej na wschodznich terenach Rzeczypospolitej dopóścili się masowej zdrady, wstępując do sowieckiej armii, do NKWD, współprcując z tymi zbrodniczymi organizacjami, jak tez wydając polskich sąsiadów. To właśnie uczynili nam zydowscy sąsiedzi, za co do tej pory nie przeprosili...
    I co dalej będziecie cenzurować???

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama