statystyki

Autorytety: rzecz przestarzała i niepotrzebna

autor: Mira Suchodolska03.01.2015, 13:00
Nie ma jak Autorytet. Koniecznie przez duże A, niekwestionowany.

Nie ma jak Autorytet. Koniecznie przez duże A, niekwestionowany. źródło: ShutterStock

Autorytet brany dosłownie wiąże się z tym, że człowiek, który sobie go obiera, stara się mu sprostać. A czy wiele osób naprawdę chce nad sobą pracować, szukać ścieżki do lepszego, bardziej wartościowego życia?

reklama


reklama


Nie ma jak Autorytet. Koniecznie przez duże A, niekwestionowany. Zawsze można się nań powołać, kiedy brakuje argumentów w dyskusji. Rzucić nim przeciwnikowi w twarz. Albo wydawać rytualne zawodzenia, że czasy są okropne, iż niegdysiejsze autorytety przestały być dla kogokolwiek wzorem. Autorytet przydaje się po to, żeby go zwalić z piedestału. I pokazać swoją wyższość nad tym czy innym „bałwanem”. Co się stało? Oszaleliśmy? Staliśmy się cyniczni? A może raczej autorytety przestały już być nam potrzebne. Wszak społeczeństwa dawno wyszły z wieku dziecinnego, kiedy to dla maluchów wyrocznią są rodzice i nauczyciele. Dorośli już nie chcą, aby ktoś mówił im, jak żyć i postępować. Jeśli ludzie mają momenty wątpliwości, na wszelkie pytania odpowiedzą im eksperci. Bo takiego eksperta, w przeciwieństwie do Autorytetu, łatwiej jest wziąć, zużyć i wyrzucić. Zastąpić nowym, zapomnieć i nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Albo poczucia niesmaku, że znów zostaliśmy oszukani.

Tęsknota za Mistrzem kontra rzeczywistość

– Czas autorytetów dawno mamy za sobą – twierdzi prof. Wojciech Burszta, antropolog kultury ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. I podnosi, że nie jest to kwestia ostatnich dziesięcioleci, lecz proces ciągły, który obserwujemy od kilku wieków. Kiedyś życie było prostsze. Człowiek żył w niewielkich społecznościach, jego czas odmierzał kalendarz przyrody oraz ten wyznaczany przez sacrum i profanum. Siał, orał, budował domy, płodził dzieci – wszystko było regulowane żelaznymi zasadami wyznaczanymi z jednej strony przez tradycję, nakazy społeczności lokalnej, więzy rodzinne. Wreszcie – przez polecenia takiego czy innego pana. Z drugiej strony świat objaśniały i wyznaczały dogmaty religii, w której człek się urodził, a od których nie było odstępstwa (a jeśli ktoś się odważył je negować, był szybko i przykładnie karany). Tradycje, np. religijne, wprawdzie konkurowały ze sobą na różnych terenach – jak pisze prof. Burszta w artykule „Autorytet – gatunek wymarły” – ale tradycyjne poglądy i sposoby działania przenikały życie społeczne, z góry wykluczając inne możliwości. Albo doktryna, albo herezja. Więc autorytet – czy religijny, czy świecki – przyjmowany był bez namysłu, automatycznie. Tak z niewiedzy, że może być inaczej, jak ze strachu przed odwetem.

Do czasu kiedy człowiek nie zaczął samodzielnie myśleć, za czym w ślad przyszło, jak pisał Max Weber, odczarowanie świata, a więc przejście w racjonalizm. Oczywiście nie stało się to nagle, wiele po drodze musiało się wydarzyć, lecz granicą czasową może być już XVI w., renesans – a więc ukłon w stronę nauk, rozwój medycyny, reformacja i kontrreformacja. Było jeszcze oświecenie z rewolucją francuską, potem epoka materializmu komunistycznego, żeby na obecnym – coraz bardziej liberalnym w sferze intelektualnej i obyczajowej – liberalizmie skończyć.

Bo dzisiaj jest trochę tak, że nie musimy więcej – jak pisze Weber – „niczym dzicy chwytać się magicznych środków (...), aby opanować lub przebłagać duchy. (...) Opad deszczu da się przewidzieć, odległość pokonać koleją żelazną. Chaos natury poddaje się organizacji w miasta i ogrody, chaos społeczny pozwala się zbiurokratyzować w sprawnie działającej komórce zarządzania. Nowoczesność zatem, w swej pozytywistczno-industrialnej modalności, stawia naturę i bogów przed trybunałem intelektu”.


Pozostało jeszcze 83% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama